Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 24 czerwca 2026 22:18
Reklama Baner reklamowy

Misja na półmetku

Dobiegł końca 4. tydzień wyprawy teamu rowerowego NINIWA pn. Misja JuT – Ostatnie Okrążenie. Minione dni rowerzyści spędzili w Gruzji, żegnając się z Rosją i jej policyjną obstawą we wtorek 23 sierpnia. Teraz czeka ich przeprawa przez Turcję.
Misja na półmetku

Relacja Krzysztofa Zielińskiego ze Stowarzyszenia Młodzieżowego NINIWA:

Półmetek Misji JuT – Ostatniego Okrążenia! to okazja do podsumowania i rozwiązania kilku tajemniczych zagadek. Na czym polega układ z Shengen, jak rozmnożyła się liczba uczestników i co to jest przerwa „bidonówka”?

Mimo ograniczenia wolności podróżnicy chwalą sobie życzliwość Policji, która zapewniała im bezpieczeństwo i sprawne przejazdy przez większe miasta. Jeszcze dzień wcześniej, w poniedziałek, do ekipy dołączają na kilka dni (z racji krótszych urlopów) czterej inni członkowie grupy, znani z poprzednich wypraw. 38 plus 4 to 42? Niby tak, ale licząc jeszcze najstarszego członka wyprawy, 73-letniego pana Leona, który jeszcze na Ukrainie odłączył się od grupy, żeby podróżować własnym tempem i nieco inną trasą trasą, rowerzystów w szczytowym momencie było 41. Ot, wyprawowa matematyka. Pan Leon ma dołączyć do reszty podróżników lada dzień.

Sama przeprawa graniczna do Gruzji przebiegła nadspodziewanie sprawnie – w ciągu dwóch godzin. To dobry wynik, jak na tutejsze realia. Znany trik NINIWA Team, by uniknąć zbytniego zamieszania na granicy, to wydelegować „starszego” – szefa grupy. Z tą funkcją świetnie radzi sobie Sławek „Górnik” Kunicki: Lokalni celnicy, mimo najszczerszych chęci obu stron, nie są w stanie dogadać się z „Kuniolem”. Ten z kolei chętnie do nich mówi (po polsku. Przyp red.), nie zważając na braki zdolności lingwistycznych celników. Dzięki temu (…) całej grupie udało się gładko i szybko przejść przez kontrolę. W tym czasie „Górnik” w najlepsze tłumaczył celnikom na czym tak naprawdę polega układ z Schengen. Zrezygnowani celnicy, widząc że rozmowa prowadzi donikąd, zazwyczaj przepuszczają grupę życząc wszystkiego dobrego.

Gruzja powitała rowerzystów bajkowymi pejzażami, ale i widokiem biedy, jeszcze większej niż w Rosji czy na Ukrainie. Dotknięty niedawną wojną kraj, zmaga się z ogromnym bezrobociem sięgającym w stolicy nawet 50%. Trochę lepiej żyje się na prowincji, gdzie chleb daje rola. W Tbilisi grupa znalazła się w środę 24.08 i tam znalazła nocleg u sióstr salezjanek, które użyczyły sporej grupie każdy skrawek swojej podłogi. Tradycją wypraw tej grupy jest gratisowy dzień odpoczynku przy okazji odwiedzin nowej stolicy. Odpoczynek tym przyjemniejszy, że w Gruzji Polacy są bardzo lubiani, głównie za sprawą interwencji śp. Lecha Kaczyńskiego, którego pomnik i nazwa ulicy znajdują się w mieście.

Dla śledzących postępy rowerzystów ciekawostką będzie, że ekipa zrezygnowała z wjazdu do Armenii. Cała przeprawa opóźniłaby powrót do domu. Wszystko za przyczyną sięgającej prawie 50 stopni temperatury dróg i strzegących przejazdu wysokich gór Małego Kaukazu. Tym bardziej, że z Armenii wrócić się trzeba do Gruzji, by jechać dalej do Turcji. Niestety, między krajami trwa wojna, a cały region jest bardzo niestabilny. Rowerzyści korzystają więc z przejścia w okolicy gruzińskiego Batumi. W tej okolicy, po raz pierwszy biorą ożywczą kąpiel w Morzu Czarnym, które do tej pory otaczali szerszym łukiem. Żeby tam jednak dojechać niezbędne są sporadyczne przerwy „bidonówki” - kilka minut tylko na uzupełnienie płynów w organizmie i bidonie, żeby mieć siły na kolejne rowerowe kilometry.”

Rowerzyści powrócą do kraju 25 września. Po zakończeniu „Misji JuT – Ostatnie Okrążenie” wydana zostanie książka opisująca kolejne rowerowe zmagania uczestników wyprawy. Z tej okazji – jak co roku – spotkają się z czytelnikami w ramach cyklicznych zgromadzeń członków Starochorzowskiego Klubu Podróżnika. O jego terminie poinformujemy na naszym portalu Tuba Chorzowa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: slazak Treść komentarza: To wyróżnienie pewnie z powodu zamknięcia estakady haha Faktycznie to osiagniecie na skalę całej kuli ziemskiej! Data dodania komentarza: 24.06.2026, 07:17 Źródło komentarza: Miasto Chorzów w prestiżowym zestawieniu! "To nasza wspólna nagroda i jednocześnie motywacja do dalszej pracy" Autor komentarza: Katns Treść komentarza: Dzien dobry o ktorej spiewac bedzie mily pan Data dodania komentarza: 23.06.2026, 10:28 Źródło komentarza: Skolim, Modelki i Zenek Martyniuk na 70-lecie Stadionu Śląskiego! Autor komentarza: kaloryfer Treść komentarza: No, trwałe to jak 150! Tak to jest jak uprawia się prowizorkę, byle by tylko pokazać, że COKOLWIEK się ROBI. Wywalone pieniądze- a mógł być festyn, na którym by można pobrylować i FAJNE zdjęcia popstrykać. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 10:11 Źródło komentarza: Problemy z placem zabaw w Parku Hutniczym – zaledwie miesiąc po otwarciu Autor komentarza: skazak Treść komentarza: Chorzow coraz bardziej przypomina miasto meneli-kibolow! Ale to dobrze ze to zostało zdewastowane. Moze inni co to oglądają wreszcie przestaną glosowac na pewne partie i ludzi. Moze wkoncu przestaniemy tolerować kiboli i zdecydowanie zablokujemy budowe stadionu! Ta prymitywna i nikomu niepotrzebna jednostka kibola nie jest nam w tym miejsce potrzebna i tolerowana! Koniec płacenia za fanaberie tych intelektualnych nieudacznikow! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 06:46 Źródło komentarza: Problemy z placem zabaw w Parku Hutniczym – zaledwie miesiąc po otwarciu Autor komentarza: Mol Treść komentarza: Najpierw wysprzatajcie te resztki miasta.... Data dodania komentarza: 22.06.2026, 16:28 Źródło komentarza: Tradycyjny korowód przejdzie przez Chorzów. Pominie ulicę Wolności [UTRUDNIENIA] Autor komentarza: Kowal Treść komentarza: Nie korowód tylko karawan. I generalnie ominąłbym cały Chorzów a kie tylko "wolkę". Data dodania komentarza: 21.06.2026, 19:04 Źródło komentarza: Tradycyjny korowód przejdzie przez Chorzów. Pominie ulicę Wolności [UTRUDNIENIA]
Reklama
Reklama