W 2017 roku liderka ówczesnego zespołu KPR Ruch Chorzów, lewoskrzydłowa Oktawia Płomińska trafiła do SPR Pogoń Szczecin, gdzie grała przez dwa lata. Następnie zaliczyła roczny epizod w MTS Żory, gdzie odbudowała formę i następnie trafiła do MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski, gdzie rozgrywa znakomity sezon. W 17 spotkaniach rzuciła do tej pory 58 bramek, a niedawno podpisałą kontrakt z MKS Perła Lublin, gdzie zagra od przyszłego sezonu. Zauważył ją również szkoleniowiec kadry narodowej seniorek - Arne Senstad, któy powołał Płomińską na dwa spotkania towarzyskie z Czeszkami.
W debiucie chorzowianka zdobyła trzy bramki, a w drugim swoim występie podwoiła ten wynik (6 bramek na 6 rzutów). Płomińska tymi trafieniami potwierdziła, że może liczyć na ponowne powołania do kadry. A za miesiąc reprezentację Polski czeka rywalizacja w play-offs do MŚ 2021.
– Na pewno się cieszę z tego występu. Te dwa mecze dały mi duże doświadczenie. Mam nadzieję, że wykorzystam to w swojej karierze i będę się rozwijała sportowo. Miałam ogromny stres, ale on tylko dodał mi większej motywacji – powiedziała po rewanżowym spotkaniu dla zprp.pl.
Nasza skrzydłowa przyznała, że bardzo dobrze jej się współpracuje z koleżankami z kadry. – Naprawdę czuję to na boisku i wiem co mam robić. Podpowiadają mi, a to jest dla mnie naprawdę bardzo ważne. Zrobiłam wszystko co w mojej mocy, aby otrzymać powołanie na kolejne zgrupowanie. Tu decyduje trener Senstad – podsumowała „Okti”.









Napisz komentarz
Komentarze