Kancelaria Premiera zapowiedziała projekt badawczy dotyczący oznakowania odcinkowego pomiaru prędkości. Nowy wariant znaku D-51a ma łączyć informację o kontroli z przypomnieniem, z jaką prędkością można jechać na danym odcinku.
Limit prędkości widoczny przy informacji o pomiarze
Jak podało Ministerstwo Infrastruktury, uchwałę o rozpoczęciu projektu Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przyjęła 11 września 2026 r. Rozwiązanie będzie sprawdzane na wybranych fragmentach autostrad i dróg ekspresowych.
Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec wskazał, że kierowcy na odcinkach objętych pomiarem bywają zdezorientowani i nie mają pewności, jaki limit obowiązuje. Dodatkowa informacja na znaku ma pomóc rozwiać te wątpliwości.
Najpierw badania, później decyzja o przepisach
Projekt poprowadzi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, współpracując z Policją, Główną Inspekcją Transportu Drogowego, Instytutem Badawczym Dróg i Mostów oraz Instytutem Transportu Samochodowego.
Badacze ocenią wpływ oznakowania na zachowanie kierowców i bezpieczeństwo. Wyniki mają pomóc ustalić, czy i w jaki sposób uwzględnić nowe rozwiązanie w przepisach. Zapowiedź testów nie oznacza więc natychmiastowej wymiany znaków w całej Polsce.
„70” na grafice to przykład
Na ilustracji opublikowanej przez Kancelarię Premiera widnieje liczba 70. Grafika przedstawia proponowane oznakowanie — nie ogłasza jednolitego limitu 70 km/h na wszystkich odcinkach objętych pomiarem.
Pomiar obejmuje cały odcinek
Jak wyjaśnia GITD, system OPP oblicza średnią prędkość na podstawie czasu przejazdu między początkiem a końcem kontrolowanej trasy. Nie jest to zatem wyłącznie pomiar chwilowej prędkości przy jednej kamerze.
To informacja również dla kierowców z Chorzowa korzystających z dróg szybkiego ruchu. Nie należy jednak odczytywać ogólnopolskiej zapowiedzi jako potwierdzenia ustawienia nowego znaku w naszym mieście.
Źródła: Kancelaria Premiera, Ministerstwo Infrastruktury, GITD — zasada działania OPP.

Napisz komentarz
Komentarze