Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 23 września 2026 01:33
Reklama Baner reklamowy

Ruch pokonał Młyny Stoisław Koszalin po rzutach karnych. Fantastyczna dyspozycja Patrycji Chojnackiej

Kto wie, czy nie był to najbardziej dramatyczny mecz w całym sezonie PGNiG Superligi Kobiet. KPR Ruch Chorzów wygrał z Młynami Stoisław po serii rzutów karnych. Patrycja Chojnacka, bramkarka „Niebieskich”, odbiła cztery piłki z rzędu!
Ruch pokonał Młyny Stoisław Koszalin po rzutach karnych. Fantastyczna dyspozycja Patrycji Chojnackiej

Powtórzyła się historia ze styczniowego meczu Ruchu z Koszalinem w hali MORiS w Chorzowie. Wówczas „Niebieskie” odrobiły osiem bramek straty i triumfowały po rzutach karnych. W niedzielę znów potrzebna była seria „siódemek”, by wyłonić zwycięzcę. W niej zaś działy się rzeczy niebywałe!

Początek był dla Ruchu niepomyślny. W pierwszej minucie „Niebieskie” straciły piłkę, później bramkę (po rzucie Pauli Mazurek), a do tego - na pewien czas - Marcelinę Polańską. Rozgrywająca została sfaulowana przez Paulę Mazurek i przez prawie 20 minut siedziała na ławce rezerwowych z zabandażowanym kolanem.

Koszalin w 4. minucie odskoczył na 4:1 (po dwóch golach Iulii Andriichuk i bramce Emilii Kowalik), ale Ruch odpowiedział trzema trafieniami i mieliśmy remis 4:4.

Kolejny fragment przebiegał pod dyktando przyjezdnych. Duża w tym zasługa bramkarki Oleksandry Krebs, która broniła rzuty Natalii Kolonko, Aleksandry Jaroszewskiej czy Aleksandry Sójki. W 10. minucie Młyny Stoisław miały trzy gole przewagi (7:4), a w 20. minucie nawet pięć (11:6).

Ruch jednak po raz kolejny popisał się skutecznym pościgiem. Na lewym skrzydle brylowała Natalia Doktorczyk, która w pierwszej połowie czterokrotnie znalazła sposób na Krebs. W 25. minucie wyrównała na 11:11. Chwilę później „Niebieskie” mogły po raz pierwszy objąć prowadzenie, jednak bramkarka Koszalina po raz kolejny udanie interweniowała po rzucie Kolonko.

Kiedy wydawało się, że to Ruch przejmie inicjatywę, znów do głosu doszła drużyna Waldemara Szafulskiego. Po słabszym fragmencie uaktywniła się Andriichuk, która rzuciła dwa gole. To samo zrobiła Lesia Smolinh, ustalając tuż przed syreną wynik pierwszej części na 15:12 dla Koszalina.

Na początku drugiej odsłony „Niebieskie” raziły nieskutecznością. Krebs w jednej akcji obroniła rzut Polańskiej i dobitkę Wilczek. Później kapitan Ruchu zmarnowała rzut karny, przenosząc piłkę nad poprzeczką, zaś Sójka z czystej pozycji trafiła w słupek. W efekcie Młyny Stoisław po raz drugi w tym meczu odskoczyły na „plus pięć” (19:14), po akcjach Hanny Rycharskiej i Kowalik.

Chorzowianki znalazły się w trudnej sytuacji, bo na dwie minuty odesłana została Natalia Stokowiec. Zdołały jednak przetrwać ten fragment bez straty, a do tego zdobyły dwie bramki (po bliźniaczo podobnych akcjach Sójki). Za moment kontrę wykorzystała Stokowiec i zrobiło się już tylko 17:19. Skrzydłowa z Chorzowa wkrótce zobaczyła czerwoną kartkę (po trzeciej karze).

Ruch w 49. minucie przegrywał już tylko jedną bramką, po golu Polańskiej (22:23). A po kolejnym dynamicznym wejściu Polańskiej - na siedem minut przed końcem - wyrównał (23:23).

W 56. minucie, po raz pierwszy w tym spotkaniu, drużyna Vita Teleky’ego objęła prowadzenie. Jasinowska wykorzystała rzut karny (24:23). Później oba zespoły szybko zdobywały bramki, w Ruchu dwukrotnie trafiała Jaroszewska, w ekipie z Koszalina - Smolinh i Andriichuk. Po bramce Wilczek w 59. minucie „Niebieskie” miały dwa gole przewagi (28:26), ale błyskawicznie odpowiedziała Andriichuk.

Ruch zmarnował szansę na przypieczętowanie sukcesu (faul ofensywny Polańskiej), a Koszalin miał 10 sekund na doprowadzenie do remisu. I to wykorzystał. Po dograniu na skrzydło Emilia Kowalik wyrównała na 28:28.

W rzutach karnych zawodniczki nie myliły się przez cztery kolejki. Wówczas Hanna Rycharska przegrała pojedynek z Patrycją Chojnacką. Natalia Kolonko mogła zakończyć spotkanie, ale lepsza okazała się Oleksandra Krebs.

Później zaś doszło do niesamowitej sytuacji. W kolejnych seriach oglądaliśmy aż cztery pudła! Po zmianie kolejności pomyliła się najpierw Wilczek, ale Mazurek nie wykorzystała „meczbola”. Za moment pudło Jasinowskiej i… kolejna niewykorzystana szansa Młynów Stoisław (Smolinh przegrała z Chojnacką). Polańska w końcu przełamała niemoc, a Chojnacka zapewniła dwa punkty Ruchowi, broniąc rzut Andriichuk.

Bramkarka Ruchu popisała się kapitalną formą. Cztery obronione karne z rzędu - to w piłce ręcznej praktycznie się nie zdarza!

Najlepsza zawodniczka meczu - Patrycja Chojnacka (KPR Ruch)
Najlepsza zawodniczka Koszalina - Oleksandra Krebs

KPR Ruch Chorzów - Młyny Stoisław Koszalin 28:28 (12:15), rzuty karne 5:4
Karne: Mazurek - 0:1, Wilczek - 1:1, Smolinh - 1:2, Jasinowska - 2:2, Andriichuk - 2:3, Polańska - 3:3, Urbaniak - 3:4, Jaroszewska - 4:4, Rycharska - 4:4 (broni Chojnacka), Kolonko - 4:4 (broni Krebs). Zmiana kolejności: Wilczek - 4:4 (broni Zimny), Mazurek - 4:4 (broni Chojnacka), Jasinowska - 4:4 (broni Krebs), Smolinh - 4:4 (broni Chojnacka), Polańska - 5:4, Andriichuk - 5:4 (broni Chojnacka).
KPR Ruch: K. Gryczewska, Chojnacka - Jasinowska 4, Polańska 4, Wilczek 4, Jaroszewska 6, Kolonko 1, Doktorczyk 4, Sójka 2, Grabińska, Stokowiec 3.
Młyny Stoisław: Krebs, Zimny - Urbaniak 3, Mazurek 7, Haric, Volovnyk 1, Kowalik 4, Rycharska 1, Smolinh 4, Borysławska 2, Andriichuk 6, Somionka.
Sędziowali: Tomasz Rosik i Przemysław Stężowski (Lubin).
Kary: KPR Ruch - 10 minut, Koszalin - 12 minut.

Źródło: KPR Ruch Chorzów


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Ba Treść komentarza: Które 3/4? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:40 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Doczeka wyjazdu taczką z ratusza do zagrody w Bobrownikach ale co napsuł i zniszczył to jego. Człek renesansu czego się dotknie to spierdoli. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:45 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: SH Treść komentarza: Rozumiem, że jak 3/4 miasta jest pernamentnie zakorkowane, bo nie możesz sobie okna w lato otworzyć, to jest ok? Miasto zleciło ekspertyzy za worki pieniędzy i co? Wystarczyło że dyrektor MZUiM by napisał "Obiekt znam, zamykam". Po co to wszystko? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 11:53 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak tak ci brakuje estakady to kup sobie mieszkanie zaraz obok.Zobaczymy czy będziesz taki zadowolony.nawet w Lato okien nie otworzysz bo szum od samochodów cię wykończy nie mówiąc o motorach które w nocy dają gazu do pełnego odcięcia tak jak by startował odrzutowiec Data dodania komentarza: 22.09.2026, 06:07 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Taki tam Treść komentarza: Wyobraźmy sobie sytuację: idziesz do chirurga, a on mimo opinii innych lekarzy postanowia nie wykonać zabiegu, bo się boi. Przy tym stwierdza, że jest możliwe leczenie, ale za dwa lata, ale w sumie może do tego nie dojść. To mniej więcej sytuacja jak z tym dyrektorem. Niedługo może policja nie będzie wysyłać patroli, bo będą mogli powiedzieć, że się boją? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 21:02 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Hmmmmmmm Treść komentarza: Aha xD Czyli dyrektor się boi otwarcia mimo ekspertyzy i dlatego za dwa lata MOŻE zaczną coś robić. No fajny ten dyrektor, mam nadzieję, że dostaje bardzo wysokie nagrody za niepodejmowanie logicznych decyzji. A jak tak bardzo się boi, to może trzeba zmienić pracę? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 20:55 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie?
Reklama
Reklama