Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 24 września 2026 05:59
Reklama Baner reklamowy

Z wizytą w chorzowskim SOSW

Nie wszyscy mieszkańcy wiedzą, że przy ulicy Hajduckiej 22 od lat działa Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Młodzieży Niewidomej i Słabowidzącej. Placówka cieszy się bardzo dobrą renomą i umożliwia swoim podopiecznym zdobycie wykształcenia, a na późniejszych etapach edukacji również zawodu, dzięki czemu przygotowuje ich do funkcjonowania w społeczeństwie. Postanowiliśmy odwiedzić mury szkoły i przyjrzeć się jak wygląda jej codzienne życie.
Z wizytą w chorzowskim SOSW

W chorzowskiej placówce uczą się zarówno dzieci uczęszczające do szkoły podstawowej, jak i młodzież zdobywająca zawód w technikum lub szkole branżowej. Realizowany jest tu taki sam materiał, jak w zwykłych szkołach, ale sposób przekazywania wiedzy jest dostosowany do potrzeb osób borykających się z problemami ze wzrokiem. Dostępne kierunki to technik masażysta, technik prac biurowych, technik tyfloinformatyk, technik mechanik, ślusarz i pracownik pomocniczy ślusarza.

Tym, co wyróżnia SOSW, jest między innymi mała liczba uczniów. To średnio od trzech do sześciu osób w jednej klasie, ale zdarzało się, że otwierano klasę specjalnie dla jednego ucznia.

- Kameralność jest naszym dużym atutem. Z punktu widzenia dyrektora, który stara się utrzymać w ryzach finanse placówki, być może nie jest to zbyt korzystne, ale najważniejsze jest dla nas to, żeby uczniowie zdobywali wiedzę i umiejętności w komfortowych warunkach – zaznacza Sebastian Biały, dyrektor. - W ten sposób można indywidualnie podejść do każdego ucznia, poświęcić mu wystarczająco dużo czasu, również podczas nauki zawodu - dodaje.

Pracownicy ośrodka uzmysławiają swoim podopiecznym, że ich problemy nie zamykają im drogi do normalnego życia w społeczeństwie. Nauczyciele niejednokrotnie sami są tego przykładem, ponieważ SOSW zatrudnia osoby niewidome lub niedowidzące, a wśród znaleźć można absolwentów, którzy po opuszczeniu murów szkoły, zdobyli dyplomy wyższych uczelni, a następnie sami zaczęli pomagać innym.

- Kiedy uczniowie przekonują się, że absolwent jest w stanie zdobyć zatrudnienie i odnaleźć się w normalnym życiu, jest to dla nich bardzo budujące – mówi Marianna Gajowiec, rehabilitantka wzroku i nauczycielka chemii. - Im wcześniej się zacznie rehabilitację wzroku u osób słabowidzących lub niedowidzących, tym lepsze są efekty. Oczywiście uczęszczają tu również osoby niewidome, które po zakończeniu nauki, świetnie sobie radzą w dorosłym życiu – dodaje.

W SOSW uczą się dzieci i młodzież z całej Polski. Dlatego właśnie działa przy nim internat z pełnym zapleczem socjalnym, który prowadzi rewalidację społeczną i działania integracyjne. Jego drzwi są otwarte dla podopiecznych przez cały tydzień. Jak zaznacza Ewa Bednarska, wychowawczyni internatu, codzienna praca przynosi pracownikom ośrodka ogromną satysfakcję.

- To dla nas bardzo ważne, by uczniowie nie tylko otrzymali dobrą edukację, ale też się usamodzielnili. Taka przyświeca nam idea, żeby osoby opuszczające naszą placówkę, odnajdywały się w świecie, który na nich czeka. Nie tylko zawodowo, ale też społecznie. Z naszych obserwacji wynika, że ten cel bardzo często udaje się osiągnąć, co niezmiernie nas cieszy – zaznacza Ewa Bednarska.

Tym, co wyróżnia ośrodek, jest także wyposażenie, jakim dysponuje. To między innymi nowoczesna pracownia komputerowa wraz z urządzeniami biurowymi, a także w pełni wyposażona pracownia masażu i pracownię ślusarską, w których młodzież zdobywa umiejętności praktyczne. Wkrótce SOSW zyska dodatkowe pomieszczenia, w których podopieczni będą poznawać kolejne tajniki zawodu ślusarza.

- Rozbudujemy naszą placówkę w ramach grantu otrzymanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Dzięki temu będziemy dysponować około 200 m kw. dodatkowej powierzchni. Zostaną tam zamontowane prawdziwe urządzenia warsztatu ślusarskiego lub symulatory maszyn używanych w zakładach, w których nasi podopieczni odbywają praktyki. Wszystko po to, aby szlifowali swoje umiejętności i w przyszłości łatwiej znaleźli zatrudnienie – mówi dyrektor Sebastian Biały.

Już teraz na terenie szkoły znajduje się park maszynowy - taki sam, jaki często można spotkać na rynku pracy. Znajdziemy tam wiertarki stołowe, tokarki konwencjonalne oraz tokarkę z elektronicznym czytnikiem. W skład warsztatów wchodzi również sala wykładowa do programowania i symulacji procesów obróbki wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt komputerowy.

Oprócz zajęć praktycznych na warsztatach szkoleniowych młodzież uczy się zawodu w zakładach pracy. Placówka od lat blisko współpracuje z dużymi firmami, w których po odbyciu praktyk, absolwenci mają szansę znaleźć zatrudnienie. Duży nacisk kładzie się tu także na naukę języka angielskiego i niemieckiego.

Nic w tym dziwnego, ponieważ w ramach kontaktów międzynarodowych placówka współpracuje z Ośrodkiem dla Niewidomych i Słabowidzących w Chemnitz oraz z Ośrodkiem Kształcenia Masażystów i Fizjoterapeutów w Mainz – w tym przypadku w zakresie szkolenia zawodowego nauczycieli. Pracownicy SOSW czerpią inspiracje nie tylko od naszych zachodnich sąsiadów. Od lat współpracują też z Ośrodkiem dla Niewidomych i Słabowidzących w Levočy na Słowacji.

Chorzowska placówka chętnie korzysta z rozwiązań stosowanych w podobnych ośrodkach działających w innych krajach.

- Świadczy o tym między innymi fakt, że dysponujemy mieszkaniem znajdującym się niedaleko, przy ulicy Dąbrowskiego. Tam uczniowie mieszkają samodzielnie, przygotowują sobie posiłki i wykonują wszystkie inne, codzienne czynności. Wychowawca regularnie ich odwiedza i sprawdza czy wszystko jest w porządku. Jeśli osiągną samodzielność w internacie, mogą się o to starać na czas pobierania nauki w SOSW. To dla nich swego rodzaju nagroda – mówi Ewa Bednarska.

Życie w SOSW nie toczy się tylko wokół zwykłych zajęć szkolnych. Na terenie internatu działają kółka zainteresowań. Znajdą tu coś dla siebie miłośnicy teatru, filmu, czy też sportu, w tym szachów i tańca towarzyskiego. W ramach wolnego czasu organizowane są tu także wycieczki turystyczne, zbiórki harcerskie i dyskoteki szkolne. Młodzież uczestniczy także w obozach rehabilitacyjnych. To wszystko bez wątpienia czyni z ośrodka jedną z najbardziej interesujących placówek edukacyjnych w naszym mieście.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Ba Treść komentarza: Które 3/4? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:40 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Doczeka wyjazdu taczką z ratusza do zagrody w Bobrownikach ale co napsuł i zniszczył to jego. Człek renesansu czego się dotknie to spierdoli. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:45 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: SH Treść komentarza: Rozumiem, że jak 3/4 miasta jest pernamentnie zakorkowane, bo nie możesz sobie okna w lato otworzyć, to jest ok? Miasto zleciło ekspertyzy za worki pieniędzy i co? Wystarczyło że dyrektor MZUiM by napisał "Obiekt znam, zamykam". Po co to wszystko? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 11:53 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak tak ci brakuje estakady to kup sobie mieszkanie zaraz obok.Zobaczymy czy będziesz taki zadowolony.nawet w Lato okien nie otworzysz bo szum od samochodów cię wykończy nie mówiąc o motorach które w nocy dają gazu do pełnego odcięcia tak jak by startował odrzutowiec Data dodania komentarza: 22.09.2026, 06:07 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Taki tam Treść komentarza: Wyobraźmy sobie sytuację: idziesz do chirurga, a on mimo opinii innych lekarzy postanowia nie wykonać zabiegu, bo się boi. Przy tym stwierdza, że jest możliwe leczenie, ale za dwa lata, ale w sumie może do tego nie dojść. To mniej więcej sytuacja jak z tym dyrektorem. Niedługo może policja nie będzie wysyłać patroli, bo będą mogli powiedzieć, że się boją? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 21:02 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Hmmmmmmm Treść komentarza: Aha xD Czyli dyrektor się boi otwarcia mimo ekspertyzy i dlatego za dwa lata MOŻE zaczną coś robić. No fajny ten dyrektor, mam nadzieję, że dostaje bardzo wysokie nagrody za niepodejmowanie logicznych decyzji. A jak tak bardzo się boi, to może trzeba zmienić pracę? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 20:55 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie?
Reklama
Reklama