Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 25 października 2026 09:08
Reklama Baner reklamowy

Lokalny handel umiera?

Atrakcyjne ceny, niespotykany na dotychczasową skalę asortyment, a do tego wygoda i oszczędność czasu - to wszystko sprawiło, że zakupy najchętniej robimy w dyskontach, centrach handlowych lub w internecie. Czy to zatem oznacza, że małe osiedlowe sklepy nie mają już przed sobą żadnej przyszłości? Opinią na ten temat podzielił się z nami ekspert z Uniwersytetu WSB Merito Chorzów Tomasz Przewoźnik.
Lokalny handel umiera?

W ostatnim czasie handel przechodzi prawdziwą rewolucję. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu zdobycie wolnego pomieszczenia na sklep w centrum miasta było marzeniem niejednego sprzedawcy, teraz spora część tych lokali stoi pusta. Szukać nie trzeba daleko - wystarczy przejść ulicą Wolności w Chorzowie, Staromiejską w Katowicach czy Dworcową w Bytomiu, aby przekonać się, że po tętniących kiedyś życiem sklepach, dziś pozostały już tylko kartki na szybach z napisem "do wynajęcia". 

W czasach kiedy nie było jeszcze hipermarketów, dyskontów czy galerii handlowych, to właśnie w centrach miast koncentrował się handel i rozrywka. Konkurencja praktycznie nie istniała, koszty prowadzenia takich "biznesów" były rozsądne i akceptowalne z punktu widzenia drobnych przedsiębiorców, a interes (prowadzony oczywiście z głową) po prostu się opłacał. Wszystko zaczęło się zmieniać wraz z pojawieniem hipermarketów i supermarketów. Gigantyczna ilość produktów w atrakcyjnych cenach, bezpłatny parking czy dodatkowy pasaż handlowy, to tylko kilka z czynników, które przyciągnęły do tego typu placówek miliony Polaków. Jak się jednak okazuje nie na długo.

- Klienci zaczęli już "uciekać" z hipermarketów. Handel przeniósł się głównie do dyskontów. Biedronka, Lidl, Aldi, Netto, Dino – to łącznie ponad 7000 placówek w 2022 roku! Internet w pierwszej fazie tej transformacji nie stanowił poważnej konkurencji dla tych modeli biznesowych. Stał się nią później i na pewno jest nią teraz. Zaś drobne sklepy borykały się nie tylko z tak potężną konkurencją, ale także z rosnącymi kosztami prowadzenia działalności, co w połączeniu ze zjawiskiem znaczącego spadku obrotów, często malejącymi marżami, mniejszą liczbą klientów prowadziło i prowadzi w wielu przypadkach do konieczności zamknięcia takich nierentownych biznesów. Niestety potwierdzają to dane Dun&Brandstreet mówiące o tym, że w 2022 roku z mapy polskich sklepów zniknęło blisko 4000 placówek, a kolejne 9500 zawiesiło swoją działalność. W większości dotyczy to punktów spożywczych i osiedlowych oraz zlokalizowanych w tradycyjnych centrach miast - mówi Tomasz Przewoźnik, ekspert z Uniwersytetu WSB Merito Chorzów.

Rynek cały czas reaguje na zmieniające się potrzeby konsumentów. Konsumenci zachłysnęli się zaletami nowoczesnego handlu, a rynek dostarczył im oczekiwanego produktu. Doskonałym przykładem są tutaj centra handlowe, które nie tylko zaoferowały nam niespotykany na dotychczasową skalę asortyment, ale też stały się sposobem na spędzenie wolnego czasu. Ponadto pojawił się internet, a wraz z nim łatwość wyszukiwania produktów i porównywania cen, wygodne aplikacje mobilne, bezpieczne płatności online oraz bezpłatne zwroty. Niestety przez to wszystko małe osiedlowe sklepy straciły na atrakcyjności, jednak czy to oznacza, że lokalny handel umiera? 

- I tak, i nie. Na pewno nie wrócimy już do czasów prosperity sklepików w centrach miast. Szansą jest jednak to, że wraca moda na lokalność i lokalne produkty. Produkty wysokiej jakości, inne aniżeli cała – dostępna w większości dużych sklepów sieciowych – "masówka". Dla części klientów wciąż jest w cenie bezpośredni kontakt z zaufanym sprzedawcą, specjalizacja czy "inność" produktów dostępnych w tego typu placówkach. Szczególnie ma to znaczenie w przypadku lokalnych produktów spożywczych. Przedsiębiorcy muszą znaleźć swoją niszę, czyli oferować produkt i usługę różniącą się od tego, co oferuje rynek masowy. I nie dotyczy to tylko samego asortymentu, ale przede wszystkim szeroko rozumianej jakości obsługi. Wyróżnić można się na wiele sposobów, a gdy to wyróżnienie dodatkowo wesprzemy profilowanymi, lokalnymi działaniami marketingowymi, to może się okazać, że przyszłość takiego małego, lokalnego biznesu wcale nie rysuje się tak źle - podkreśla Tomasz Przewoźnik.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Czy to jest ten ktory zamiast krzaków wycial las?! Data dodania komentarza: 22.10.2026, 16:02 Źródło komentarza: Od Świętochłowic do międzynarodowej dyplomacji? Dawid Kostempski z nominacją w Ambasadzie Demokratycznej Republiki Konga Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Ten komunista mial czelność kandydowac! Wmawiał ludziom ze to fałszywe oskarżenia. Zwykly smiec i zero ludzkie! Zacznijcie myśleć na kogo glosujecie! Data dodania komentarza: 17.10.2026, 06:27 Źródło komentarza: Na ławie oskarżonych 20 osób, w tym były prezydent Chorzowa Autor komentarza: RussellGunn Treść komentarza: Zawsze można kupić sobie inne, ladne mieszkanie. Ludzie tak własnie robią. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:18 Źródło komentarza: Grzyb na ścianie, niedziałające piece. To codzienność rodziny z Chorzowa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Wspaniały młody człowiek z powołaniem....los okrutny ..życzę siły i zdrowia Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:51 Źródło komentarza: Uratował kilkanaście osób, ale sam przypłacił za to zdrowiem. Bohater z Chorzowa ściąga mundur i przechodzi na rentę Autor komentarza: Km Treść komentarza: Jaki 90 proc chce stadion ....ze składek.niech se budują ! Ławek porządnych nie ma w mieście brud a stadion ważny..akurat Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:48 Źródło komentarza: Podpisy zmarłych na listach poparcia referendum. “Nie jest to w naszym interesie” Autor komentarza: Jacie Treść komentarza: Fajne pierdoły...już widzę ile do.poeiedzenia i posłuchania będą mieć zwykli mieszkańcy....pirdu pierdu tym nas karmia Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:44 Źródło komentarza: W Chorzowie na Rynku powstanie Urban Lab, czyli “przestrzeń wymiany pomysłów”
Reklama
Reklama