Wczoraj mundurowi z chorzowskiej drogówki w trakcie patrolu ul. 11 listopada zauważyli opla, którego kierujący nienaturalnie się zachowywał. Policjanci podjęli próbę jego zatrzymania poprzez włączenie sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych, ten jednak zignorował mundurowych i zaczął uciekać. Gdy zorientował się, że nie zdoła "zgubić" pościgu porzucił swój pojazd i kontynuował ucieczkę pieszo, jednakże już po chwili z kajdankami na rękach prowadzony był do radiowozu.
Szybko okazało się, że uciekinier miał co najmniej kilka powodów aby nie dać się złapać. Nie dość że wsiadł za kierownicę mając prawie 1,5 promila w wydychanym powietrzu to jeszcze nie posiadał prawa jazdy. Kierowca uciekający przed stróżami prawa teraz musi liczyć się z karą nawet do 5 lat więzienia, oraz bezwzględnym zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów nawet przez 15 lat, ale o tym zadecyduje już sąd.
Źródło: KMP Chorzów








Napisz komentarz
Komentarze