Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Baner reklamowy

Do widzenia, Panie Zeiss

Już w czerwcu w Planetarium Śląskim rozpocznie się wielomilionowa inwestycja, która sprawi, że stanie się ono obiektem na miarę XXI wieku. Niektóre urządzenia wykorzystywane tu przez ponad 60 lat, przejdą na zasłużoną „emeryturę”. Wśród nich również projektor Zeissa, do którego z sentymentem podchodzą nie tylko pracownicy planetarium, ale również wielu chorzowian odwiedzających to miejsce.
Do widzenia, Panie Zeiss

- Projektor, jak i całe wyposażenie Planetarium, służyło nie tyle pracownikom, co kilku pokoleniom miłośników nieba, młodzieży poszerzającej wiedzę o astronomii, nawigacji, orientacji na niebie. To najstarsze tego typu urządzenie działające dziś, na świecie, więc to całkowicie naturalne, że należy mu się "emerytura" – mówi Lech Motyka, dyrektor Planetarium Śląskiego.

Urządzenie wkrótce zniknie z sali projekcyjnej. Pracownicy planetarium nie mówią mu jednak: „Żegnaj”, lecz: „Do widzenia”. Po zakończeniu zbliżającej się inwestycji, zostanie on wyeksponowany w nowo powstałym budynku, o powierzchni ponad 2,5 tys. m2. Znajdą się w nim m.in. sale wykładowe, pracownie, a także interaktywne atrakcje, które w sposób innowacyjny, przedstawią odwiedzającym zagadnienia z zakresu astronomii, sejsmologii czy meteorologii.

Pomimo że projektor Zeissa nie trafi do lamusa, a stanie na honorowym miejscu nowej ekspozycji, to pracownicy planetarium emocjonalnie podchodzą do nieuchronnie zbliżającej się chwili, w której na stałe zniknie on z miejsca, które zajmował przez ostatnie 63 lata. - Czy trudny moment? Każde rozstanie się z kimś jest trudne. Celowo piszę „z kimś”, bo przecież nasza aparatura ma... duszę. Jest naszym przyjacielem, bliskim, z którym spędziło się wiele godzin, miesięcy i lat - zaznacza Lech Motyka.

Jak przedstawia się historia tej wspaniałej aparatury? - Wyłamywałbym otwarte drzwi próbując mówić tylko własnymi słowami jej o historii, budowie czy możliwościach – mówi z uśmiechem dyrektor placówki. Obszerną wiedzę na ten temat można wynieść z seansu „W magicznym kręgu Planetarium”, za którego realizację odpowiada Stefan Janta, wieloletni pracownik i wicedyrektor placówki. Z historii możemy dowiedzieć się, że wszystko rozpoczęło się w 1913 r. Wtedy to Oskar von Miller, założyciel muzeum w Monachium, zwrócił się do firmy Carl Zeiss, z pomysłem zbudowania niezwykłego urządzenia.

Miała to być sześciometrowa, ruchoma kula, oświetlona z zewnątrz, z wbudowanymi torowiskami dla Księżyca, Słońca i Planet. Prace projektowe przerwała jednak wojna. W marcu 1919 r. profesor Walther Bauersfeld przedstawił nową, własną ideę budowy planetarium, odwracając zasadę działania, na której miał opierać się pierwotny projekt. Nieruchoma kopuła stanowić miała ekran, a znajdujące się wewnątrz ruchome projektory, wyświetlać na wewnętrznej powierzchni tej sfery obrazy ciał niebieskich.

Wysiłek ogromnego sztabu naukowców, inżynierów, konstruktorów i mechaników, który przetrawił 600 stron rękopisu profesora, zwieńczyła projekcja na dachu zakładów w Jenie. Planetarium spełniało marzenia wielu pokoleń astronomów i inżynierów. Można tu było zobaczyć niebo o dowolnej porze, dowolnego roku, pokazać w ciągu kilku minut zjawiska astronomiczne, które w rzeczywistości trwają wiele miesięcy, całe lata, a nawet tysiące lat.

Projektor chorzowskiego planetarium, który oglądamy na środku sali, mimo iż zbudowany został w latach pięćdziesiątych, niewiele różni się od tego z lat dwudziestych. - Przyjrzyjmy się bliżej tej wspaniałej maszynie. Składają się na nią dwie tony metalu, szkła i tworzyw. Pięć metrów wysokości od podłogi przy pionowym ustawieniu projektora. Ponad 230 łożysk kulkowych. 10 km przewodów, takich jak układ krwionośny i nerwowy, wpompowujący 6 kilowatów „życia” w tego giganta i umożliwiający prezentowanie wszystkich jego możliwości, a także ponad 120 projektorów współpracujących ze sobą za pomocą precyzyjnego mechanizmu połączonego skomplikowanymi przekładniami – wylicza Lech Motyka.

Cud z Jeny, bo tak o nim mówiono, swą perfekcją wykonania i pomysłowymi rozwiązaniami wzbudza zachwyt do dzisiaj. - Nie można kwestii sentymentu do zeissowskiego serca naszego Planetarium mierzyć jedynie liczbą wspólnie przeżytych lat. Wszyscy pracownicy, bez względu na staż pracy, stanowisko czy funkcję, mocno związani są z tą placówką. Tworzymy swego rodzaju „planetaryjną” wspólnotę, a aparatura jest czynnikiem nas wszystkich spajającym. Nas, czyli prawdziwych pasjonatów, bo tylko tacy mogą traktować to miejsce, jako coś więcej niż tylko miejsce pracy – mówi na zakończenie dyrektor obiektu.

Przeniesienie projektora Zeissa do nowego budynku, który stanie przy Planetarium Śląskim, odczują nie tylko jego pracownicy, ale z pewnością również przedstawiciele całych pokoleń chorzowian, którzy właśnie tutaj, w latach dziecięcych, zdobywali swoją wiedzę o kosmosie. Dla wielu z nich, wizyty w naszym planetarium, dały początek fascynacji, na zawsze odmieniając ich życie. Miejmy nadzieję, że nowe urządzenie, które zastąpi starego, dobrego Zeissa, napisze równie wspaniałą historię.

 

Fot.: Planetarium Śląskie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Byłbym zapomnial! Mam nadzieje ze ten oficer bedzie pilnował i odpowiadał za wycinanie drzew w parku slaskim pod budowe mieszkan!Data dodania komentarza: 13.05.2026, 13:25Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”Autor komentarza: locolocoTreść komentarza: "Wyjdźmy spoza domów, zacznijmy coś robić dla siebie, dla swojej aktywności przy ludziach, przy różnych stowarzyszeniach – apelowała Agnieszka Kumor." tylko w jednym zdaniu użyła dwa razy słowa "siebie/swojej" ... typowa egoistka, która widzi tylko czubek własnego nosa .... Michałek teraz będzie powoływać takie twory, które będą robić tylko coś "dla siebie" zamiast dla miasta i mieszkańców .. w sumie to się wpisuje w jego narrację robienia tylko dla siebie, czyli teraz realizuje swoje marzenie stadionu dla Ruchu zadłużając resztę mieszkańców, którzy tego nie chcą .... Tego trzeba obecnie w rozpadającym się zrujnowanym mieście wszędobylskiej patologii ....Data dodania komentarza: 13.05.2026, 08:40Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Bzdurami sie zajmuje ten człowiek! Widać ze nie ma bladego pojęcia co robic z tym miastem echData dodania komentarza: 13.05.2026, 06:20Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”Autor komentarza: Deweloper ZieleniTreść komentarza: Kobietę z LGBT która deklaruje że ma żonę powołują do edykowania Chorzowianek ? Która to już rada i komisja do której ona należy i jakie są efekty jej pracy ? Wklejajcie juz te oświadczenia majątkowe bo chce zobaczyc ile za to wszystko bierzecieData dodania komentarza: 13.05.2026, 05:12Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”Autor komentarza: K.Treść komentarza: Poważnie? Chorzów potrzebuje oficera zieleni? W sensie, ze potrzebuje pana od kwiatkow? A pan od lawekni donic ma za duzo roboty? Moglby miec w zakresie czynnosci lawki, donice i kwiatki, bo urbanistyką sie nie zajmuje, rewitalizacja srodmiescia tez nie, wiec moze kwiatki bratki sratki niech sadzi.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:44Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”Autor komentarza: locolocoTreść komentarza: Oby się udało odwołać i cofnąć wzięcie kredytu na ten chory stadion ....Data dodania komentarza: 12.05.2026, 11:35Źródło komentarza: Prezydent Michałek podsumuje drugą rocznicę urzędu
Reklama
Reklama