Zdarzenie miało miejsce 24 czerwca w godzinach popołudniowych. Na ul. Kluczborskiej w Chorzowie-Maciejkowicach doszło do pożaru składowiska odpadów. Snop dymu był widoczny w całym mieście, a także miejscowościach ościennych. Rozesłano alerty RCB, w pobliżu miejsca pożaru występowało podwyższone stężenie pyłu PM10. Okolicznym mieszkańcom zalecono, aby nie otwierać okien i nie przebywać na zewnątrz, jeśli to nie jest konieczne. Ogień udało się opanować dopiero nocą, a dogaszanie pogorzeliska trwało jeszcze kilka dni. W działaniach ratowniczo-gaśniczych uczestniczyło ponad 200 strażaków i blisko 60 zastępów Państwowej Straży Pożarnej z 28 powiatów województwa.
Prezydent składa zawiadomienie do prokuratury
Jak przekazało 2 października biuro prasowe Urzędu Miasta Chorzów, prezydent Chorzowa Szymon Michałek skierował zawiadomienie do prokuratury w sprawie nieprawidłowości wykrytych na terenie zakładu PreZero Service Południe przy ul. Kluczborskiej 29. Decyzja władz miasta jest bezpośrednią konsekwencją ustaleń Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz wniosków z raportu specjalnie powołanego zespołu kontrolnego.
Interwencyjna kontrola WIOŚ w chorzowskim zakładzie zakończyła się 4 września 2026 roku. Inspektorzy wykazali szereg naruszeń dotyczących gospodarowania odpadami oraz nieprzestrzegania zapisów pozwolenia zintegrowanego. Do głównych przewinień zaliczono m.in. brak wyznaczonych i właściwie oznaczonych kodami stref magazynowania, nieselektywne gromadzenie odpadów oraz ich przechowywanie w miejscach do tego nieprzeznaczonych.
Kontrolerzy stwierdzili ponadto przekroczenie dopuszczalnej ilości odpadów przeznaczonych do przetwarzania w instalacjach IPPC 1 i IPPC 2, jak również uchybienia w wolumenie odpadów magazynowanych jednocześnie w 2026 roku. W ocenie inspektorów ewidencja odpadów była prowadzona w sposób niezgodny ze stanem faktycznym. Wobec spółki PreZero Service Południe zapowiedziano wydanie zarządzenia pokontrolnego oraz wszczęcie procedur zmierzających do nałożenia kar pieniężnych.
Tuż po pożarze na terenie zakładu powołano zespół ds. kontroli i koordynowania działań, którego zadaniem była analiza gromadzonej dokumentacji. Po zapoznaniu się z ustaleniami WIOŚ zespół rekomendował skierowanie sprawy do organów ścigania.
Zawiadomienie dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na sprowadzeniu bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzi albo dla środowiska. Śledczy mają także zweryfikować, czy wykryte nieprawidłowości mogły mieć bezpośredni związek z wybuchem pożaru.
- Chcemy dokładnie wyjaśnić, co działo się na terenie zakładu przy ul. Kluczborskiej i czy stwierdzone nieprawidłowości mogły mieć związek z pożarem. Nie będziemy w tej sprawie niczego przesądzać ani pozostawiać bez wyjaśnienia. Od tego są odpowiednie organy, które mają narzędzia, by zbadać wszystkie okoliczności. Naszym zadaniem jest zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców i środowiska oraz doprowadzić do tego, żebyśmy poznali pełny obraz tej sprawy - przekazał prezydent Szymon Michałek.
Urząd miasta zapowiedział dalsze monitorowanie sprawy i przekazywanie mieszkańcom informacji o kolejnych ustaleniach.

Napisz komentarz
Komentarze