Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 lipca 2026 04:37
Reklama Baner reklamowy

Pewne zwycięstwo Clearexu

W sobotę o godz. 18:00 na hali przy ul. Dąbrowskiego 113 odbył się mecz towarzyski pomiędzy Clearexem Chorzów a słowackim SK Makroteam Żylina. Spotkanie zostało rozegrane w ramach przygotowań do kolejnego sezonu Futsal Ekstraklasy. Gospodarze nie dali szans rywalom i odnieśli pewne zwycięstwo 8:4.
Pewne zwycięstwo Clearexu

To był twardy, szybki, ostry mecz. W trakcie spotkania szansę na pokazanie się otrzymało wielu zawodników Clearexu, ale leczący urazy Wadim Iwanow i Tomasz Golly, wciąż musieli obserwować grę swoich kolegów z wysokości trybun. Z powodów osobistych zabrakło natomiast kapitana Szymona Łuszczka.

Od początku spotkania stroną aktywniejszą, atakującą byli gospodarze. Słowacy wydawali się zagubieni takim obrotem sprawy, nie umieli wyjść spod pressingu, i bardzo szybko Mariusz Seget otworzył wynik. Zaraz potem mogło być 2:0. Po uderzeniu Mateusza Omylaka piłka odbiła się jednak od słupka.

Goście niespodziewanie zagrali w piątkę w polu, z daleko wysuniętym bramkarzem i… wyrównali. Mimo wielu dogodnych sytuacji wypracowanych przez chorzowian, do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Druga połowa rozpoczęła się od trafienia Mateusza Omylaka. Wydawało się, że kolejne gole są kwestią czasu. Tymczasem Słowacy wyszli z kontrą i jeszcze w tej samej minucie znów doprowadzili do remisu. Gospodarze zdecydowanie przeważali, bombardując bramkę rywali. Za każdym razem bramkarz rywali wychodził jednak z opresji obronną ręką, a po groźnym uderzeniu Tomasza Luteckiego pomogła mu poprzeczka.

Wreszcie w 32. minucie Mariusz Seget leżąc zdołał wepchnąć piłkę do siatki. Chwilę później chorzowianie przeprowadzili prawdopodobnie najładniejszą akcję spotkania. Robert Gładczak zagrywał do Mikołaja Zastawnika, a ten wyłożył piłkę Mariuszowi Segetowi, który z bliskiej odległości pokonał bramkarza.

W 33. minucie na tablicy wyników było 4:2, a trener Makroteamu zdecydował się na wprowadzenie lotnego bramkarza. Piotr Łopuch i Maciej Mizgajski szybko pokazali jak taką sytuację wykorzystywać. Po trzech minutach było już 8:2. Potwierdziła się jednak zasada, że trzeba grać do końca. Drużyna z Żyliny wyprowadziła w ostatniej minucie dwie kontry i… zdobyła dwa gole w odstępie 9 sekund. Mecz zakończył się wynikiem 8:4.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Wystarczy koparka kilka wywrotek i spokoj! Widać obecnego to wszystko przerasta. Estakade pewnie nie otwiera ze względów zdrowotnych dla mieszkancow ech Data dodania komentarza: 25.07.2026, 09:57 Źródło komentarza: Hałda na ul. Floriańskiej pod lupą naukowców Autor komentarza: Bodek Treść komentarza: Straż jechała przez śląskie Trójmiasto Toszek-Rybnik-Lubliniec! Pojmujesz? Data dodania komentarza: 25.07.2026, 09:34 Źródło komentarza: Pożar w centrum Chorzowa! Ogień w byłym banku [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: Bodek Treść komentarza: Co ma piernik do wiatraka? Człowieku, nie pieprz wierszy, bo dziś nie pierwszy! Data dodania komentarza: 25.07.2026, 09:29 Źródło komentarza: Pożar w centrum Chorzowa! Ogień w byłym banku [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: Bodek Treść komentarza: Przecież to nie apartamentowiec się palił! A swoją drogą, to ostatnio coś dużo pożarów w Tymkraju! :( Data dodania komentarza: 25.07.2026, 09:27 Źródło komentarza: Pożar w centrum Chorzowa! Ogień w byłym banku [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Czyżby do Chorzowa zawitał jakis podpalacz? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:35 Źródło komentarza: Pożar w centrum Chorzowa! Ogień w byłym banku [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: Wkóżony mieszkaniec Treść komentarza: Kogo teraz przyciągnie spalony apartamentowiec, zniszczono zabytek, karma wróciła. Estakada przeszkadzała Michałkowi i Francie , estakada stoi a drogie mieszkania pływają Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:36 Źródło komentarza: Pożar w centrum Chorzowa! Ogień w byłym banku [AKTUALIZACJA]
Reklama
Reklama