Prezydent wyraźnie zarysował model zarządzania, w którym zastępcy odpowiadają za konkretne obszary i można odnieść wrażenie – dostarczają raporty niczym dowódcy poszczególnych odcinków frontu. Sławomir Pośpiech zajmuje się inwestycjami, komunalną codziennością i wszystkim, co można rozebrać, wyremontować, zmodernizować albo zbudować od nowa. Velostrada, Mijanka, hale łukowe, termomodernizacje, rozbudowy szkół i analiza stanu kamienic – lista tematów jest długa, ale ktoś przecież musi ją potem przeczytać.
Po drugiej stronie miejskiej układanki działa Tomasz Kaczmarek, odpowiedzialny za obszary bardziej społeczne: OPS, kulturę, sport i wszelkie personalne roszady w instytucjach miejskich. Konkursy, rezygnacje, zmiany kadrowe, nowe otwarcia i organizacja wydarzeń – słowem: dużo się dzieje, a wszystko trafia pod czujne oko centrum dowodzenia.
Sam Daniel Beger nie pozostawia jednak wątpliwości co do swojej roli. Jak podkreśla, zadaniem lidera jest wyznaczanie kierunku, monitorowanie sytuacji i podejmowanie decyzji na podstawie informacji dostarczanych przez najbliższych współpracowników. Innymi słowy: gdy inni biegają po boisku, selekcjoner analizuje ustawienie i decyduje, gdzie padnie kolejny strategiczny pass. Porównanie do sportów drużynowych nie wydaje się przypadkowe. Zgodnie z perspektywą prezydenta, w tej miejskiej lidze każdy ma przypisaną pozycję, ale to trener wie najlepiej, kiedy zmienić taktykę. Podczas gdy urzędnicy przygotowują dokumenty, analizują inwestycje i rozwiązują bieżące problemy, ktoś z góry nieustannie czuwa i monitoruje horyzont. To Daniel Beger. Prezydent Świętochłowic.








Napisz komentarz
Komentarze