Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 23 września 2026 03:22
Reklama Baner reklamowy

Sousa ocenił debiut Helika

Wczoraj Reprezentacja Polski po niezwykle emocjonującym meczu zremisowała w Budapeszcie z Węgrami 3:3 (1:0). Debiut w reprezentacji zaliczył były gracz Ruchu Chorzów, Michał Helik.
Sousa ocenił debiut Helika

We wczorajszym meczu z Węgrami, w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata w Katarze, selekcjoner Paulo Sousa postanowił wystawić od pierwszej minuty urodzonego w Chorzowie Michała Helika. Mecz dla Biało-Czerwonych nie zaczął się najlepiej, bowiem gospodarze objęli prowadzenie już w 6. minucie. Po rzucie z autu, tuż przed polem karnym rywali, Węgrom udało się przejąć futbolówkę. Fiola natychmiast zagrał do Rollanda Sallaia, który urwał się naszej defensywie, dodatkowo Szczęsny fatalnie ustawił się do interwencji, odkrywając krótki słupek, tym samym ułatwiając pomocnikowi Freiburga zdobycie bramki. Helik w 34. minucie został ukarany żółtą kartką za faul na rywalu. Krótko po tym zaliczył kluczową interwencję w polu karnym, uniemożliwiając Szalaiowi strzał z najbliższej odległości.  

W drugiej połowie Węgrzy podwyższyli prowadzenie za sprawą wcześniej wspomnianego napastnika Mainz. Przy stracie bramki swój udział miał były gracz Ruchu, który podczas rozegrania gospodarzy pogubił się w kryciu Szalaia, który pokonał Szczęsnego. Paulo Sousa zdecydował się zmienić Helika w 58. minucie, zastępując go Kamilem Glikiem. Oprócz niego na murawie pojawił się Kamil Jóźwiak oraz Krzysztof Piątek. Napastnik Herthy zdobył bramkę tuż po wejściu na boisko. Piłkę z prawej strony dośrodkował Jóźwiak, Krychowiak nadał tor lotu, a Piątek przymierzył z pierwszej piłki. Minutę później Biało-Czerwoni doprowadzili do wyrównania. Świetnym podaniem obsłużył Jóźwiaka, Zieliński a młody skrzydłowy posłał futbolówkę do siatki przy długim słupku.

W 78. minucie ponownie na prowadzenie wyszli Węgrzy. Dośrodkowanie Szalaia wykorzystał Orban, oddając celny strzał głową. Polacy nie mieli zamiaru składać broni. Kilka minut później, Jóźwiak dobrze wypuścił Bereszyńskiego, ten wrzucił piłkę w pole karne, prosto pod nogi Lewandowskiego. Napastnik Bayernu dokładnie przygotował sobie pozycje i huknął w okienko.

Portugalski szkoleniowiec skomentował postawę Helika podczas spotkania.

- Ryzyko to część naszej pracy. Nasza decyzja opierała się głównie na jego warunkach fizycznych. Wiemy, że rywale stosują taki sposób gry, w którym posyłają piłki za naszą obronę lub bezpośrednio na głowę środkowego napastnika. Dlatego zdecydowaliśmy się na rozwiązanie z nieco wyższym Helikiem. To nowy chłopak, nowy zawodnik, który musi pracować nieco lepiej głównie przy budowaniu akcji. On preferuje bezpieczną grę, bez przesadnego ryzyka, a tego ryzyka potrzebowaliśmy. (...)  Nie chodzi o Helika czy kogoś innego. Sądziliśmy, że to może być dobra decyzja. Nie boimy się podejmowania decyzji. Dla trenera mogłoby być łatwiej, by na początku stawiać na tych z doświadczeniem, a gdyby popełnili błędy zrzucić to na nich. Nie. akceptujemy błędy, nie o to tu chodzi. Nie straciliśmy bramki przez Helika – straciliśmy je, bo zabrakło nam konsekwencji w obronie. – ocenił na oficjalnej konferencji pomeczowej Paulo Sousa.

Węgry - Polska 3:3 (1:0)

1:0 - Roland Sallai 6'
2:0 - Adam Szalai 52'
2:1 - Krzysztof Piątek 60'
2:2 - Kamil Jóźwiak 61'
3:2 - Willi Orban 78'
3:3 - Robert Lewandowski 83'

Węgry: Peter Gulacsi - Attila Fiola, Willi Orban, Atilla Szalai, Gergo Lovrencsics (66. Loic Nego) - Laszlo Kleinheisler, Adam Nagy, Zsolt Kalmar (81. David Siger), Szilveszter Hangya (66. Adam Lang), Roland Sallai (72. Kevin Varga) - Adam Szalai.

Polska: Wojciech Szczęsny - Bartosz Bereszyński, Jan Bednarek, Michał Helik (58. Kamil Glik), Arkadiusz Reca (79. Maciej Rybus) - Sebastian Szymański (59. Kamil Jóźwiak), Grzegorz Krychowiak, Jakub Moder (59. Krzysztof Piątek) - Piotr Zieliński, Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik (84. Kamil Grosicki).

Żółte kartki: Fiola, Lang, Nagy, Szalai - Helik, Bereszyński
Czerwona kartka: Fiola (90+4 - za dwie żółte)
Sędzia: Felix Brych (Niemcy)

fot.: Łączy nas piłka


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Ba Treść komentarza: Które 3/4? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:40 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Doczeka wyjazdu taczką z ratusza do zagrody w Bobrownikach ale co napsuł i zniszczył to jego. Człek renesansu czego się dotknie to spierdoli. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:45 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: SH Treść komentarza: Rozumiem, że jak 3/4 miasta jest pernamentnie zakorkowane, bo nie możesz sobie okna w lato otworzyć, to jest ok? Miasto zleciło ekspertyzy za worki pieniędzy i co? Wystarczyło że dyrektor MZUiM by napisał "Obiekt znam, zamykam". Po co to wszystko? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 11:53 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak tak ci brakuje estakady to kup sobie mieszkanie zaraz obok.Zobaczymy czy będziesz taki zadowolony.nawet w Lato okien nie otworzysz bo szum od samochodów cię wykończy nie mówiąc o motorach które w nocy dają gazu do pełnego odcięcia tak jak by startował odrzutowiec Data dodania komentarza: 22.09.2026, 06:07 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Taki tam Treść komentarza: Wyobraźmy sobie sytuację: idziesz do chirurga, a on mimo opinii innych lekarzy postanowia nie wykonać zabiegu, bo się boi. Przy tym stwierdza, że jest możliwe leczenie, ale za dwa lata, ale w sumie może do tego nie dojść. To mniej więcej sytuacja jak z tym dyrektorem. Niedługo może policja nie będzie wysyłać patroli, bo będą mogli powiedzieć, że się boją? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 21:02 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Hmmmmmmm Treść komentarza: Aha xD Czyli dyrektor się boi otwarcia mimo ekspertyzy i dlatego za dwa lata MOŻE zaczną coś robić. No fajny ten dyrektor, mam nadzieję, że dostaje bardzo wysokie nagrody za niepodejmowanie logicznych decyzji. A jak tak bardzo się boi, to może trzeba zmienić pracę? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 20:55 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie?
Reklama
Reklama