W poniedziałek rano oficjalnie zakończyła się akcja gaśnicza na terenie firmy PreZero w Chorzowie (ul. Kluczborska). Przypomnijmy, w środowe popołudnie doszło tam do pożaru składowiska odpadów. Snop dymu był widoczny w całym mieście, a także miejscowościach ościennych. Ogień udało się opanować dopiero nocą, a dogaszanie pogorzeliska trwało jeszcze kilka dni.
W działaniach ratowniczo-gaśniczych uczestniczyło ponad 200 strażaków i blisko 60 zastępów Państwowej Straży Pożarnej z 28 powiatów województwa.
Mundurowi ulokowali w pobliżu zdarzenia swoje “miasteczko”, które w tym momencie jest już likwidowane. Opuszczenie miejsca i zwiezienie materiałów oraz sprzętu potrwa do wieczora.
Jak przekazał kpt. Michał Adamek w rozmowie z Tubą Chorzowa, dalsze czynności będzie teraz prowadzić policja.
– Zajmą się ustalaniem przyczyn powstania pożaru, czy brały w tym udział ewentualne osoby trzecie – tłumaczy rzecznik chorzowskiej straży.
W tej sprawie zabezpieczono już monitoring. Na miejscu zjawił się również biegły z zakresu pożarnictwa. Obecnie stacjonuje tam jeden zastęp straży pożarnej, który prowadzi dozór nad dalszym przegrzebywaniem pogorzeliska.
Ulica Kluczborska jest już otwarta dla ruchu.
W związku z pożarem odnotowano podwyższone stężenie pyłu PM10, a okolicznym mieszkańcom zalecono, aby nie otwierać okien i nie przebywać na zewnątrz, jeśli to nie jest konieczne. Na ten moment nie ma już takiego zagrożenia.

Napisz komentarz
Komentarze