Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 13 lipca 2026 13:20
Reklama Baner reklamowy

Nie poszli za ciosem

Nie udało się odnieść drugiego z rzędu zwycięstwa. „Niebiescy” przegrali na wyjeździe z Resovią 0:1 i znów znaleźli się w strefie spadkowej II ligi.
Nie poszli za ciosem

Podobnie jak w Wielką Sobotę pierwsza część spotkania była niezwykle nudna dla zgromadzonych kibiców na trybunach. Oba zespoły miały trudności ze stworzeniem jakiejkolwiek groźnej sytuacji, a gra toczyła się głównie w środku pola. Większą inicjatywę wykazywali gospodarze, jednak oprócz pojedynczych dobrych zagrań nie potrafili pokazać niczego więcej. Taka gra spowodowała, że na przerwę oba zespoły schodziły przy remisowym wyniku 0:0. 

Drugie 45 minut rozpoczęło się od trafienia do bramki Szymona Hajduka...jednak bramki tej nie zaliczono ze względu na spalonego. "Niebiescy" szybko próbowali odpowiedzieć dogodną okazją, jednak po dobrej "centrze" w pole karne swojej szansy nie wykorzystał obrońca Ruchu Mateusz Lechowicz. Chwilę później ponownie oglądaliśmy akcję pod bramką chorzowian, jednak tym razem Bartłomiej Buczek trafił z "piętki" tuż obok słupka. 

Decydujący moment w tym spotkaniu miał miejsce w 76. minuci, kiedy to wpolu karnym znalazł się Buczek, po którego strzale bramkarz Ruchu wybił piłkę pod nogi stojącego kilka metrów od bramki Konrada Domonia, któremu nie pozostało nic innego jak ze spokojem skierować piłkę do siatki. Resovia prowadziła 1:0 z Ruchem Chorzów i miała kwadrans na to, by utrzymać korzystny wynik. "Niebiescy" nie dali już odrobić strat i ostatecznie to chorzowianie przegrali 0:1.

Relacja minuta po minucie -> http://relacjolive.zycienaniebiesko.com.pl/?mecz=211

Resovia Rzeszów – Ruch Chorzów 1:0 (0:0)

1:0 Konrad Domoń, 76 min.

Po meczu powiedzieli:

Karol Michalski (trener Ruchu):

Mecz przebiegał od początku w dość nerwowej atmosferze. Duża chaotyczność w grze w naszym wykonaniu. Z biegiem czasu pierwsza połowa zaczęła wyglądać lepiej. Mieliśmy nadzieję, że utrzymywanie się przy piłce, sytuacje z bocznych sektorów boiska, pozwolą nam na uzyskanie korzystnego rezultatu. W drugą część weszliśmy trochę gorzej. Zwracaliśmy uwagę na stałe fragmenty gry rywali. Po jednym z nich straciliśmy tutaj punkty.  Gratuluję Resovii.

Szymon Grabowski (trener Resovii):

Bardzo obawialiśmy się tego meczu, dobrze znaliśmy sytuację Ruchu. Wiedzieliśmy po jak fajnym spotkaniu z ROW-em tutaj przyjechali. Spodziewaliśmy się, że Ruch będzie na fali i że będzie nam ciężko. Te obawy były trochę wygórowane. Wygraliśmy zasłużenie. Może nie dominowaliśmy, że mieliśmy przewagę, dłużej operowaliśmy piłką, utrzymywaliśmy się na połowie przeciwnika. Fajnie, że sfinalizowaliśmy tę przewagę bramką po stałym fragmencie. Na pewno mamy niedosyt, bo klarownej okazji nie wykorzystał Bartek Buczek. Ten mecz mógł się dla nas już wcześniej otworzyć. Patrząc na całokształt chłopcy wykonali kawał dobrej roboty na boisko, zwłaszcza w defensywie. W trzecim meczu z rzędu nie tracimy bramki. Przede wszystkim tego im gratuluję. Gratuluję też zwycięstwa nad Ruchem Chorzów, bo co by nie było, to jest dalej Ruch. Zwycięstwo nad taką firmą zawsze będzie cieszyć. Życzę Ruchowi utrzymania, bo na to zasługuje.

Resovia: Daniel – Kantor, Domoń, Zalepa, R. Adamski – Ogrodnik (90 Feret), Świechowski, Frankiewicz, Hajduk – Twardowski, Buczek (77 Hass); trener: Szymon Grabowski.
Rezerwowi: E. Adamski, Makowski, Kmiotek, Geniec, Kwiek.

Ruch: Smug – Lechowicz, Duriska, Wiech, Kulejewski (87 Duchowski), Bartolewski – Zieliński, Mokrzycki, Foszmańczyk (76 Walski), Podgórski – Kędziora (69 Idzik); trener: Karol Michalski. 
Rezerwowi: Lech, Miahkow, Machała, Mandrysz.

Żółte kartki: Buczek, Hajduk – Wiech.
Sędziował: Grzegorz Kawałko (Augustów).

źródło: rzeszow.wyborcza.pl/ruchchorzow.com.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Moss Treść komentarza: Galerie pseudo i betony i badziewie w tych sklepikach ileż można a gdzie zieleń płuca miasta??? Wszystko zabudować albo deweloper i parkingi i pseudo galerie i z czego się cieszą??? Data dodania komentarza: 12.07.2026, 20:39 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej Autor komentarza: Szoks Treść komentarza: No tak i jeszcze wiatru wpuścić trochę latem bo w tej duchocie i betonie to na pewno pięknie sobie posiedzieć latem....może tak w innych częściach jakąś ławkę jedna choć postawić bo nie ma gdzie przysiąść ...dla seniorów! Data dodania komentarza: 12.07.2026, 20:31 Źródło komentarza: Ulica Wolności wzbogaciła się o nowe ławki Autor komentarza: Złośliwy Treść komentarza: Żulisie już się cieszą. Będzie integracja przy pomocy soku z gumijagód. Data dodania komentarza: 11.07.2026, 22:40 Źródło komentarza: Ulica Wolności wzbogaciła się o nowe ławki Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Ale kompromitacja! To wygląda jak perfumowanie kupy ktora smierdzi i udawanie ze to pachnie! Data dodania komentarza: 11.07.2026, 20:40 Źródło komentarza: Ulica Wolności wzbogaciła się o nowe ławki Autor komentarza: Misia Treść komentarza: Zawalidrogi Data dodania komentarza: 10.07.2026, 15:40 Źródło komentarza: Ulica Wolności wzbogaciła się o nowe ławki Autor komentarza: K. Treść komentarza: Pan z dojtoratem od ławek i donic w końcu się wziął do roboty. Mam tutaj w tym jednym momencie pytanie. W jaki sposob pan dr planuje przeprowadzic te prototypowanie. Bo przeciez o tym mowa. Tak? Te ławki to czasowe rozwiazanie, ktore ma sprawdzic, czy sie sorawdza, czy uklad dobry, tak? A potem co? Ankieta i zmiana aranzacji? Was w tym urzedzie powalilo? Ławkie se układacie? Przypominam panu doktorowi, ze juz raz sie w parametrowanie bawil. Na placu Miarki. Do dzisiaj nie ma raportu z tej "zabawy" czy sie to sorawdzilo, czy nie, uwagi, ankiety. Pan doktor chuba niewiele wie o tym parametrowaniu. Data dodania komentarza: 10.07.2026, 15:18 Źródło komentarza: Ulica Wolności wzbogaciła się o nowe ławki
Reklama
Reklama