Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 2 lutego 2026 17:25
Reklama Baner reklamowy

Nowa ustawa problemem pielęgniarek. Chorzowscy radni skierują oficjalny apel do Ministra Zdrowia

Podczas wczorajszej sesji rady miasta, pielęgniarki wraz z dyrektorem Zespołu Szpitali Miejskich w Chorzowie przedstawiły złą sytuację płacową, w jakiej znalazły. Ma to związek z ustawą wprowadzoną przez rząd, która obowiązuje od 1 lipca. Radni jednogłośnie przyjęli projekt apelu w sprawie zabezpieczenia środków finansowych dla personelu zatrudnionego w podmiotach leczniczych.
Nowa ustawa problemem pielęgniarek. Chorzowscy radni skierują oficjalny apel do Ministra Zdrowia

Początek wczorajszej sesji rady miasta należał do pielęgniarek z Zespołu Szpitali Miejskich w Chorzowie, reprezentowanych przez Katarzynę Kubicę oraz dyrektora placówki, Jerzego Szafranowicza. Radnym została przedstawiona zła sytuacja płacowa w jakiej znalazł się chorzowski szpital w odniesieniu do pielęgniarek zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych.

Nowa ustawa o wynagrodzeniach źródłem problemu

Problem pielęgniarek rozpoczął się w lipcu br. W życie weszła bowiem przyjęta przez rząd ustawa z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy obejmują swoim zakresem personel zatrudniony na podstawie umowy o pracę, nie biorąc pod uwagę pielęgniarek tzw. kontraktowych czy też pełniących swoje obowiązki w ramach umowy zlecenie.

- Zwracam się do państwa pragnąć przedstawić problem naszego szpitala wynikający z ostatnich decyzji sejmu, które mogą w znaczący sposób wpłynąć na funkcjonowanie placówki w dotychczasowej formie. Ustawa z 28 maja 2021 r., wprowadziła ogromne zamieszanie wśród osób świadczących usługi na podstawie umów cywilnoprawnych. Ustawa finansowana za pośrednictwem NFZ ze środków publicznych nie dotyczy całej grupy osób świadczących usługi medyczne w formie kontraktu – tłumaczyła przedstawicielka pielęgniarek, Katarzyna Kubica.

W świetle wprowadzonych od lipca przepisów minimalne zarobki pielęgniarki zatrudnionej na umowę o pracę wynoszą od 3 773 zł do 5 478 zł, w zależności od wykształcenia danej osoby. Niestety na takie same środki nie mogą liczyć zatrudnieni na wspomniane umowy cywilnoprawne. NFZ oraz Ministerstwo Zdrowia nie zapewniają zabezpieczenia finansowego dla pielęgniarek, które swoje obowiązki wykonują na podstawie innej umowy, niż umowa o pracę. Placówka musiałaby pokryć różnice z własnego budżetu, ale na tak ogromny wydatek ZSM nie może sobie pozwolić.

Co ciekawe, nowa ustawa generuje konflikt przepisów, zawartymi w ustawie z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej. Art. 19 wymienia możliwe formy zatrudnienia pielęgniarek, w tym właśnie umowy cywilnoprawnej. Dodatkowo ten w tej samej ustawie znajdujemy zapis mówiąc o tym, że pracodawca nie może podejmować działań dyskryminujących ze względu na formę wykonywania zawodu przez pielęgniarkę lub położną.

- Cały problem powstał w tym, że interpretacja pomiędzy Ministerstwem Zdrowia, a Narodowym Funduszem Zdrowia diametralnie się różni. NFZ uważa, że pracownicy służby zdrowia zatrudnieni są wyłącznie na umowę o pracę. Jednakże ustawa dotycząca zatrudnienia pielęgniarek i położnych dopuszcza umowy cywilnoprawne – mówi z-ca prezydenta miasta, Mariola Roleder

Zmiana formy zatrudnienia niemożliwa

Niestety nie istnieje też możliwość, w której wszystkie pielęgniarki zostają zatrudnione na umowę o pracę. Na rynku panują ogromne braki kadrowe, przez co pielęgniarki często musza pracować o wiele więcej godzin niż przewidziano w ramach pełnego etatu. Gdyby taka sytuacja miała miejsce podczas zatrudnienia na umowę o prace, szpital byłby zmuszony do przyznawania ilości nadgodzin, przekraczającej przewidziany kodeksem pracy wymiar. Tu na ratunek przychodzą właśnie osoby zatrudnione w formie cywilnoprawnej, które nie podlegają przepisom kodeksu pracy, również tym mówiącym o czasie wykonywanych obowiązków

- W umowie o pracę istnieje pojęcia nadgodzin. Gdyby wszystkie panie przeszły na umowę o pracę, to nie bylibyśmy w stanie zagwarantować mieszkańcom opieki. Przede wszystkim z powodu braku pielęgniarek. Przy liczbie, którą dysponujemy nie mógłbym przyznać niezbędnej ilości nadgodzin, bo przekroczyłbym swoje uprawnienia – tłumaczy dyrektor ZSM, Jerzy Szafranowicz.

Radni jednogłośnie za pielęgniarkami

- Są takie chwile w dyrektorskim zarządzaniu, że nie można być biernym, tylko trzeba podjąć jakąś decyzję. Czy wypłacać i zadłużać, czy nie? To są trudne momenty, ale z szacunku dla moich pracowników, których zmuszono, żeby przeszli na formy cywilnoprawne ja podjąłem decyzję, że te umowy podpiszę. Proszę państwa o wsparcie finansowe w tej materii. Żeby problem trochę rozwiązać proponuję utworzenie specjalnej komisji, która zobaczy, jak działa szpital. Może to ułatwi podjęcie decyzji. Proszę o to z szacunku dla moich pracowników, z których jestem bardzo dumny – zwrócił się do radnych dyrektor ZSM, Jerzy Szafranowicz.

Finansowanie płac pielęgniarek ze środków miasta również nie jest do końca możliwe. Władze nie pozostawiają jednak problemu bez rozwiązania. Do NFZ, a także Ministra Zdrowia zostały skierowane pisma zarówno ze strony szpitala jak i miasta.

- W związku z interpretacją przepisów przez NFZ, złożyliśmy pismo do Ministra Zdrowia z naszymi uwagami i wątpliwościami i czekamy na odpowiedź – mówi z-ca prezydenta miasta, Mariola Roleder - W związku z tym, że stanowiska ministerialne są takie, że dopuszcza się różne formy zatrudnienia, poprosiłam także wczoraj pana dyrektora, aby wystąpił do NFZ o dofinansowanie, które obejmie swoim zakresem wszystkich pracowników, niezależnie od formy zatrudnienia. To NFZ jest płatnikiem – dodaje wiceprezydent.

Dodatkowo środowisko pielęgniarek poprosiło radnych o skierowanie oficjalnego apelu do Ministra Zdrowia o zabezpieczenie środków finansowych na płace dla pielęgniarek zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych. Projekt apelu został poddany pod głosowanie. Na 22 obecnych radnych, „za” głosowali wszyscy i tym samym dokument został jednomyślnie przyjęty.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: SztrucelTreść komentarza: Pół roku za późno panie Michałek. Teraz to odwracanie kota ogonem z pana strony. Teraz chce pan gadać merytorycznie, a pół roku temu burzył pan obiekt i stawiał doniczki z kwiatkami. Nie mam pretensji że obiekt został zamknięty na podstawie przeprowadzonych badań, boli to że przez pół roku zajmował się pan stadionem dla prywatnej firmy, zamiast działać w interesie mieszkańców.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:25Źródło komentarza: Śląscy samorządowcy o chorzowskiej estakadzieAutor komentarza: WściekłyChorzowianinTreść komentarza: Naprawdę nie rozumiem, jak można w biały dzień na oczach wszystkich przeniewierzać pieniądze podatników na swoje "marzenia" typu klub piłkarski i jego stadion .... Miasto się rozpada DOSŁOWNIE, pomijając estakadę to coraz więcej kamienic i budynków mieszkalnych staje się ruiną .. dosłownie wyrastają z nich drzewa, ruiny odgradza się je tylko siatkami i udaje że nic się nie dzieje, zamykane są przedszkola i żłobki, porodówki w szpitalach stoją pod znakiem zapytania, zamykają się firmy (patrz Arcelormittal), zamykają się sklepy (połowa lokali usługowych na samej ulicy Wolności świeci pustkami), wszędobylski syf na ulicach, stare kamienice dymią z kominów i zatruwają całe miasto - oddychać się nie da o spacerze nie mówiąc, "zabytkowa rzeźnia" straszy od dekad .. jedna wielka ruina która paliła się już dziesiątki razy, ... i tak można wymieniać w nieskończoność. A później czytam artykuł w gazecie jak to Michałka marzenia odnośnie stadiony się spełniają ... nie ma słów w polskim języku aby to opisać. Jak będzie referendum w sprawie odwołania Michałka to będę jednym z pierwszych, który się pod nim popisze....Data dodania komentarza: 2.02.2026, 11:08Źródło komentarza: Budżetowe „być albo nie być” Chorzowa. Czy prezydent Michałek dogadał się z PiS-em?Autor komentarza: SHbatoryTreść komentarza: Dlatego się przeciwstawiają bo obecny prezydent to jeszcze większa porażka.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 04:12Źródło komentarza: Budżet Chorzowa przyjęty. “Teraz jest czas, aby wyrazić radość”Autor komentarza: K.Treść komentarza: A jakie skuteczne pomysły ma kolejna władza też nie za wiele jak dla mnie ...nie popieram poprzedniej władzy bo niewiele dobrego zrobili co skutkiem jest teraz jeden wielki bałagan.. ale idąc tym tematem ta władza narobi takiego bigosu że nie wiem czy ktoś będzie go wstanie zjeść ...tyle dobrego P.Michałek obiecał ...jak dla mnie na razie nie wiele się zmieniło w mieście ...Data dodania komentarza: 31.01.2026, 20:47Źródło komentarza: Budżet Chorzowa przyjęty. “Teraz jest czas, aby wyrazić radość”Autor komentarza: L.Treść komentarza: Hehehe. Będziecie Chorzowianie spłacać te długi latami, będziecie gnić w korkach, na głowy będą wam spadać gzymsy ze starych opustoszałych kamienic, bedziecie przeskakiwać psie kupy na "wolce" a właściwie "wulce", będziecie patrzeć jak inne gminy budują parki, domy, muzea i galerie a wy będziecie widzieć szkielet wiecznej budowy stadionu, będziecie miliony ładować w klub piłkarski non-profit i bedziecie patrzeć jak miasto gnije, psuje się a kibol z bobrownik kupuje sobie kolejne działki i domy. Brawo Wy. Podziwiam intelekt.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:36Źródło komentarza: Budżet Chorzowa przyjęty. “Teraz jest czas, aby wyrazić radość”Autor komentarza: Helena MisztalTreść komentarza: Był człowiekiem wielowymiarowym: wielki talent, inteligencja, kreatywność. I dobre serce, i empatia. Był dyrektorem Szkoły Podstawowej Nr 4, popularnej"czwórki", w jej najlepszych latach. JEGO praca była odbierana wśród uczniów, rodziców i nauczycieli jako działalność wzorowego pedagoga. Wyrazem najwyższego uznania ze strony uczniów był tytuł Nauczyciela-Mistrza w konkursie "Gazety Wyborczej"- "Złoty Kaganek". Takim pozostanie w pamięci byłych uczniów i nauczycieli. Takim GO zapamiętam.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 08:01Źródło komentarza: Wspomnienie Wiesława Ciężkowskiego. "Pozostaje wdzięczna pamięć i szacunek"
Reklama
Reklama