Jak wyglądałby plac Jana Matejki w Chorzowie, gdyby nie był rondem? Mogliśmy się o tym przekonać w poniedziałek, podczas Dnia bez Samochodu. Z tej okazji jedna z tamtejszych jezdni została wyłączona z ruchu pojazdów, a przestrzeń wokół stała się dostępna dla mieszkańców.
Materiał dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Ewelinka
24.09.2025 22:02
Eksperyment uważam za nieudany. Oceniam jednak na podstawie wrzucanych do sieci filmików. Jako iż "Pan od ławek" napisał na FB, że jest to prototypowanie urbanistyczne to liczę na opublikowane jakiegoś raportu, analizy lub podsumowana tego prototypowania. Będzie taki? Czy tak jak z tymi komisjami okaze się, że poza "rolką" nie ma nic. Ja wiem wiem, liczę na za dużo. Efekt jaki to prototypowanie miało osiągnac został osiągnięty. "Dzieje się". A że w sumie nic się nie zadziało to mało istotne. Rolka poszła, zasięgi są, odhaczone, można mówić, że chorzowianie marudzą i narzekają a w rzeczywistości tyyyyyyyyle sie dzieje. Swoją drogą, na poważnie, nie wyglądało to dobrze. Ulica pomaziana kredkami, ławki poustawiane byle jak, koncert pod oknami na pewno będzie zastanawiał mieszkańców, czy dadzą radę tego słuchać dzień w dzień, lub tydzień w tydzień.No i auta na około. Serio? Serio to jest miejsce na imprezę?
Napisz komentarz
Komentarze