Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Baner reklamowy

Siła w kobietach! W dzień flagi sukcesy żeńskich sztafet 4x100, 4x200 i 4x400 metrów na World Athletics Relays Silesia21! [zdjęcia]

Żeńska sztafeta 4 x 200 metrów, biegnąca w składzie Paulina Guzowska, Kamila Ciba, Klaudia Adamek, Marlena Gola, zwyciężyła na Stadionie Śląskim bijąc czasem 1:34.98 rekord Polski. Drugie miejsce Polki zajęły w sztafetach 4 x 100 oraz 4 x 400 metrów! W sumie biało-czerwoni podczas dwudniowych lekkoatletycznych mistrzostw świata sztafet World Athletics Relays Silesia21 pięciokrotnie plasowali się w czołowych dwójkach! To najlepszy występ Polski w historii imprezy.
Siła w kobietach! W dzień flagi sukcesy żeńskich sztafet 4x100, 4x200 i 4x400 metrów na World Athletics Relays Silesia21! [zdjęcia]

Trudno dziś przywołać nasz narodowy obiekt lekkoatletyczny przydomkiem „Kotła Czarownic”. Dziś przez większość dnia było deszczowo, na szczęście podczas zawodów bez opadów, z temperaturą 8 stopni, jednak przez silny wiatr odczuwalna jest zdecydowanie niższa. Siedem biegów finałowych w których w czterech konkurencjach oglądaliśmy biało-czerwonych.

Finałowy dzień World Athletics Relays Silesia 21 rozpoczęła sztafetą mieszaną 4x400m bez udziału naszych reprezentantów. Wszystkie sztafety pobiegły w takim samym wariancie mężczyzna - dwie kobiety – mężczyzna. Podobnie jak w biegu eliminacyjnym najlepszy czas uzyskali Włosi (3:16.61) zdobywając złoty medal, przed Brazylią (3:17.54) i Dominikaną (3:17.58)

Kolejna konkurencja to 4x100 m panów, gdzie o jedną setną sekundę RPA (38.71) pokonuje Brazylię (38.72), dla której to już byłby to drugi dziś srebrny medal, trzeci wynik to reprezentacja Ghany (39.11).  Miejsca na podium wyglądały jednak nieco inaczej - srebro dla Włochów (39.21), brąz Japonia (39.42). Brazylia oraz Ghana zostały zdyskwalifikowane

Wreszcie wyczekany start naszej reprezentacji. Dziś na pierwszy ogień ruszyły panie ze sztafety 4x100 m Tutaj niewielka zmiana w stosunku do dnia wczorajszego, gdzie otwierającą bieg Paulinę Guzowską (którą oglądaliśmy kwadrans później) zastąpiła Magdalena Stefanowicz. Na drugiej zmianie Klaudia Adamek, za nią Katarzyna Sokólska i zamykająca stawkę, bardzo dobrze prezentująca się wczoraj Pia Skrzyszowska. Nasze zawodniczki pobiegły na torze nr 5, który okazał się szczęśliwy i po fenomenalnym finiszu Pii zdobywamy srebrny medal mistrzostw Świata (44.10(.095)), za Włoszkami (43.79), brąz zdobywają Holenderki (44.10(.100)). Jak widać po czasach o miejscach na podium decydował fotofinisz.

– Ostatnie trzy tygodnie spędziłyśmy z dziewczynami w Hiszpanii. Udało nam się tam nie tylko zbudować formę, ale też ducha drużyny i zaufanie. To dziś zaowocowało – podkreśliła Magdalena Stefanowicz.

Chwilę później cieszyliśmy się po raz kolejny, bowiem następna konkurencja to 4x200 pań. Polki w składzie: wspomniana Paulina Guzowska, za nią Kamila Ciba, Klaudia Adamek (która niecały kwadrans wcześniej biegła w sztafecie 4x100 m) i Marlena Gola, tor 6. Tutaj biało-czerwone nie miały sobie równych, bijąc rekord polski (1:34.98) pewnie sięgają po złoto, przed Irlandią (1:35.93) i Ekwadorem (1:36.86).

– Startowałam bieg po biegu. To nie było łatwe, ale poniosła mnie adrenalina. Sztafeta 4 x 100 jest trudniejsza, ponieważ trzeba być cały czas skupionym na szybkiej i skutecznej zmianie – podkreślała Klaudia Adamek.

Trener Lisowski mógł w biegu panów wykorzystać najbardziej optymalny skład, trochę przez brak awansu do finałów pozostałych sztafet męskich i mixed. Na pierwszej zmianie Dominik Kopeć, dalej Adrian Brzeziński, Łukasz Żok i Karol Zalewski. Podbudowani świetnymi wynikami pań, jedyni dziś reprezentanci męskiej sztafety z Polski musieli postawić wszystko na jedną kartę. Niestety, po przyzwoitym biegu i dużymi szansami na medal, ostatnia zmiana okazała się pechowa i panom upadła pałeczka. Karol bardzo spokojnym tempem dobiegł do mety, zamykając naszą sztafetę którą kończymy z dyskwalifikacją. Wyniki medalowe: 1. Niemcy (1:22.43), 2. Kenia (1:24.26), 3. Portugalia (1:24.53)

Główny koncert dzisiejszego wieczoru to start popularnych Aniołków które notują świetne wyniki, pomimo braku kluczowych zawodniczek – Justyny Święty-Ersetic, Igi Baumgart-Witan oraz Patrycji Wyciszkiewicz. Polki wystartowały w składzie: Kornelia Lesiewicz, Małgorzata Hołub-Kowalik, Karolina Łozowska (wczoraj wystąpiła Kinga Gacka) i na ostatniej zmianie Natalia Kaczmarek. Biało-czerwone przez większość biegu trzymały się czołówki, na trzeciej zmianie Karolinie zabrakło pod koniec sił i zamykająca stawkę miała trudne zadanie, wyprowadzić nas na miejsce medalowe z czwartego miejsca. Natalia po rewelacyjnym finiszu dała się pokonać tylko Roxanie Gomez z Kuby, która zdobyła złoto (3:28.41), srebro dla Polski (3:28.81) i brąz Wielka Brytania (3:29.27). Warto wspomnieć, że Kaczmarek uzyskała drugi wynik w całej stawce – 50.59, zaledwie 0.01 sekundy gorszy od rewelacyjnej Holenderki Femke Bol.

– Nie chciałyśmy ukończyć tego biegu na miejscu niższym niż piąte, ale oczywiście marzyłyśmy o czołowej trójce. Kubanki były tym razem lepsze od nas. Te zawody były jednak testem dla wszystkich zespołów. Pokazały, że możemy walczyć też młodym składem. Forma jest dobra, ale może być lepsza – zapewniła Hołub-Kowalik.

Ostatnia konkurencja dzisiejszego wieczoru to 4x400 m mężczyzn. Pewne zwycięstwo Holendrów (3:03.45), walkę o drugie miejsce wygrywa Japonia (3:04.45) i brąz dla Botswany (3:04.77).

- Ten stadion ma wszystko, żeby zorganizować tutaj mistrzostwa na najwyższym poziomie – powiedział prezydent federacji World Athletics, Sebastian Coe.

My śmiało możemy dodać, że Stadion Śląski w Chorzowie stanął na wysokości zadania i pomimo trudności związanych z pandemią koronawirusa pokazaliśmy, że w Polsce mogą odbywać się zawody lekkoatletyczne na najwyższym poziomie sportowym i organizacyjnym.

Dziś 4 starty z udziałem naszych sztafet i 3 medale, dokładając wczorajsze 2, kończymy Mistrzostwa z 2 złotymi medalami i 3 srebrnymi. Spoglądając na przykryte trybuny dla kibiców z napisem „We miss our fans” czekamy no kolejne sportowe emocje w pełnym fanów królowej sportu Kotle Czarownic.  Biało-czerwoni wygrali klasyfikację punktową kończąc zmagania z dorobkiem 5 medali i 37 punktów

Na zakończenie na estradzie pojawia się Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” i ten optymistyczny, regionalny akcent żegna zgromadzonych na Stadionie Śląskim uczestników 5 Mistrzostw Świata Sztafet. World Athletics Relays Silesia 21 – dziękujemy!

Autor fotorelacji: Adrian Ślązok



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Sztrucel Treść komentarza: Z okien UM korków nie widać, a jak nie widać, to nie ma. Po drodze do Bobrownik też nie ma korków. Po co to zmieniać? Na Starym drogi się już rozłażą, koleiny, dziury, światła działają jak chcą, tego też pewnie nie widać. Jest super, jest super więc o co Ci chodzi...? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 13:57 Źródło komentarza: Kaskada nie wróci pod estakadę. “Miasto nie dało nam szansy na powrót” Autor komentarza: taki tam Treść komentarza: Świętochłowice zamknęły ul. Bytomską od skrzyżowania z ul. Chorzowską dla ciężarówek, które teraz jadą przez Chorzów do DTŚ. Michałek nie otwiera też estakady, "bo się korki porobią". Dlatego mamy rozjeżdżane i zakorkowane mniejsze ulice, które prowadzą do DTŚ. Gdzie tu logika? Na estakadzie korki złe, ale korki do "ronda św. Floriana" już dobre? Jest to w ogóle prawnie dopuszczone, żeby JST nie otwierało jakiejś drogi, bo im się wydaje, że tam będą korki? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 10:16 Źródło komentarza: Kaskada nie wróci pod estakadę. “Miasto nie dało nam szansy na powrót” Autor komentarza: skazak Treść komentarza: Nieudolnie zarzadzane miasto jak zawsze idzie k....a po najmniejszej linii oporu! Nawet dziura ich przerasta w tym miejsce. Ja pie.....le co za nieudacznicy! Data dodania komentarza: 8.07.2026, 07:59 Źródło komentarza: Dziura z ul. Bocznej pod lupą. Miasto zgłasza sprawę policji, trwają ustalenia Autor komentarza: locolobo Treść komentarza: Świetnie, ja się cieszę bo wszystko lepsze niż te ruiny dookoła, których pełno w Chorzowie (aż oczy szczypią). Prośba do Redaktorów TUBY - czy moglibyście dowiedzieć się co z halami produkcyjnymi po Arcelormittal? Co z ruinami po starej zabytkowej hali targowej, czy rzeźnią? Jaki mają status obecnie, co dalej, czy ktoś coś robi w tym kierunku? Bo na razie to popada w totalną ruinę.... Aż się prosi o jakiś osobny artykuł w tym temacie - może jak przeczyta ten artykuł nasz kibicoprezydent Chorzowa, to się zainteresuje tym tematem ... Data dodania komentarza: 8.07.2026, 07:43 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej Autor komentarza: Barnaba Treść komentarza: Przecież 2,5km dalej jest już park handlowy przy OBI. Dopiero co rozbudowany. Nie da się naprawdę lepiej zagospodarować tej przestrzeni? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 07:04 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej Autor komentarza: Ecik Treść komentarza: Tak sie marnuje srodki z UE i napycha kieszenie kolesiom przy okazji niszcząc nasze miasto. Stawiacie bieda galerie z wyzebranych od unii funduszy. Jak nie macie kapitalu to spadajcie z naszego miasta busines-menele. Przez takich jak Wy nasz kraj nie idzie do przodu. Jestescie zakała naszego narodu! Data dodania komentarza: 7.07.2026, 21:25 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej
Reklama
Reklama