Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 05:21
Reklama Baner reklamowy

Wielkanoc dawniej i dziś - czyli o zwyczajach świątecznych na Śląsku

Trwają właśnie najważniejsze, a zarazem najradośniejsze święta w roku liturgicznym. Wielkanoc i kilka poprzedzających ją tygodni, to czas, w którym splata się ze sobą magia, obrzędowość i religia. Przedstawiamy zwyczaje wielkanocne, które były znane wśród naszych przodków. Niektóre z nich przetrwały do dziś...
Wielkanoc dawniej i dziś - czyli o zwyczajach świątecznych na Śląsku

Ślązacy zawsze słynęli z bogactwa tradycji i zwyczajów świątecznych, również tych wielkanocnych, które przekazywano dawniej z pokolenia na pokolenie. Niektóre z nich przetrwały do dziś, tak jak choćby święcenie palm wielkanocnych w Niedzielę Palmową, które jest symbolem Zmartwychwstania Jezusa, a dla niektórych także także nadejścia wiosny. Nasi przodkowie ustawiali poświęcone palmy np. na polu, tworząc z nich znak krzyża, co miało uchronić ich przed nieszczęściem.

Wszystko zaczyna się jednak od Wielkiej Środy, kiedy to Ślązacy żegnali się z żurem, czyli głównym daniem, jakie spożywali podczas długiego postu. „Pogrzeb żuru”, a czasem także śledzia, znany był również na Kujawach. Zwyczaj polegał na tzw. „wybijaniu żuru”, czyli tłuczeniu garnków napełnionych popiołem, błotem i innymi nieczystościami, o drzwi i okna domów, by je ubrudzić. Była to "zemsta" na spożywanym prze 6 tygodni jadle, symbolizująca koniec pokuty.

Najpopularniejszym zwyczajem, o jakim przypominano sobie w Wielki Czwartek, praktykowanym przede wszystkim na Górnym Śląsku, było chodzenie z tzw. klekotkami, klepaczkami, czy grzechotkami - czyli drewnianymi kołatkami wykonanymi najczęściej przez miejscowych stolarzy. Dzieci biegały z nimi aż do soboty. Ciekawym zwyczajem było także zasłanianie luster i obrazów, co miało być sposobem okazywania smutku i przeżywania męki pańskiej.

Najwięcej obrzędów przypadało zawsze na Wielki Piątek. Z samego rana wędrowano do rzek i strumieni, by się w nich umyć. Wierzono, że ma to zapewnić zdrowie i urodę, na cały rok. Tradycją było również czuwanie przy grobach. Palono też próchno i okadzano nim pola, co miało zapewnić urodzaj w kolejnych miesiącach. Wówczas ustawiano także wspomniane wcześniej palmy, na polach oraz w oborach. Gospodynie w tym czasie zajmowały się przygotowaniem tradycyjnych potraw.

Wielką Sobotę przygotowano koszyczek wielkanocny, był to też czas na ostatnie porządki. Podczas wieczornej mszy święcono natomiast ogień – symbol światła Chrystusowego, oraz wodę. Wierni przynosili ze sobą do kościoła świece, które miały później chronić ich domostwa. Zapalano je od świecy paschalnej.

Wielkanoc odbywała się msza rezurekcyjna - do XVIII wieku odprawiano ją o północy, a w kolejnych wiekach wczesnym rankiem. Mszę zapowiada uroczyste bicie w dzwony, głoszące, że Chrystus zmartwychwstał. To najradośniejsze święto w kościelnym roku liturgicznym. Długo podtrzymywanym zwyczajem, było zjedzenie laski chrzanu przed śniadaniem, która przez cały rok miała chronić domowników przed bólami zębów czy brzucha. Dopiero później zasiadano do obfitego śniadania, rozpoczynającego się modlitwą oraz dzieleniem się jajkiem. Po posiłku dzieci rozpoczynały poszukiwania „zajączka”. Oczywiście nie obylibyśmy się również bez kraszanek i pisanek, będących symbolem życia i zmartwychwstania...

Śmigus Dyngus był natomiast dniem pełnym zabaw i psot. To słowiański zwyczaj, który wtórnie został związany z Poniedziałkiem Wielkanocnym. Słowo dyngus najprawdopodobniej wywodzi się z języka niemieckiego, od dingen, co oznacza wykupywać się. Niektórzy dostrzegają również podobieństwo do niemieckiego słowa Dünnguss – czyli kałamarzchlust wody. Tego dnia nasi przodkowie organizowali przeróżne zabawy, np. kulanie jajec – polegało to na opuszczaniu ich z górki, a celem było trafienie do wykopanego wcześniej dołka. Popularne były także robienie rozmaitych wróżb z kraszanek.

A wy znacie inne ciekawe zwyczaje? Jeśli tak, to podzielcie się nimi w komentarzach!

 

Fot.: Freepik.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: kirkTreść komentarza: najgorsze w tym wszystkim jest to ze ludzie boja sie mówić prawde na fb bo od razu sa zastraszani zwolnieniem z pracy , to sa fanatycy ruchu dla nich nie liczy sie człowiek tylko kasa kasa,szukaja oszczednosci zwalniajac ludzi brak słów na to wszystko .Data dodania komentarza: 20.03.2026, 17:32Źródło komentarza: Czy w Chorzowie i Świętochłowicach potanieje woda? Jest wniosek do centrali, a spółka notuje rekordowe zyskiAutor komentarza: …cdnTreść komentarza: Proszę mi wierzyć, nie znam decyzji „koniecznych”. To się dzieje w Spółce to się w głowie nie mieści, totalny brak wiedzy i kompetencji, a kultura? Jaka? Gdzie? - BRAKData dodania komentarza: 20.03.2026, 08:39Źródło komentarza: Czy w Chorzowie i Świętochłowicach potanieje woda? Jest wniosek do centrali, a spółka notuje rekordowe zyskiAutor komentarza: J.Treść komentarza: Jak ten sajmon to przezyje?.Tyle kasy na programy, a mogloby pojsc na stadion.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 08:08Źródło komentarza: Chorzowski magistrat czeka wielka cyfryzacja. Wartość projektu przekroczy siedem milionów złotychAutor komentarza: Wkurzony mieszkaniecTreść komentarza: Artykuł sponsorowany. Koszty ciepła sytemowego są zabójcze. Ogrzanie mieszkanua 80 m plus podgrzanie wody dla 4 osób 650 zł miesiecznie razy 12 to daje prawie 8 tys rocznie. Koszmar.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 20:36Źródło komentarza: Ciepło systemowe - z korzyścią dla mieszkańców i środowiskaAutor komentarza: ...Treść komentarza: Zgadza się, a to tylko wierzchołek góry lodowej rzeczy, które dzieją się w tej spółce. Dziwne jest to że, ani media przychylne nowej władzy ani nieprzychyle nie piszą o tym - mieszkańcy mają prawo wiedzieć co naprawdę kryje się za tymi "14 milionami" a to materiał na dobrą książkę. Nie wszystkie decyzję oczywiście były złe, które się na to składają bo były też decyzję mało popularne lecz konieczne.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 15:22Źródło komentarza: Czy w Chorzowie i Świętochłowicach potanieje woda? Jest wniosek do centrali, a spółka notuje rekordowe zyskiAutor komentarza: BarmabaTreść komentarza: Super, nie do poznania! Pozdrawiam wszystkich Batorowcow!Data dodania komentarza: 18.03.2026, 16:21Źródło komentarza: Batory ma już swoją Zieloną Pracownię. "Dzieciaki wchodzą tu z większym entuzjazmem"
Reklama
Reklama