Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 24 września 2026 20:07
Reklama Baner reklamowy

Chorzowianka chce zdobyć kolejne szczyty

Makalu i Lhotse to dwa ośmiotysięczniki należące do Korony Himalajów i Karakorum, czyli 14. najwyższych szczytów Ziemi. A co gdyby tak zdobyć oba w ciągu dwóch tygodni? Dokonać tego zamierza Magdalena Gorzkowska, która prosi internautów o pomoc w zebraniu środków na jej kolejną wyprawę.
Chorzowianka chce zdobyć kolejne szczyty

Była biegaczka po zakończeniu lekkoatletycznej kariery postanowiła spróbować swoich sił w zdobywaniu górskich szczytów. W krótkim czasie Gorzkowska zdążyła zameldować się m.in. na Mont Blanc, Kilimandżaro czy też Elbrusie. To nie zaspokoiło jej ambicji, więc zdecydowała o podjęciu próby zdobycia najwyższej góry świata – czyli Mount Everest. Ta wyprawa wiązała się z ogromnymi nakładami finansowymi, które ostatecznie udało się zdobyć, m.in. dzięki wsparciu internautów.

Teraz chorzowianka obrała sobie kolejne cele. Jeden z nich to Makalu, czyli piątą najwyższa górę na Ziemi, mierząca 8481m n.p.m. - Mam szansę zdobyć ją jako druga Polka w historii. Drugim celem jest Lhotse, mierząca 8516m n.p.m. To czwarta co do wysokości góra na świecie i mam szansę być piątą Polką na jej szczycie - mówi Magdalena Gorzkowska. - Na obie wyprawy planuję wejść bez użycia dodatkowego tlenu. Moim partnerem wspinaczkowym jest znany mi dobrze, doświadczony Nawang Sherpa. Żaden Polak do tej pory nie zrealizował podobnego projektu - dodaje.

Jaki jest plan działania? Wyprawę rozpocznie lot do Katmandu, skąd chorzowianka uda się do Tumlingtar. Następnie przyjdzie czas na trekking pod Makalu. Aklimatyzacja, polegająca na podejściach w górę, budowaniu obozów i zejściach do bazy, potrwa sześć tygodni. Około 15-18 maja, licząc na kilkudniowe „okno pogodowe”, zdobywczyni zamierza wejść na szczyt Makalu, a następnie zejść do bazy i przetransportować się pod Everest. Po kilku dniach regeneracji ponownie ruszy w górę, by stanąć na szczycie Lhotse.

- Do tej pory wszystkie projekty wysokogórskie zakończyłam sukcesem. Do każdego skrupulatnie się przygotowuję. Dbam o każdy szczegół, wszystko dokładnie planuję. Bezpieczeństwo jest moim priorytetem. Wybieram drogi klasyczne w sezonie letnim, posiadam najlepszy sprzęt, ubezpieczenia, także na akcję ratunkową helikopterem. Jestem bardzo dobrze przygotowana fizycznie do wyprawy – zaznacza Magdalena Gorzkowska.

Jak nie trudno się domyślić, taka wyprawa kosztuje, i to sporo. Kwota, jakiej potrzebuje chorzowianka, to ok. 120 tys. zł. Ogromne wsparcie finansowe zaoferował m.in. sponsor tytularny wyprawy, czyli firma InPost. Część kosztów pokryje sama jej uczestniczka, ale to wciąż za mało, by wyruszyć na podbój kolejnych szczytów. - Niestety mój budżet jest już wyczerpany, na wyprawę wyłożyłam wszystko co miałam, a nawet więcej - mówi Magdalena Gorzkowska.

Finansowanie wyprawy, to nie cały wydatek, z nią związany. Po jej zakończeniu trzeba będzie jeszcze zapłacić agencji ponad 3500 amerykańskich dolarów, pokryć koszty korzystania z telefonu satelitarnego, pobytu w Katmandu i powrotu do Polski. - Dlatego też zwracam się do Was z prośbą o wsparcie. W Was jest moja ostatnia nadzieja.  Dlaczego akurat kwota 16 tys. 997 zł jest moim celem? 8481 plus 8516 równa się? - wyjaśnia Magdalena Gorzkowska.

Do tej pory udało się zebrać prawie 3,5 tys. zł. Wsparcia można udzielić POD TYM ADRESEM.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Ba Treść komentarza: Które 3/4? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:40 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Doczeka wyjazdu taczką z ratusza do zagrody w Bobrownikach ale co napsuł i zniszczył to jego. Człek renesansu czego się dotknie to spierdoli. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:45 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: SH Treść komentarza: Rozumiem, że jak 3/4 miasta jest pernamentnie zakorkowane, bo nie możesz sobie okna w lato otworzyć, to jest ok? Miasto zleciło ekspertyzy za worki pieniędzy i co? Wystarczyło że dyrektor MZUiM by napisał "Obiekt znam, zamykam". Po co to wszystko? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 11:53 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak tak ci brakuje estakady to kup sobie mieszkanie zaraz obok.Zobaczymy czy będziesz taki zadowolony.nawet w Lato okien nie otworzysz bo szum od samochodów cię wykończy nie mówiąc o motorach które w nocy dają gazu do pełnego odcięcia tak jak by startował odrzutowiec Data dodania komentarza: 22.09.2026, 06:07 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Taki tam Treść komentarza: Wyobraźmy sobie sytuację: idziesz do chirurga, a on mimo opinii innych lekarzy postanowia nie wykonać zabiegu, bo się boi. Przy tym stwierdza, że jest możliwe leczenie, ale za dwa lata, ale w sumie może do tego nie dojść. To mniej więcej sytuacja jak z tym dyrektorem. Niedługo może policja nie będzie wysyłać patroli, bo będą mogli powiedzieć, że się boją? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 21:02 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Hmmmmmmm Treść komentarza: Aha xD Czyli dyrektor się boi otwarcia mimo ekspertyzy i dlatego za dwa lata MOŻE zaczną coś robić. No fajny ten dyrektor, mam nadzieję, że dostaje bardzo wysokie nagrody za niepodejmowanie logicznych decyzji. A jak tak bardzo się boi, to może trzeba zmienić pracę? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 20:55 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie?
Reklama
Reklama