Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 6 lipca 2026 06:55
Reklama Baner reklamowy

Udana "obrona Częstochowy" i tylko remis Ruchu na inaugurację Fortuna 1 Ligi [ZDJĘCIA]

Ruch Chorzów zremisował bezbramkowo ze Skrą Częstochowa w 1. kolejce Fortuna 1 Ligi. Pomimo zdecydowanej przewagi "Niebieskich" zespoły podzieliły się punktami. 
Udana "obrona Częstochowy" i tylko remis Ruchu na inaugurację Fortuna 1 Ligi [ZDJĘCIA]

4 lata kibice Ruchu Chorzów czekali na powrót swojej drużyny na zaplecze Ekstraklasy. W piątek na inaugurację sezonu "Niebiescy" podejmowali Skrę Częstochowa. Podopieczni Jarosława Skrobacza byli faworytami spotkania, jednak trener już przed meczem przestrzegał, że Skra gra zdyscyplinowaną piłkę w defensywie. 

Ruch jak na beniaminka przystało rozpoczął ofensywnie i zdecydowanie w kierunku bramki rywala. Piłka wpadła do siatki Skry dość szybko, jednak z powodu znajdującego się na pozycji spalonej Przemysława Szura nie została uznana. Później w dogodnej sytuacji znalazł się najlepszy strzelec Ruchu ubiegłego sezonu, Daniel Szczepan. Po dobrym rozegraniu z prawej strony boiska napastnik jednak trafił w obrońcę z niewielkiej odległości. Bliscy szczęścia byli jeszcze ostatecznie blokowany Łukasz Janoszka oraz - po stałym fragmencie gry Konrad Kasolik, którego strzał głową okazał się minimalnie niecelny. Piewsza połowa zdecydowanie dla Ruchu, piłkarze z Częstochowy czekali na swoją szansę z kontrataku, do żadnej groźnej sytuacji jednak nie doprowadzili. 

Niespełna 10 minut po rozpoczęciu drugiej części spotkania zamieszanie w polu karnym mógł wykorzystać "Szczepek", ale po dobrym wyłożeniu futbolówki przez Janoszkę jego uderzenie zostało zablokowane. Kolejno po dośrodkowaniu w pole karne Tomasz Wójtowicz trącił piłkę w kierunku bramki, ale jego zbyt słaby strzał wpadł wprost w ręce Jakuba Bursztyna. 66. minuta to dobra próba z dystansu Kasolika, jednak zbyt daleko od bramki. Im bliżej było ostatniego gwizdka, tym bardziej "Niebiescy" napierali, a goście solidnie się bronili. Jakimś cudem strzał Szczepana z przewrotki został wybity z linii pola karnego, co zaowocowało głośnym jękiem zawodu z trybun. Jakby tego było mało, niedługo przed końcem meczu Kacper Michalski minął bramkarza i nie trafił na pustą bramkę. 

- Szkoda, bo jest leki niedosyt, wiadomo no lepiej zremisować niż przegrać. Momentami to bardzo fajnie wyglądało, dochodziliśmy do sytuacji ale niestety brakło tej skuteczności - mówił po meczu Patryk Sikora. 

- Na pewno przeważaliśmy, troszeczkę pewnie brakło szczęścia gdzieś tam i dokładności w wykończeniu. Niestety tylko remis, a mogliśmy na pewno ten mecz wygrać. Starałem się pomóc drużynie i na pewno wszedłem z myślą żeby ten wynik odmienić. Chciałem strzelić bramkę, ale dzisiaj się nie udało. Mam nadzieję, że następnym razem coś tam wpadnie - powiedział Artur Pląskowski, który debiutował w piątek w barwach Ruchu. 

Pomimo tego, że Skra Częstochowa niewiele miała do powiedzenia na murawie w kwestii gry ofensywnej (2 niecelne strzały vs 25/5 w wykonaniu Ruchu), dzięki dobrej postawie w obronie i solidnej dawce szczęścia nie dała sobie strzelić bramki przez piłkarzy "Niebieskich". Zdecydowanie goście powinni traktować to spotkanie jako zwycięski remis, a Ruch może mówić o niedosycie. 

Ruch Chorzów – Skra Częstochowa  0:0

Ruch: Bielecki – Kasolik, Szur, Szywacz – Wójtowicz (80 Witek), Sikora, Piątek (68 Swędrowski), Moneta (68 Michalski) – Foszmańczyk (69 Pląskowski), Janoszka (90 Kwietniewski) – Szczepan; trener: Jarosław Skrobacz.
Rezerwowi: Osobiński, Nawrocki, Winciersz, Barański.
Skra: Bursztyn – Szymański, Mesjasz, Brusiło, Niedbała (81 Flak), Baranowicz (81 Olejnik), Sajdak, Hilbrycht, Sangowski (65 Pyrdoł), Lukoszek (90 Winiarczyk), Kozłowski (90 Ropski); trener: Jakub Dziółka.
Rezerwowi: Szymkowiak, Czajka, Malec, Sadowski.

Żółte kartki: Janoszka, Szywacz, Szczepan, Kasolik – Niedbała, Kozłowski, Winiarczyk.
Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków).
Widzów: 8 026.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Patrząc w jaki sposób sa spalone to na 100% podpalenie! Data dodania komentarza: 2.07.2026, 20:02 Źródło komentarza: Pożar na ul. Lompy. Spłonęły dwa luksusowe samochody Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Szymon! Wszystko w temacie! Data dodania komentarza: 2.07.2026, 20:00 Źródło komentarza: Powalone drzewa, zalane ulice. Nawałnica przeszła przez Chorzów [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: Stachu Treść komentarza: Miasto usuwa skutki nawałnicy, a w chorzowskich Wodociągach zaczęto "usuwać "pracowników z pracy -zwolnienia po podpisaniu ZUZP. Wyrzucono też poza zakład pracy wszystkich pracowników fizycznych którzy mogli na terenie firmy legalnie parkować swoje samochody i jakimś cudem nagle zaczęły się najazdy Straży Miejskiej w celu wlepiania mandatów pracownikom. Pracownicy mają problem ze znalezieniem miejsca do parkowania . Data dodania komentarza: 2.07.2026, 18:51 Źródło komentarza: Zwołano sztab kryzysowy po nawałnicy – prezydent reaguje, a miasto usuwa skutki wichury Autor komentarza: Hmmm Treść komentarza: Przyjechały se..... Data dodania komentarza: 2.07.2026, 12:43 Źródło komentarza: Pożar na ul. Lompy. Spłonęły dwa luksusowe samochody Autor komentarza: Agnieszka Treść komentarza: Co chwilę jest zalewana 16lipca gdy jest tak silna burza studzienki są nieczyszczone nikt nawet się nie pojawil że służb .Mieszkańcy ulicy szukali sami i podważali studzienki by woda zaczęła spływać . Data dodania komentarza: 2.07.2026, 12:14 Źródło komentarza: Powalone drzewa, zalane ulice. Nawałnica przeszła przez Chorzów [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: Hmmmm Treść komentarza: A skąd na Lompy takie samochody? Jakby je ktoś tam specjalnie ustawił przed podpaleniem... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 18:21 Źródło komentarza: Pożar na ul. Lompy. Spłonęły dwa luksusowe samochody
Reklama
Reklama