Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 1 lutego 2026 21:26
Reklama Baner reklamowy
Reklama
Reklama

Siła w kobietach! W dzień flagi sukcesy żeńskich sztafet 4x100, 4x200 i 4x400 metrów na World Athletics Relays Silesia21! [zdjęcia]

Żeńska sztafeta 4 x 200 metrów, biegnąca w składzie Paulina Guzowska, Kamila Ciba, Klaudia Adamek, Marlena Gola, zwyciężyła na Stadionie Śląskim bijąc czasem 1:34.98 rekord Polski. Drugie miejsce Polki zajęły w sztafetach 4 x 100 oraz 4 x 400 metrów! W sumie biało-czerwoni podczas dwudniowych lekkoatletycznych mistrzostw świata sztafet World Athletics Relays Silesia21 pięciokrotnie plasowali się w czołowych dwójkach! To najlepszy występ Polski w historii imprezy.
Siła w kobietach! W dzień flagi sukcesy żeńskich sztafet 4x100, 4x200 i 4x400 metrów na World Athletics Relays Silesia21! [zdjęcia]

Trudno dziś przywołać nasz narodowy obiekt lekkoatletyczny przydomkiem „Kotła Czarownic”. Dziś przez większość dnia było deszczowo, na szczęście podczas zawodów bez opadów, z temperaturą 8 stopni, jednak przez silny wiatr odczuwalna jest zdecydowanie niższa. Siedem biegów finałowych w których w czterech konkurencjach oglądaliśmy biało-czerwonych.

Finałowy dzień World Athletics Relays Silesia 21 rozpoczęła sztafetą mieszaną 4x400m bez udziału naszych reprezentantów. Wszystkie sztafety pobiegły w takim samym wariancie mężczyzna - dwie kobiety – mężczyzna. Podobnie jak w biegu eliminacyjnym najlepszy czas uzyskali Włosi (3:16.61) zdobywając złoty medal, przed Brazylią (3:17.54) i Dominikaną (3:17.58)

Kolejna konkurencja to 4x100 m panów, gdzie o jedną setną sekundę RPA (38.71) pokonuje Brazylię (38.72), dla której to już byłby to drugi dziś srebrny medal, trzeci wynik to reprezentacja Ghany (39.11).  Miejsca na podium wyglądały jednak nieco inaczej - srebro dla Włochów (39.21), brąz Japonia (39.42). Brazylia oraz Ghana zostały zdyskwalifikowane

Wreszcie wyczekany start naszej reprezentacji. Dziś na pierwszy ogień ruszyły panie ze sztafety 4x100 m Tutaj niewielka zmiana w stosunku do dnia wczorajszego, gdzie otwierającą bieg Paulinę Guzowską (którą oglądaliśmy kwadrans później) zastąpiła Magdalena Stefanowicz. Na drugiej zmianie Klaudia Adamek, za nią Katarzyna Sokólska i zamykająca stawkę, bardzo dobrze prezentująca się wczoraj Pia Skrzyszowska. Nasze zawodniczki pobiegły na torze nr 5, który okazał się szczęśliwy i po fenomenalnym finiszu Pii zdobywamy srebrny medal mistrzostw Świata (44.10(.095)), za Włoszkami (43.79), brąz zdobywają Holenderki (44.10(.100)). Jak widać po czasach o miejscach na podium decydował fotofinisz.

– Ostatnie trzy tygodnie spędziłyśmy z dziewczynami w Hiszpanii. Udało nam się tam nie tylko zbudować formę, ale też ducha drużyny i zaufanie. To dziś zaowocowało – podkreśliła Magdalena Stefanowicz.

Chwilę później cieszyliśmy się po raz kolejny, bowiem następna konkurencja to 4x200 pań. Polki w składzie: wspomniana Paulina Guzowska, za nią Kamila Ciba, Klaudia Adamek (która niecały kwadrans wcześniej biegła w sztafecie 4x100 m) i Marlena Gola, tor 6. Tutaj biało-czerwone nie miały sobie równych, bijąc rekord polski (1:34.98) pewnie sięgają po złoto, przed Irlandią (1:35.93) i Ekwadorem (1:36.86).

– Startowałam bieg po biegu. To nie było łatwe, ale poniosła mnie adrenalina. Sztafeta 4 x 100 jest trudniejsza, ponieważ trzeba być cały czas skupionym na szybkiej i skutecznej zmianie – podkreślała Klaudia Adamek.

Trener Lisowski mógł w biegu panów wykorzystać najbardziej optymalny skład, trochę przez brak awansu do finałów pozostałych sztafet męskich i mixed. Na pierwszej zmianie Dominik Kopeć, dalej Adrian Brzeziński, Łukasz Żok i Karol Zalewski. Podbudowani świetnymi wynikami pań, jedyni dziś reprezentanci męskiej sztafety z Polski musieli postawić wszystko na jedną kartę. Niestety, po przyzwoitym biegu i dużymi szansami na medal, ostatnia zmiana okazała się pechowa i panom upadła pałeczka. Karol bardzo spokojnym tempem dobiegł do mety, zamykając naszą sztafetę którą kończymy z dyskwalifikacją. Wyniki medalowe: 1. Niemcy (1:22.43), 2. Kenia (1:24.26), 3. Portugalia (1:24.53)

Główny koncert dzisiejszego wieczoru to start popularnych Aniołków które notują świetne wyniki, pomimo braku kluczowych zawodniczek – Justyny Święty-Ersetic, Igi Baumgart-Witan oraz Patrycji Wyciszkiewicz. Polki wystartowały w składzie: Kornelia Lesiewicz, Małgorzata Hołub-Kowalik, Karolina Łozowska (wczoraj wystąpiła Kinga Gacka) i na ostatniej zmianie Natalia Kaczmarek. Biało-czerwone przez większość biegu trzymały się czołówki, na trzeciej zmianie Karolinie zabrakło pod koniec sił i zamykająca stawkę miała trudne zadanie, wyprowadzić nas na miejsce medalowe z czwartego miejsca. Natalia po rewelacyjnym finiszu dała się pokonać tylko Roxanie Gomez z Kuby, która zdobyła złoto (3:28.41), srebro dla Polski (3:28.81) i brąz Wielka Brytania (3:29.27). Warto wspomnieć, że Kaczmarek uzyskała drugi wynik w całej stawce – 50.59, zaledwie 0.01 sekundy gorszy od rewelacyjnej Holenderki Femke Bol.

– Nie chciałyśmy ukończyć tego biegu na miejscu niższym niż piąte, ale oczywiście marzyłyśmy o czołowej trójce. Kubanki były tym razem lepsze od nas. Te zawody były jednak testem dla wszystkich zespołów. Pokazały, że możemy walczyć też młodym składem. Forma jest dobra, ale może być lepsza – zapewniła Hołub-Kowalik.

Ostatnia konkurencja dzisiejszego wieczoru to 4x400 m mężczyzn. Pewne zwycięstwo Holendrów (3:03.45), walkę o drugie miejsce wygrywa Japonia (3:04.45) i brąz dla Botswany (3:04.77).

- Ten stadion ma wszystko, żeby zorganizować tutaj mistrzostwa na najwyższym poziomie – powiedział prezydent federacji World Athletics, Sebastian Coe.

My śmiało możemy dodać, że Stadion Śląski w Chorzowie stanął na wysokości zadania i pomimo trudności związanych z pandemią koronawirusa pokazaliśmy, że w Polsce mogą odbywać się zawody lekkoatletyczne na najwyższym poziomie sportowym i organizacyjnym.

Dziś 4 starty z udziałem naszych sztafet i 3 medale, dokładając wczorajsze 2, kończymy Mistrzostwa z 2 złotymi medalami i 3 srebrnymi. Spoglądając na przykryte trybuny dla kibiców z napisem „We miss our fans” czekamy no kolejne sportowe emocje w pełnym fanów królowej sportu Kotle Czarownic.  Biało-czerwoni wygrali klasyfikację punktową kończąc zmagania z dorobkiem 5 medali i 37 punktów

Na zakończenie na estradzie pojawia się Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” i ten optymistyczny, regionalny akcent żegna zgromadzonych na Stadionie Śląskim uczestników 5 Mistrzostw Świata Sztafet. World Athletics Relays Silesia 21 – dziękujemy!

Autor fotorelacji: Adrian Ślązok



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: SHbatoryTreść komentarza: Dlatego się przeciwstawiają bo obecny prezydent to jeszcze większa porażka.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 04:12Źródło komentarza: Budżet Chorzowa przyjęty. “Teraz jest czas, aby wyrazić radość”Autor komentarza: K.Treść komentarza: A jakie skuteczne pomysły ma kolejna władza też nie za wiele jak dla mnie ...nie popieram poprzedniej władzy bo niewiele dobrego zrobili co skutkiem jest teraz jeden wielki bałagan.. ale idąc tym tematem ta władza narobi takiego bigosu że nie wiem czy ktoś będzie go wstanie zjeść ...tyle dobrego P.Michałek obiecał ...jak dla mnie na razie nie wiele się zmieniło w mieście ...Data dodania komentarza: 31.01.2026, 20:47Źródło komentarza: Budżet Chorzowa przyjęty. “Teraz jest czas, aby wyrazić radość”Autor komentarza: L.Treść komentarza: Hehehe. Będziecie Chorzowianie spłacać te długi latami, będziecie gnić w korkach, na głowy będą wam spadać gzymsy ze starych opustoszałych kamienic, bedziecie przeskakiwać psie kupy na "wolce" a właściwie "wulce", będziecie patrzeć jak inne gminy budują parki, domy, muzea i galerie a wy będziecie widzieć szkielet wiecznej budowy stadionu, będziecie miliony ładować w klub piłkarski non-profit i bedziecie patrzeć jak miasto gnije, psuje się a kibol z bobrownik kupuje sobie kolejne działki i domy. Brawo Wy. Podziwiam intelekt.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:36Źródło komentarza: Budżet Chorzowa przyjęty. “Teraz jest czas, aby wyrazić radość”Autor komentarza: Helena MisztalTreść komentarza: Był człowiekiem wielowymiarowym: wielki talent, inteligencja, kreatywność. I dobre serce, i empatia. Był dyrektorem Szkoły Podstawowej Nr 4, popularnej"czwórki", w jej najlepszych latach. JEGO praca była odbierana wśród uczniów, rodziców i nauczycieli jako działalność wzorowego pedagoga. Wyrazem najwyższego uznania ze strony uczniów był tytuł Nauczyciela-Mistrza w konkursie "Gazety Wyborczej"- "Złoty Kaganek". Takim pozostanie w pamięci byłych uczniów i nauczycieli. Takim GO zapamiętam.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 08:01Źródło komentarza: Wspomnienie Wiesława Ciężkowskiego. "Pozostaje wdzięczna pamięć i szacunek"Autor komentarza: ElżbietaTreść komentarza: Bardzo dobry człowiek. Żal, że tak szybko odszedł. Tyle dobrego zrobił nie tylko dla oświaty, ale również dla pomocy społecznej. Wrażliwy na ludzką krzywdę. Wielka strata dla mieszkańców Chorzowa. Odszedł na wieczną służbę.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 19:23Źródło komentarza: Wspomnienie Wiesława Ciężkowskiego. "Pozostaje wdzięczna pamięć i szacunek"Autor komentarza: LoloTreść komentarza: Sami ten chos nakręcacie bo macie żal o stołkiData dodania komentarza: 30.01.2026, 18:41Źródło komentarza: Budżet Chorzowa przyjęty. “Teraz jest czas, aby wyrazić radość”
Reklama
Reklama