Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 24 września 2026 18:29
Reklama Baner reklamowy

Niebieskim została tylko matematyka

W ubiegłą sobotę Ruch Chorzów przegrał kolejny mecz przyjaźni. Niebiescy ulegli w Łodzi Widzewowi 3:0 i tym samym w walka o utrzymanie stała się tylko i wyłącznie matematyczna.
Niebieskim została tylko matematyka

Spotkanie ze względu na przyjaźń pomiędzy kibicami obu klubów budziło wielkie emocje. Fani stawili się na stadionie w ilości prawie 18 tysięcy osób. O ile na trybunach kibice stworzyli fantastyczne widowisko, o tyle piłkarze Ruchu przyjęli do swojej siatki trzy trafienia, które dały łodzianom dawno wyczekiwane zwycięstwo.

Tomasz Podgórski, Ruch Chorzów

Trzeba sobie powiedzieć szczerze, przegraliśmy dzisiaj po ewidentnych błędach indywidualnych i to przyjeżdżając do zespołu, który mierzy w awans, jest też w lekkim dołku, bo nie potrafi wygrać. Nie możemy podawać im ręki w postaci tworzenia im sytuacji bramkowych. Co z tego, że próbowaliśmy utrzymać się przy piłce, tworzyliśmy stałe fragmenty gry, jakieś sytuacje bramkowe, jak popełnialiśmy takie błędy, które przeciwnik wykorzystywał bezwzględnie. Trzeba sobie to powiedzieć prosto w oczy, to nie jest tak, że tutaj nie jesteśmy drużyną i jeden czy drugi chowa głowę w piasek, ale jesteśmy na tym etapie sezonu, gdzie każdy powinien grać bardzo odpowiedzialnie, bo gramy o przyszłość tego klubu i o to gdzie ten klub będzie w przyszłym sezonie grał. Teraz tak naprawdę patrząc w tabelę i na najbliższe mecze cud nas może uratować i tylko sprzyjające wyniki. Już wszystko od nas nie zależy chociaż mamy dwa spotkania, w których musimy wygrać, żeby cokolwiek myśleć więcej.

Karol Michalski, trener Ruchu:

Początek był dla nas kłopotliwy. Widzew często operował bocznymi sektorami, mieliśmy z tym problem. Paradoksalnie w momencie, gdy trochę lepiej operowaliśmy piłką, straciliśmy gola, bramka bardzo dziecina i podarowana w prosty sposób. Mimo tego w dalszym ciągu chcieliśmy rozgrywać, szczególnie środkiem, takie było założenie. W drugą połowę weszliśmy nieco lepiej, ale w 60. minucie pada kolejna bramka dla rywali, po błędzie indywidualnym. Dzięki temu Widzew uspokoił swoja grę. Trzecia bramka sfinalizowała zwycięstwo łodzian. Emocje są bardzo skrajne i na pewno będzie trudno je uspokoić. Gratuluję Widzewowi zwycięstwa. Mecz obfitował w wiele ciekawych momentów. Spotkania rozgrywane w takiej atmosferze, przy takiej publiczności, powinny mieć właśnie takie oblicza.

Jacek Paszulewicz, trener Widzewa:

Dawno czekałem na taki moment, kiedy pojawi się trochę luzu i uśmiechu w szatni oraz wokół klubu. Dużo się działo w ostatnim tygodniu, dużo negatywnych emocji, ale sami do tego doprowadziliśmy. Chciałbym pogratulować drużynie. Zrealizowali większość założeń. Udało się strzelić trzy bramki, nie tracąc żadnej. Dziękuję kibicom, że mimo zawirowań cały czas nas wspierają. Natomiast zwycięstwo dedykuję rodzinom piłkarzy, dzięki nim byli oni w stanie dziś walczyć po tej fali krytyki, jaka się przelała w ostatnich dniach. Cały czas pracujemy i szykujemy się do najbliższych dwóch spotkań. Styl zejdzie w nich na dalszy plan, liczą się tylko trzy punkty. Wiemy, o co walczymy. Każdy z nas gra o przyszłość klubu i swoją.

Widzew Łódź – Ruch Chorzów 3:0 (1:0)

1:0 Mateusz Michalski, 30 min.
2:0 Przemysław Banaszak, 60 min.
3:0 Rafał Wolsztyński, 84 min.

Widzew: Wolański – Turzyniecki, Zieleniecki, Tanżyna, Pięczek (90 Stefaniak) – Michalski (78 Gutowski), Kato, Radwański, Ameyaw (68 Kristo) – Wolsztyński, Banaszak (85 Wełna); trener: Jacek Paszulewicz.

Rezerwowi: Humerski, Kazimierowicz, Mąka.

Ruch: Smug – Lechowicz, Wiech, Kulejewski, Bartolewski – Mokrzycki, Walski – Mandrysz (70 Zieliński), Foszmańczyk (75 Kędziora), Podgórski – Idzik (85 Giel); trener: Karol Michalski.

Rezerwowi: Lech, Budek, Duchowski, Obst.

Żółte kartki: Zieleniecki – Mokrzycki.
Sędziował: Damian Gawęcki (Kielce).
Widzów: 17 839.

Źródło: Ruch Chorzów


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Ba Treść komentarza: Które 3/4? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:40 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Doczeka wyjazdu taczką z ratusza do zagrody w Bobrownikach ale co napsuł i zniszczył to jego. Człek renesansu czego się dotknie to spierdoli. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:45 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: SH Treść komentarza: Rozumiem, że jak 3/4 miasta jest pernamentnie zakorkowane, bo nie możesz sobie okna w lato otworzyć, to jest ok? Miasto zleciło ekspertyzy za worki pieniędzy i co? Wystarczyło że dyrektor MZUiM by napisał "Obiekt znam, zamykam". Po co to wszystko? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 11:53 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak tak ci brakuje estakady to kup sobie mieszkanie zaraz obok.Zobaczymy czy będziesz taki zadowolony.nawet w Lato okien nie otworzysz bo szum od samochodów cię wykończy nie mówiąc o motorach które w nocy dają gazu do pełnego odcięcia tak jak by startował odrzutowiec Data dodania komentarza: 22.09.2026, 06:07 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Taki tam Treść komentarza: Wyobraźmy sobie sytuację: idziesz do chirurga, a on mimo opinii innych lekarzy postanowia nie wykonać zabiegu, bo się boi. Przy tym stwierdza, że jest możliwe leczenie, ale za dwa lata, ale w sumie może do tego nie dojść. To mniej więcej sytuacja jak z tym dyrektorem. Niedługo może policja nie będzie wysyłać patroli, bo będą mogli powiedzieć, że się boją? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 21:02 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Hmmmmmmm Treść komentarza: Aha xD Czyli dyrektor się boi otwarcia mimo ekspertyzy i dlatego za dwa lata MOŻE zaczną coś robić. No fajny ten dyrektor, mam nadzieję, że dostaje bardzo wysokie nagrody za niepodejmowanie logicznych decyzji. A jak tak bardzo się boi, to może trzeba zmienić pracę? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 20:55 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie?
Reklama
Reklama