Po drugim zwycięstwie z rzędu podopieczni Waldemara Fornalika w tabeli Betclic 1. Ligi plasują się na 7. miejscu. Choć miejsce to nie daje awansu do baraży o PKO BP Ekstraklasę, na dwie kolejki przed końcem sezonu Niebiescy mają bardzo dużą szansę znaleźć się na pozycji gwarantującej możliwość walki o najwyższy szczebel piłkarski w Polsce.
Ekipa z Cichej 6 ma jednak problem, bo jeśli do baraży dojdzie, nie zmierzą się w nich na obiekcie, który obecnie jest przez nich wykorzystywany jako stadion domowy.
Jak przekazał jeszcze w kwietniu Seweryn Siemianowski na łamach Kanału Sportowego, w tym okresie Superauto.pl Stadion Śląski planuje duże wydarzenia muzyczne i zarządcy areny nie zdążą przygotować jej do meczów. Konkretnie chodzi o murawę, która ucierpi wskutek tych koncertów. 19 maja w Chorzowie będzie gościć Metallica, zaś 6 i 7 czerwca swoje występy da Dawid Podsiadło. Tym samym Niebiescy muszą szukać alternatywy.
- Pierwszy baraż jest w czwartek, drugi w niedzielę. Wybierzemy najlepszą opcję, i sportowo, i organizacyjnie dla klubu - zapewniał w kwietniowym wywiadzie dla Kanału Sportowego, Seweryn Siemianowski.
W ostatnim czasie media poinformowały, że problem wyboru lokalizacji został rozwiązany, a miejscem rozegrania spotkania będzie... Bielsko-Biała. Choć z informacji podanych przez Dziennik Zachodni, wynika, że Niebiescy nie mają jeszcze podpisanej umowy na wynajem Stadionu Miejskiego to właśnie na tym obiekcie piłkarze z Chorzowa zagrają o awans do elity futbolowej.
Warto zauważyć, że tegoroczne baraże zaplanowano na 28 maja (półfinał) i 31 maja (finał). Znajdą się w nich ekipy z miejsc 4-6 w końcowej tabeli Betclic 1. Ligi. Własne boisko będzie atutem ekipy, która uplasuje się wyżej w rozgrywkach. Gdyby Ruch Chorzów zakończył ligę na 6. miejscu, oba mecze zagra jako gość.








Napisz komentarz
Komentarze