Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Baner reklamowy

Stracili warsztat w wielkim pożarze. Ruszyła zbiórka na jego odbudowę

Grzegorz i Jacek od wielu lat pracowali na to, żeby spełnić swoje marzenie, jakim było otwarcie warsztatu samochodowego. W końcu dopięli swego, ale ich radość nie trwała długo. Zaledwie po trzech miesiącach od jego uruchomienia, przy ul. Piotra Skargi wybuchł wielki pożar. Niestety ogień strawił także ich zakład.
Stracili warsztat w wielkim pożarze. Ruszyła zbiórka na jego odbudowę

Ponad tydzień temu przy ulicy Piotra Skargi wybuchł ogromny pożar, o którym głośno zrobiło się w całej Polsce. W szczytowym momencie opanowywało go szesnaście zastępów straży pożarnej i 44 ratowników. Po ponad trzech godzinach akcji gaśniczej rozpoczęło się dogaszanie pożaru, które trwało kolejnych kilka godzin.

Niestety ogień nie oszczędził zarówno znajdującej się w tym miejscu hali magazynowej, jak i warsztatu samochodowego. Jego właściciele latami pracowali na to, by go uruchomić.

- Straty oszacowaliśmy na około 300 tys. zł. Potrzebujemy co najmniej 50 tys. zł, żeby wznowić działalność - zaznacza Grzegorz. - Kiedy już zaczniemy na nowo naprawiać auta, będziemy systematycznie inwestować w zakup potrzebnych narzędzi i sprzętów. Włożyliśmy w ten warsztat wszystko co mieliśmy, zostaliśmy bez niczego - dodaje jego wspólnik, Jacek.

Ogień dotarł do zakładu na samym końcu, kiedy akcja ratownicza już trwała. Przez jakiś czas tliła się nadzieja, że ogień go oszczędzi, ale ostatecznie tak się nie stało. W pożarze spłonęło niemal wszystko, co znajdowało się wewnątrz, łącznie z samochodami czekającymi na naprawę. 

- Przed godziną siódmą zacząłem odbierać pierwsze telefony, ludzie mówili mi, że prawdopodobnie pali się nasz warsztat. Przyjechałem tutaj tak szybko, jak tylko mogłem. Na miejscu zastałem już straż pożarną, trwała akcja gaśnicza - wspomina Jacek. - Warsztat spłonął jako ostatni. Wszystko mogło zakończyć się dla nas szczęśliwie, ale niestety tak się nie stało - dodaje Grzegorz.

Właściciele zakładu nie zostali pozostawieni sami sobie. Już następnego dnia po fatalnym w skutkach pożarze na pomoc ruszyli im mieszkańcy oraz lokalne instytucje, w tym urząd miasta, wodociągi, strażnicy miejscy czy Alba. Pomocnikom dostarczone zostały napoje oraz jedzenie, a także rękawiczki i mydła BHP. Nie zapomniano także o wannach do czyszczenia narzędzi, które nie uległy całkowitemu zniszczeniu i będą mogły być jeszcze użyte.

- Chcielibyśmy bardzo podziękować nie tylko lokalnym instytucjom, ale też naszym przyjaciołom, znajomym, mieszkańcom Chorzowa i innych miast, którzy pomogli nam odgruzować warsztat. Podziękować za to, że są z nami w tych ciężkich chwilach. Za to, że podbudowali nas, dali wiarę w to, że warto dalej próbować realizować nasze marzenie - przekonuje Jacek.

Każdy kto chce dołączyć się do zbiórki może to zrobić POD TYM ADRESEM. Osoby, które chciałyby pomóc Grzegorzowi i Jackowi mogą też zajrzeć na specjalną, FACEBOOKOWĄ GRUPĘ, na której koordynowane są działania pomocnicze. Tutaj znajdziemy też informacje na temat postępów w prowadzonej zbiórce.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

xyz 03.07.2021 23:06
A mieli odpowiednio ubezpieczony ten warsztat? Jeśli tak, to powinni otrzymać od ubezpieczyciela sumę stosowną do strat.

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: taki tam Treść komentarza: Świętochłowice zamknęły ul. Bytomską od skrzyżowania z ul. Chorzowską dla ciężarówek, które teraz jadą przez Chorzów do DTŚ. Michałek nie otwiera też estakady, "bo się korki porobią". Dlatego mamy rozjeżdżane i zakorkowane mniejsze ulice, które prowadzą do DTŚ. Gdzie tu logika? Na estakadzie korki złe, ale korki do "ronda św. Floriana" już dobre? Jest to w ogóle prawnie dopuszczone, żeby JST nie otwierało jakiejś drogi, bo im się wydaje, że tam będą korki? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 10:16 Źródło komentarza: Kaskada nie wróci pod estakadę. “Miasto nie dało nam szansy na powrót” Autor komentarza: skazak Treść komentarza: Nieudolnie zarzadzane miasto jak zawsze idzie k....a po najmniejszej linii oporu! Nawet dziura ich przerasta w tym miejsce. Ja pie.....le co za nieudacznicy! Data dodania komentarza: 8.07.2026, 07:59 Źródło komentarza: Dziura z ul. Bocznej pod lupą. Miasto zgłasza sprawę policji, trwają ustalenia Autor komentarza: locolobo Treść komentarza: Świetnie, ja się cieszę bo wszystko lepsze niż te ruiny dookoła, których pełno w Chorzowie (aż oczy szczypią). Prośba do Redaktorów TUBY - czy moglibyście dowiedzieć się co z halami produkcyjnymi po Arcelormittal? Co z ruinami po starej zabytkowej hali targowej, czy rzeźnią? Jaki mają status obecnie, co dalej, czy ktoś coś robi w tym kierunku? Bo na razie to popada w totalną ruinę.... Aż się prosi o jakiś osobny artykuł w tym temacie - może jak przeczyta ten artykuł nasz kibicoprezydent Chorzowa, to się zainteresuje tym tematem ... Data dodania komentarza: 8.07.2026, 07:43 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej Autor komentarza: Barnaba Treść komentarza: Przecież 2,5km dalej jest już park handlowy przy OBI. Dopiero co rozbudowany. Nie da się naprawdę lepiej zagospodarować tej przestrzeni? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 07:04 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej Autor komentarza: Ecik Treść komentarza: Tak sie marnuje srodki z UE i napycha kieszenie kolesiom przy okazji niszcząc nasze miasto. Stawiacie bieda galerie z wyzebranych od unii funduszy. Jak nie macie kapitalu to spadajcie z naszego miasta busines-menele. Przez takich jak Wy nasz kraj nie idzie do przodu. Jestescie zakała naszego narodu! Data dodania komentarza: 7.07.2026, 21:25 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej Autor komentarza: Adi Treść komentarza: Market blaszak za kasę z eu Co za idiota wydał pozwolenie Data dodania komentarza: 7.07.2026, 21:14 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej
Reklama
Reklama