Od lat w Świętochłowicach powraca ten sam temat: nie ma mieszkań, wszystko jest za drogie, czynsze rosną a kredyt to zobowiązanie na pół życia. Tymczasem w zasobie komunalnym gminy ponad 300 mieszkań czeka na swoich przyszłych lokatorów. Stoją, nie znikają i co ważne, są rozmieszczone praktycznie w całym mieście.