Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 16:49
Reklama Baner reklamowy

Droga hamowania

Kierowcy doskonale wiedzą, że samochód nie zatrzyma się w miejscu. Im większa prędkość, tym potrzeba więcej czasu na jej wytracenie. Jednak to co wiemy – to jedno, a inaczej wszystko wygląda w praktyce. Jeździmy zbyt szybko, przez co nie jesteśmy w stanie nawet przewidzieć, w którym miejscu samochód się zatrzyma. Prędkość ma znaczący wpływ na drogę hamowania, ale czy tylko prędkość?
Droga hamowania

Warto zrozumieć zasady panujące na drodze. Nie wystarczy o nich wiedzieć. Należy się do nich stosować i rozumieć, że za definicjami stoją rzeczywiste sytuacje, które dotyczą wszystkich osób znajdujących się na drodze. Można by pomyśleć, że kilka metrów nie robi różnicy. Na drodze robi! Te kilka metrów może decydować o czyimś zdrowiu, a nawet życiu.

Co to w ogóle jest ta DROGA HAMOWANIA? To nic innego jak odległość przebyta przez pojazd w czasie od momentu zadziałania układu hamulcowego, do całkowitego zatrzymania. Warto wiedzieć, kiedy droga hamowania naszego pojazdu będzie dłuższa niż normalnie. Jest ona zależna od wielu czynników takich jak, np. prędkość, nawierzchnia drogi, czy też stan ogumienia w pojeździe. Droga hamowania, to nie to samo, co droga zatrzymania. Jest ona zaledwie jedną z trzech składowych czasu, jakiego potrzeba na pełne zatrzymanie jadącego samochodu.

Można by stwierdzić, że to przecież ułamki sekundy i że nie ma to znaczenia. A właśnie, że ma! I to duże! W czasie mrugnięcia okiem, rozpędzony samochód może przebyć nawet kilka metrów! Często niestety jest tak, że to te kilka metrów brakuje, żeby zatrzymać się przed poprzedzającym Nas pojazdem.

Do całkowitego zatrzymania pojazdu trzeba jeszcze doliczyć czas reakcji. A ten może być różny – w zależności od koncentracji, czy zmęczenia kierowcy. Znaczący wpływ na zatrzymanie ma też stan techniczny układu hamulcowego. Coroczne badania techniczne mogą wykluczyć ewentualne usterki.

Nie podlega dyskusji, że prędkość wpływa na drogę hamowania. Natomiast znaczący wpływ mają również warunki atmosferyczne oraz nawierzchnia drogi. Szybciej zatrzymamy pojazd w letni dzień na suchym, równym betonie, niż na oblodzonej, nierównej drodze gruntowej w zimowy dzień. Zalegający śnieg wydłuża drogę hamowania dwukrotnie, a lód nawet czterokrotnie! Dlatego też w okresie zimowym należy zwrócić uwagę na stan ogumienia samochodu. Bardzo złym pomysłem jest używanie opon letnich zimą i na odwrót. Skład mieszanki i budowa różnego rodzaju opon jest przystosowana do określonych warunków atmosferycznych. Lekceważenie tego może być niebezpieczne ze względu na znacznie wydłużoną drogę hamowania.
Wraz z zużyciem opony, rośnie ryzyko AQUAPLANINGU, co może doprowadzić do poślizgu i znacznie zwiększyć odległość potrzebną do zatrzymania samochodu.

Co to jest zjawisko AQUAPLANINGU? To nic innego jak utrata przyczepności opony na mokrej nawierzchni. Spowodowane jest to utworzeniem się warstwy wody między oponą a jezdnią. To tzw. „jazda na poduszce wodnej”, co niemal całkowicie pozbawia przyczepności.

Mamy wpływ na długość drogi hamowania. Przestrzegając  obowiązujące ograniczenia prędkości, dbając o stan techniczny pojazdu i wsiadając za kierownicę wypoczętym, sprawiamy, że ta droga się skraca. Mając doświadczenie i umiejętności, a przy tym zachowując się odpowiedzialnie możemy po prostu uniknąć zagrożenia. Pamiętajmy też o zachowaniu bezpiecznej odległości od poprzedzającego Nas pojazdu, żeby nie okazało się, że pewnego dnia droga hamowania będzie zbyt długa.

Źródło: KMP Chorzów


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: kirkTreść komentarza: najgorsze w tym wszystkim jest to ze ludzie boja sie mówić prawde na fb bo od razu sa zastraszani zwolnieniem z pracy , to sa fanatycy ruchu dla nich nie liczy sie człowiek tylko kasa kasa,szukaja oszczednosci zwalniajac ludzi brak słów na to wszystko .Data dodania komentarza: 20.03.2026, 17:32Źródło komentarza: Czy w Chorzowie i Świętochłowicach potanieje woda? Jest wniosek do centrali, a spółka notuje rekordowe zyskiAutor komentarza: …cdnTreść komentarza: Proszę mi wierzyć, nie znam decyzji „koniecznych”. To się dzieje w Spółce to się w głowie nie mieści, totalny brak wiedzy i kompetencji, a kultura? Jaka? Gdzie? - BRAKData dodania komentarza: 20.03.2026, 08:39Źródło komentarza: Czy w Chorzowie i Świętochłowicach potanieje woda? Jest wniosek do centrali, a spółka notuje rekordowe zyskiAutor komentarza: J.Treść komentarza: Jak ten sajmon to przezyje?.Tyle kasy na programy, a mogloby pojsc na stadion.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 08:08Źródło komentarza: Chorzowski magistrat czeka wielka cyfryzacja. Wartość projektu przekroczy siedem milionów złotychAutor komentarza: Wkurzony mieszkaniecTreść komentarza: Artykuł sponsorowany. Koszty ciepła sytemowego są zabójcze. Ogrzanie mieszkanua 80 m plus podgrzanie wody dla 4 osób 650 zł miesiecznie razy 12 to daje prawie 8 tys rocznie. Koszmar.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 20:36Źródło komentarza: Ciepło systemowe - z korzyścią dla mieszkańców i środowiskaAutor komentarza: ...Treść komentarza: Zgadza się, a to tylko wierzchołek góry lodowej rzeczy, które dzieją się w tej spółce. Dziwne jest to że, ani media przychylne nowej władzy ani nieprzychyle nie piszą o tym - mieszkańcy mają prawo wiedzieć co naprawdę kryje się za tymi "14 milionami" a to materiał na dobrą książkę. Nie wszystkie decyzję oczywiście były złe, które się na to składają bo były też decyzję mało popularne lecz konieczne.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 15:22Źródło komentarza: Czy w Chorzowie i Świętochłowicach potanieje woda? Jest wniosek do centrali, a spółka notuje rekordowe zyskiAutor komentarza: BarmabaTreść komentarza: Super, nie do poznania! Pozdrawiam wszystkich Batorowcow!Data dodania komentarza: 18.03.2026, 16:21Źródło komentarza: Batory ma już swoją Zieloną Pracownię. "Dzieciaki wchodzą tu z większym entuzjazmem"
Reklama
Reklama