Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Baner reklamowy

Miłe złego początki. "Niebiescy" przegrywają z Resovią Rzeszów [ZDJĘCIA]

Ruch Chorzów przegrał w Gliwicach z Resovią Rzeszów 1:3 w meczu 30. kolejki Fortuna 1. Ligi. Dwie bramki dla gości zdobył w tym spotkaniu 24-letni Marek Mróz, a gola dołożył również Radosław Bąk. Na listę strzelców w ekipie "Niebieskich" zapisał się Maciej Sadlok.
Miłe złego początki. "Niebiescy" przegrywają z Resovią Rzeszów [ZDJĘCIA]

Po piątkowej porażce Wisły Kraków z ŁKS-em Łódź w sobotę podopieczni Jarosława Skrobacza mieli okazję odskoczyć bezpośredniemu rywalowi w walce o awans na pięć punktów i spokojnie okupować drugą pozycję w tabeli Fortuna 1. Ligi. 

Spotkanie znakomicie rozpoczęło się dla "Niebieskich". Tuż po gwizdku tuż przed polem karnym sfaulowany został Michał Feliks, a rzut rożny na bramkę zamienił Maciej Sadlok, który umieścił piłkę pod poprzeczką bramki! Chorzowianie poszli za ciosem i w 12. minucie groźny strzał oddał Jakub Piątek, a chwilę później swoich okazji nie wykorzystują Tomasz Foszmańczyk i Daniel Szczepan. Niestety jak mówi stare piłkarskie porzekadło "niewykorzystane sytuacje się mszczą" i tak też stało się w 14. minucie spotkania. Składną akcję gości strzałem z bliskiej odległości do siatki zakończył Radosław Bąk. Nieco zdezorientowani "Niebiescy" popełniali proste błędy przy wyprowadzaniu piłki z autu czy rzutu wolnego, a nawet udzieliła się ta sytuacja naszemu golkiperowi, który niepewnie interweniował. Na domiar złego w 22. minucie kontuzji doznał Paweł Baranowski i jego miejsce musiał zająć Konrad Kasolik. Podopieczni Jarosława Skrobacza wrócili do lepszej dyspozycji po kwadransie, jednak swoją okazję nie wykorzystał dwukrotnie Szymon Kobusiński, a dobitka Szczepana została zablokowana. Do przerwy nie oglądaliśmy już bramek.

Drugą połowę odważniej rozpoczęli piłkarze Resovii Rzeszów, którzy mogli wyjść na prowadzenie tuż po gwizdku, jednak w bramce czujny był Jakub Bielecki. Początek drugiej części to sporo niedokładności w szeregach "Niebieskich". Po kilku minutach to chorzowianie ponownie przeważali na boisku i stwarzali sobie sytuacje bramkowe. Na boisku pojawili się Łukasz Janoszka i Łukasz Moneta, a po chwili ten drugi świetnie dograł do Feliksa, który spudłował z bliska. Niestety, kiedy wydawało się, że to "Niebiescy" są bliżej zdobycia bramki, sędzia Piotr Urban w 61. minucie dyktuje rzut karny, który na bramkę zamienia Marek Mróz. "Niebiescy" nie otrząsnęli się jeszcze po stracie drugiej bramki, a tymczasem kontratak na trzeciego gola dla rzeszowian zamienił ponownie Marek Mróz. "Niebiescy" ruszyli do ataku, jednak wyraźnie brakowało dokładności i skuteczności w grze naszego zespołu. 

Trener Skrobacz po stracie kolejnej bramki na boisko wpuścił kolejnych ofensywnych zawodników Kacpra Michalskiego i Jakuba Witka. Swojej kolejnej szansy z rzutu wolnego próbował ponownie Sadlok, jednak tym razem strzelił wprost w ręce bramkarza gości. "Niebiescy" grali skrzydła próbując swoich szans po dośrodkowaniach, jednak strzały Feliksa czy Szczepana nie znalazły drogi do bramki. Goście po raz kolejny znaleźli się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak tym razem Jakub Sylvestr uderzył nad poprzeczką. 

Ostatecznie po dobrym początku mecz zakończył się porażką "Niebieskich" aż 1:3. W tabeli Fortuna 1. Ligi nasi piłkarze utrzymali pozycję wicelidera i z szansą na bezpośredni awans do Ekstraklasy. Sytuacja w tabeli robi się bardzo ciekawa, a w grze o awans zostaje wciąż pięć zespołów. 

Ruch Chorzów - Resovia Rzeszów 1:3 (1:1)

Bramki: Sadlok 2' - Bąk 14', Mróz 61' (k), Mróz 66'

Składy:

Ruch: Bielecki - Wójtowicz (67' Michalski), Baranowski (23' Kasolik), Szywacz, Sadlok - Piątek, Sedlak (67' Witek), Foszmańczyk (54' Janoszka) - Kobusiński (54' Moneta), Szczepan, Feliks.

Trener: Jarosław Skrobacz

Resovia: Pindroch - Mróz, Górski, Adamski, Bąk, Kałahur, Komor, Hoogenhout, Vieira, Antonik, Kanach.

Trener: Mirosław Hajdo

Sędzia: Piotr Urban (Legionowo)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Patrząc w jaki sposób sa spalone to na 100% podpalenie! Data dodania komentarza: 2.07.2026, 20:02 Źródło komentarza: Pożar na ul. Lompy. Spłonęły dwa luksusowe samochody Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Szymon! Wszystko w temacie! Data dodania komentarza: 2.07.2026, 20:00 Źródło komentarza: Powalone drzewa, zalane ulice. Nawałnica przeszła przez Chorzów [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: Stachu Treść komentarza: Miasto usuwa skutki nawałnicy, a w chorzowskich Wodociągach zaczęto "usuwać "pracowników z pracy -zwolnienia po podpisaniu ZUZP. Wyrzucono też poza zakład pracy wszystkich pracowników fizycznych którzy mogli na terenie firmy legalnie parkować swoje samochody i jakimś cudem nagle zaczęły się najazdy Straży Miejskiej w celu wlepiania mandatów pracownikom. Pracownicy mają problem ze znalezieniem miejsca do parkowania . Data dodania komentarza: 2.07.2026, 18:51 Źródło komentarza: Zwołano sztab kryzysowy po nawałnicy – prezydent reaguje, a miasto usuwa skutki wichury Autor komentarza: Hmmm Treść komentarza: Przyjechały se..... Data dodania komentarza: 2.07.2026, 12:43 Źródło komentarza: Pożar na ul. Lompy. Spłonęły dwa luksusowe samochody Autor komentarza: Agnieszka Treść komentarza: Co chwilę jest zalewana 16lipca gdy jest tak silna burza studzienki są nieczyszczone nikt nawet się nie pojawil że służb .Mieszkańcy ulicy szukali sami i podważali studzienki by woda zaczęła spływać . Data dodania komentarza: 2.07.2026, 12:14 Źródło komentarza: Powalone drzewa, zalane ulice. Nawałnica przeszła przez Chorzów [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: Hmmmm Treść komentarza: A skąd na Lompy takie samochody? Jakby je ktoś tam specjalnie ustawił przed podpaleniem... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 18:21 Źródło komentarza: Pożar na ul. Lompy. Spłonęły dwa luksusowe samochody
Reklama
Reklama