Łukasz Schön dał się poznać jako niezwykle zaangażowany policjant, na którego można było liczyć zarówno podczas codziennych obowiązków, jak i w trudnych sytuacjach. W tym tej, która ostatecznie zdecydowała o jego przejściu na rentę.
Przypomnijmy, w nocy z 8 na 9 sierpnia 2025 roku w budynku wielorodzinnym przy ul. Morcinka w Chorzowie wybuchł pożar. Na miejsce, jako jedni z pierwszych, dotarli policjanci z Komisariatu II, wśród których znalazł się właśnie st. post. Łukasz Schön. Funkcjonariusz, mimo gęstego zadymienia i realnego zagrożenia dla własnego życia, wielokrotnie wchodził do budynku, pomagając ewakuować mieszkańców. Dzięki zdecydowanym działaniom obu mundurowych udało się uratować 17 osób. Niestety, st. post. Łukasz Schön zapłacił za to wysoką cenę - w wyniku ciężkiego niedotlenienia organizmu doznał on poważnych uszkodzeń neurologicznych, które doprowadziły do rozwoju zespołu Lance’a-Adamsa. Choroba ta powoduje między innymi niekontrolowane skurcze mięśni, zaburzenia równowagi oraz znaczne ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu. Dodatkowo policjant zmaga się z zespołem stresu pourazowego (PTSD), będącym następstwem traumatycznych wydarzeń tamtej nocy. Obecnie wymaga kosztownej rehabilitacji neurologicznej oraz specjalistycznego leczenia, które dają szansę na poprawę jego stanu zdrowia i odzyskanie sprawności.
W związku z przejściem na rentę Łukasz Schön zakończył służbę w Policji. Kilka dni temu w Komisariacie II odbyła się uroczysta zbiórka, będąca okazją, aby podziękować mu nie tylko za wykonywaną pracę, ale także za wspólnie spędzony czas, koleżeństwo i zaangażowanie.
- Łukasz, dziękujemy za wspólną służbę i za to, że byłeś z nami. Życzymy Ci przede wszystkim zdrowia, siły, spokoju oraz wielu dobrych chwil na kolejnym etapie życia - napisali na policyjnej stronie internetowej koledzy z chorzowskiej Komendy.

Napisz komentarz
Komentarze