Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 6 października 2026 04:58
Reklama Baner reklamowy

Czego nie usłyszeliśmy na podsumowaniu Szymona Michałka?

"Powiedziałem, że będę chronił Park Śląski i to konsekwentnie robię" – zapewnił na swoim jubileuszowym konwencie prezydent Szymon Michałek. Zapomniał dodać, że w ubiegłym roku miasto porzuciło praktykę zwolnień podatkowych dla Parku. W grze jest kilka milionów złotych.
Czego nie usłyszeliśmy na podsumowaniu Szymona Michałka?

Autor: Jakub Brzozowicz

W miniony poniedziałek, w atmosferze wielkiego sukcesu, Szymon Michałek podsumował dwa lata swojej prezydentury w Chorzowie. I, z uwagi na to, że było to wydarzenie organizowane przez jego ruch samorządowy, trudno, aby przekaz był jakkolwiek inny. Idąc z duchem słów pana prezydenta: “Działam transparentnie i nie unikam trudnych tematów”, postanowiliśmy kilka właśnie takich “trudnych spraw” prześwietlić.

“Wiewiórkowe”

- Powiedziałem, że będę chronił Park Śląski i to konsekwentnie robię. Otulina Parku Śląskiego również w to się wlicza. Wszystkie kwestie związane z zielonymi płucami Chorzowa i Śląska, czyli z Parkiem Śląskim, ale też z Żabimi Dołami, ale też ze słynną Maryną, konsultujemy z mieszkańcami. Jeżeli będziemy musieli w obrębie tych okolic zrobić jakąś inwestycję, to ona będzie na pewno skonsultowana z mieszkańcami i zrobiona w taki sposób, żeby nie zagrażała tej roślinności, faunie i florze, która tam się znajduje – mówił Szymon Michałek.

Na dowód jego słów przestawiono infografikę, a na niej planowane przygotowanie uchwały (jesień 2026 r.) nad ustanowieniem Parku Śląskiego parkiem kulturowym. To także dotacja na bieżący rok, którą przyznano z miasta na konserwację rzeźby "Górnik" (49 000 zł), o którą wnioskowała spółka Park Śląski. 

O czym Szymon Michałek nie powiedział? Długoletnią praktyką było, że Miasto Chorzów nie pobierało od Parku podatku od nieruchomości niekomercyjnych, na zasadzie zwolnienia. Tłumaczono, że to wkład gminy w to, aby parkowa przestrzeń lepiej służyła mieszkańcom. Warto przy tym podkreślić, że choć Park leży w granicach administracyjnych Chorzowa, jest spółką województwa śląskiego. Dzięki temu województwo zarządza zielonymi płucami Śląska, także w kwestiach finansowych.

Szymon Michałek zdecydował, że podatku od Parku umarzać już nie będzie i tak było przez pierwsze trzy kwartały 2025 roku. W efekcie kasa miasta zyskała, a Park stracił kilka milionów złotych. To pieniądze, które mogły być wykorzystane na bieżące utrzymanie zieleni, bezpieczeństwo, organizację bezpłatnych wydarzeń kulturalnych i sportowych oraz modernizację obiektów i infrastruktury.

Jak przekazała w rozmowie z Tubą Chorzowa Aneta Miler, rzeczniczka TAURON Parku Śląskiego, spółka zawsze wywiązywała i wywiązuje się z odprowadzania podatków od tej części terenów, na których prowadzona jest działalność komercyjna – czyli tam, gdzie funkcjonują obiekty i usługi.

– Pozostała część Parku, stanowiąca ponad 80% powierzchni, która nie zarabia na siebie – tzn. lasy, łąki, stawy, parkowe alejki, czyli ogólnodostępna zieleń, z której korzystają mieszkańcy, nie jest wykorzystywana komercyjnie, ale wymaga stałej pielęgnacji, utrzymania i zabezpieczenia – wskazuje Aneta Miler.

Czyli, jak ktoś to określił, miasto Chorzów zażądało od Parku podatku “od drzew i wiewiórek”. Ustaliliśmy, że spółka otrzymała umorzenie “wiewiórkowego” dopiero w czwartym kwartale 2025 r. W ostatnim czasie złożono wniosek dotyczący umorzenia podatku od części niekomercyjnej za I kwartał 2026 r., który oczekuje na decyzję prezydenta.

Cringe-owe przecinanie wstęgi

– Dzieciaki otwierają wszystkie inwestycje. Dlaczego? Symbolicznie. Bo to mieszkańcy płacąc podatki w tym mieście, sami realizują te inwestycje. To z ich pieniędzy jest realizowane. Nie z pieniędzy prezydenta. To mieszkańcy sami sobie finansują te inwestycje, dlatego stwierdziłem, że stanie tam i przecinanie jakiejś wstęgi, zawsze mi się to wydawało cringe-owe – uznał Michałek. 

Idea jak najbardziej słuszna i dająca do myślenia. Jak się okazało, od “cringe-u” nie udało się uciec podczas otwarcia inwestycji mieszkaniowej SIM Śląsk przy ulicy Michałkowickiej w Chorzowie. Na usprawiedliwienie prezydenta Michałka potwierdzamy, że przed przecięciem wstęgi przez oficjeli pytał on, czy w pobliżu nie ma jakichś dzieci. Akurat nie było.

W środku wiceprezydent Chorzowa Agnieszka Kumor. Fot. UM Chorzów

“Nie mieliśmy budżetu w styczniu roku 2026”

– Co się dzieje, kiedy budżet nie przechodzi, mieliśmy okazję rok później się dowiedzieć. Wszystko jest wstrzymane, nie da się miastem zarządzać, miasto nie może funkcjonować bez budżetu. Wszystkie inwestycje idą do zera, nie można nic dodatkowego zapłacić, co wykracza poza normalną działalność miasta. Mieliśmy taką sytuację. Nie mieliśmy budżetu w styczniu roku 2026. W związku z tym wszystkie dodatkowe aktywności dla seniorów były zamrożone. I to był moment, w którym ja się nauczyłem, że samorząd nie jest tylko i wyłącznie samorządem, jest też polityką – mówił prezydent Michałek. 

O ile sytuacja z budżetem była dla pana prezydenta cenną lekcją polityki lokalnej, o tyle teza o braku budżetu była nieco na wyrost. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w sytuacji niepodjęcia przez Radę Miasta uchwały budżetowej (jak miało to miejsce w Chorzowie), przedłożony dokument jest podstawą gospodarki finansowej miasta (art. 240 ust. 3 ustawy o finansach publicznych). A zatem miasto miało prawo i obowiązek polegać na nieuchwalonym budżecie, m. in. dlatego, że ostatecznym terminem jego podjęcia był dopiero 31 stycznia.

W tym kontekście bardzo wiele zależy od ostatecznej formy przedłożonego dokumentu, o czym przekonaliśmy się, gdy w Chorzowie zawieszono zajęcia z Budżetu Obywatelskiego dla dzieci pn. “Wyciągamy z bramy”, co tłumaczono właśnie niepodjęciem uchwały budżetowej. W rzeczywistości treningi nie mogły się odbywać, ponieważ nie wpisano ich do projektu budżetu na 2026 rok.

Media przeciwko Simonowi

– Chciałem podziękować jeszcze raz wszystkim z was, którzy oddali na mnie swój głos, nie wiedząc jeszcze do końca, czy warto na Szymona Michałka swój głos oddać. Ci, którzy znali mnie z życia korporacyjnego, znają mnie z tego, co robiłem zawodowo. Ci, którzy znają mnie z sektora rodzinnego z kolei, znają tą moją część społeczną, charytatywną. Z kolei prasa opisywała mnie tylko i wyłącznie jako kibola i państwo mieli zapewne duży znak zapytania, czy na tego kibola oddać swój głos – stwierdził prezydent Chorzowa. 

Jako przedstawiciele mediów czujemy się w obowiązku do tego odnieść. Osobiście nie przypominam sobie, abym ja lub moi koledzy dziennikarze kiedykolwiek nazywali Szymona Michałka "kibolem". Przeszukując publikacje z czasów, gdy popularny ze stadionu Ruchu Chorzów “Simon” nie był jeszcze prezydentem miasta, najczęściej był opisywany mianem “społecznika” – pisał tak m. in. Ślązag, Dziennik Zachodni czy Przegląd Sportowy. Pojawiały się też bardziej kreatywne określenia, jak np. “Niebieski koń wyborów”, ale kibola niestety nie znalazłem.

Kontekst tego tematu ma zapewne źródło w artykule Gazety Wyborczej, w którym ujawniono, że Szymon Michałek bawił się na weselu nieprawomocnie skazanego pirotechnika gangu Psycho Fans. Michałek przyznał, będąc wtedy jeszcze kandydatem na prezydenta, że o wyroku nic nie wiedział. 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

locoloco 15.05.2026 06:48
Czyli czas na drenaż parku Chorzowskiego na rzecz stadionu imienia Michałka .... Ten gość jest daremny .... ale tak to jest jak się wybierze "kibola" na prezydenta ....

Wojtekbezmajtek 14.05.2026 11:51
Nie uslyszeliśmy "przepraszam, ze prowadze Chorzow na skraj przepaści, z ktorej mam w planie te miasto zepchnąć".

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Taki tam Treść komentarza: Czyli pomysł samej rozbiórki upadł. To co teraz? Otwieramy estakadę dla samochodów, czy dalej zaklinamy rzeczywistość i bierzemy ludzi na przetrzymanie? A może nowym prezydentem powinien zostać dyrektor MZUiMu skoro prezydent nie ma na niego wpływu i nie może go do niczego "namówić"? Data dodania komentarza: 3.10.2026, 20:24 Źródło komentarza: Prezydent Bytomia o estakadzie: “Konkretna koncepcja budowy, a potem rozbiórki” Autor komentarza: Zawuedziony Treść komentarza: Nic gorszego niż ten patocelebryta nie może nas już spotkać. Chyba nikt już się nie nabieże na ten cwany uśmieszek. Prawda jest taka że ciągnie to miasto na dno Data dodania komentarza: 3.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Prezydent Bytomia o estakadzie: “Konkretna koncepcja budowy, a potem rozbiórki” Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Czekamy cierpliwie az obecny zostanie zastąpiony kimś sensownym! To nie moga byc osoby typu koledzy obecnego i poprzedników. Bo nic sie nie zmieni w tym miescie i kraju! Data dodania komentarza: 2.10.2026, 16:23 Źródło komentarza: Prezydent Bytomia o estakadzie: “Konkretna koncepcja budowy, a potem rozbiórki” Autor komentarza: Edek Treść komentarza: Tak, tak prezydent ciągle to podkreśla jak bardzo się martwi że sie miasto zakorkuje jak otworzy estakade z częściowo otwartymi pasami ruchu hahaha Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:40 Źródło komentarza: Chorzów: utrudnienia na DTŚ w kierunku Świętochłowic Autor komentarza: Taki tam Treść komentarza: Na całe szczęście na wypadek zakorkowania DTŚ jest alternatywna ekstakada, która odciąży transport i ludzie szybciej dotrą do swojego celu... A nie, jednak nie. Pozostaje kluczenie po centrach miast. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 19:16 Źródło komentarza: Chorzów: utrudnienia na DTŚ w kierunku Świętochłowic Autor komentarza: slazak Treść komentarza: A ja naiwny myslalem ze te kamery na dts sa w jakimś celu... Data dodania komentarza: 30.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Taksówkarz wjechał w jadący samochód i uciekł. Sprawca poszukiwany [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama