Fajnie jest pomagać [AKTUALIZACJA]

Fajnie jest pomagać...

Pierwsza edycja Charytatywnego Turnieju Piłkarskiego "Fajnie jest Pomagać"...
Na Szabatowskiego ulatniał się gaz!

Na Szabatowskiego ulatniał...

Dramatycznie mogła zakończyć się sytuacja na ul. Ludwika Szabatowskiego. W...
Kto będzie patronem Stadionu Śląskiego?

Kto będzie patronem...

To Radni Sejmiku Województwa Śląskiego zadecydują czyje imię będzie nosił...
Festyn "Poznaj swojego sąsiada"- zmiana terminu

Festyn "Poznaj swojego...

Pogoda lubi płatać filgle i tym razem jej się udało, ale nic straconego....
Nabór do projektu "Żywa galeria"

Nabór do projektu "Żywa...

Już wkrótce wyjątkowa przygoda ze stowarzyszeniem Freeland, czyli "Żywa...
21
Czwartek
Wrzesień 2017
Loading...
Poprzedni Wrzesień Następny
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
28293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1
imieniny:
Darii, Mateusza, Wawrzyńca
Zgłoś wydarzenie Pokaż kalendarz

Wybuchy na Islandii

2017-08-22 13:28:16

Na wstępie uspokajamy – żaden wulkan na Islandii nie zagraża rowerzystom. Chodzi o inne wybuchy. Rozpoczął się trzeci tydzień „Operacji Rozpoznanie – Nowego Początku”. W tym czasie ścierają się ze sobą dwa wątki – rutyna jazdy i nieprzewidywalność Islandii.

Relacja Krzysztofa Zielińskiego:

"Wyprawy NINIWA Team charakteryzują się pewnym schematem podróży: pobudka, trzy lub cztery odcinki po 50 km, między nimi krótsze lub dłuższe przerwy, a na koniec poszukiwanie noclegu. Tym razem jednak to pogoda i warunki dyktują jazdę. „50-tki” zmieniły się w „60-tki” i „70-tki” – ile tylko pozwoli pogoda. Czasem niestety tylko „20-tki”. Brak wiatru czy deszczu to zbyt cenne okazje, żeby nie pędzić do przodu. Mogłoby się też wydawać, że rutyna wkradnie się w pejzaż i otoczenie, bo w końcu czego można by się spodziewać po jeździe wokół jednej wyspy. Nic bardziej mylnego. Zróżnicowanie terenu jest na Islandii niesamowite.

Nawet kilkudniowa jazda przy lodowcu nie była monotonna, bo co chwile ten monumentalny pomnik przyrody serwował grupie nowe doznania wizualne. Do tego stopnia, że rowerzyści czasem reagują spontanicznie i zgodnie zatrzymując się na robienie zdjęć. Uczestnicy wyprawy śmieją się trochę, że chyba o. Tomasz Maniura – kierownik wypraw, trochę się starzeje, że pozwala na takie „wybryki”. Dawniej byłoby to nie do pomyślenia. Z jednej strony okrążenie Islandii to niedługi dystans jak na wyprawę, ale warunki są tak trudne, że każdy odcinek jest na wagę złota. Z drugiej strony morale w drużynie to też istotny element. Dlatego takie pozytywne okazje warto wykorzystywać do budowania wspólnoty. Prowadzenie 55-osobowej ekipy wymaga ogromnego doświadczenia i wyczucia.

- Mamy do czynienia rzeczywiście z „Nowym Początkiem”. Wyprawy NINIWA Team będą prawdopodobnie już krótsze niż dotychczas, ale z pewnością nie mniej intensywne – tłumaczą organizatorzy. Z pewnością świeżość nowej formuły płynie też z relacji w formie wideo. Na ile to możliwe, rowerzyści przesyłają nam regularnie materiał do montażu. To bardzo obrazowa forma, ale wszystkiego nie jest w stanie przekazać. Dlatego w tym samym czasie sami rowerzyści piszą codzienne relacje, które ukażą się w zredagowanej formie w książce. Znajdzie się tam sporo ciekawostek.

Te przynosi samo wyprawowe życie. Np. okazuje się że naprawa dętki to niebezpieczne zajęcie. Przy jednej takiej operacji dętka spektakularnie wybuchła pozbawiając na kilka godzin słuchu Łukasza, który podjął się tego zadania. Kolizje, upadki, przeziębienia – tego wszystkiego można się spodziewać na wyprawie, ale utrata słuchu? Także stosunkowo nową, a przynajmniej po raz pierwszy stosowaną na taką skalę zasadą w grupie, jest komenda „panie na lewo”, po której panowie ustawiają się w kolumnie od strony oceanu zasłaniając płeć piękną od wiatru niczym tarczą.

Wracając do lodowca, bo to właśnie przy największym lodowcu Islandii – Vatnajökull, rowerzyści spędzili najwięcej czasu w ostatnim tygodniu, trzeba jednoznacznie stwierdzić, że była to największa atrakcja minionego tygodnia. Uczestnicy porównują tutejsze widoki do tych znanych z filmów i książek o Narnii. Z kolei Sławek Kunicki zwany „Górnikiem” postanowił nawet pobrodzić trochę w przylodowcowym jeziorze. Wiele uciechy sprawił innym uczestnikom przywlekając na brzeg sporą krę lodową. Kilku rowerzystów skorzystało z tej okazji, żeby napełnić lodem puste bidony. Sławek to jednak nie jedynie maskotka grupy, ale fundament rozpoznawalności NINIWA Team. Ogromna, kilkumetrowa flaga Polski, którą wiezie pozwala zidentyfikować drużynę już z daleka. Już kilku Polaków na Islandii podjeżdżało do grupy i nawiązywało rozmowę, właśnie dzięki fladze Sławka. Niektórzy nawet podzielili się dużym zapasem suchego prowiantu.

Do końca wyprawy pozostały jeszcze dwa tygodnie podróży. W zależności od warunków jazdy, NINIWA Team okrąży wyspę szybszą drogą lub skorzysta z atrakcji, jakie daje zróżnicowany krajobraz. Już teraz organizatorzy powoli zapraszają na przywitanie wracającej grupy, które odbędzie się 2 września w Kokotku o godz. 16:00. Wcześniej odbywać się będzie wyścig Tour de Kokotek, który z roku na rok przyciąga więcej uczestników."

***

Poczynania rowerzystów można śledzić tutaj. Mimo że tym razem uczestnicy postawili na video-relacje, to nie zrezygnowali całkowicie z prowadzenia tradycyjnych dzienników wyprawy. Po zakończeniu "Operacji Rozpoznanie – Nowy Początek",wydana zostanie książka opisująca ich codzienne zmagania. Z tej okazji – jak co roku – spotkają się z czytelnikami w ramach cyklicznych zgromadzeń członkówStarochorzowskiego Klubu Podróżnika. O terminie poinformujemy na łamach Tuby Chorzowa.



Tomasz Breguła
Przeczytaj również
Śląski Ogród Zoologiczny ponownie powiększył grono swoich mieszkańców. Od teraz w zoo mieszka para zagrożonych wyginięciem małpek. Para do Chorzowa przyjechała z Niemiec.

2017-09-20 17:26:25

Miniona niedziela nie dała rowerzystom NINIWA Team takiego odpoczynku, jakiego by w pełni oczekiwali. Nie umożliwiła też tak potrzebnego w czasie wyprawy połączenia ze światem zewnętrznym. Za to...

2017-08-28 12:00:55

Rodzina gepardów w naszym orgodzie zoologicznym właśnie się powiększyła. Tym razem jednak nie z powodu narodzin, których w śląskim zoo było w tym roku sporo, lecz przeprowadzki - z Opola do...

2017-08-24 17:57:09

NAJNOWSZE OKAZJE

Paznokcie hybrydowe i żelowe w nowym salonie kosmetycznym!

Zapraszam do nowo otwartego salonu na paznokcie hybrydowe, żelowe, przedłużenie na formie, henne, regulacje brwi, przedłużenie rzęs. Cennik: paznokcie hybrydowe - 50zł paznokcie żelowe - 70zł przedłużenie na formie - 80zł przedłużenie na formie - 120zł tel: 732702530...

czytaj dalej »

Drzwi z montażem w Porta24

Oferujemy drzwi z montażem na terenie całego śląska. W stałej ofercie posiadamy ponad 100 modeli skrzydeł wejściowych i pokojowych. Przeprowadzamy montaż drzwi na istniejące ościeżnice dodając opaski maskujące lub montaż kompletnych skrzydeł drzwiowych wraz z nowymi ościeżnicami. Zapewniamy...

czytaj dalej »

Organizujemy imprezy okolicznościowe

    Zapraszamy serdecznie do organizacji imprez okolicznościowych (dla max. 60 osób) w naszym lokalu: ​ komunie chrzciny urodziny stypy rocznice imprezy firmowe szkolenia wizyty studyjne itp.   Gwarantujemy miłą i sympatyczną atmosferę...

czytaj dalej »

Smakowita zaprasza na pyszne zestawy obiadowe!

  Witamy Państwa serdecznie! dziś gotujemy  same pyszności:   Kapuśniak   Gulasz z plackami 12 zł     Makaron z kurczakiem w sosie słodko-kwaśnym (piri-piri) 12 zł     Kotlet drobiowy z serem,szynką i pieczarkami 15 zł...

czytaj dalej »

Zapraszamy na pyszne nowości w naszej kawiarni

    Już dziś!! Nasza kawiarnia proponuje Gościom OFERTE ŚNIADANIOWĄ , a w niej aż DWIE NOWOŚCI:   sandwicze     shakshouka     Znajdą tam też Panstwo nasze  pancakes     Zapraszamy także na ZUPĘ DNIA ! ! !...

czytaj dalej »

NAJNOWSZE TUBONY

NAJNOWSZE GAZETKI

Dołącz do
swoich znajomych!