Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 12 lipca 2026 04:24
Reklama Baner reklamowy

Niebieskie na turnieju Bogdanka Cup

W miniony weekend KPR Ruch Chorzów wybrał się na turniej Bogdanka Cup. Rywalami Niebieskich były trzy kluby z grona PGNiG Superligi Kobiet – MKS Perła Lublin, Start Elbląg oraz Młyny Stoisław Koszalin.
Niebieskie na turnieju Bogdanka Cup

W pierwszym meczu na Noworocznym Turnieju Piłki Ręcznej w Lublinie nasz zespół zmierzył się ze Startem Elbląg. Początkowo Niebieskie prowadziły (2:1, 4:3, 8:7), później jednak dwubramkową przewagę osiągnął Start (8:10, 12:14). Mnóstwo goli padło w ostatnich 10 minutach I połowy. To była prawdziwa wymiana ciosów. Po 30 minutach było 21:19 dla elblążanek.

Kluczowy dla losów spotkania okazał się początek II połowy. Start szybko powiększył przewagę, w 34. minucie prowadził 25:20. Chorzowiankom nie udało się już zniwelować dystansu. Ostatecznie przegrały 34:42. Warto podkreślić, że aż dziesięć goli rzuciła w tym spotkaniu Magdalena Drażyk, rozgrywająca Ruchu.

W niedzielę chorzowianki zmierzyły się z MKS-em Perłą Lublin. Mistrz Polski był podrażniony niespodziewaną porażką w piątek z Młynami Stoisław Koszalin. Ruch na początku postawił mu trudne warunki. Po bramce Katarzyny Masłowskiej z kontrataku prowadził 6:5. Dwie akcje ze skrzydła w efektowny sposób skończyła Natalia Stokowiec. W 13. minucie był remis 8:8.

Później gospodynie stopniowo budowały przewagę. Odskoczyły na 13:9, a później jeszcze podkręciły tempo. Po 30 minutach chorzowianki miały siedem goli straty (15:22). Podobnie jak w sobotnim meczu ze Startem także i tym razem Niebieskie źle rozpoczęły drugą odsłonę. Przez prawie 10 minut nie potrafiły zdobyć bramki (15:28). Niemoc przełamała Klaudia Cygan, ale było już za późno, by myśleć o sprawieniu niespodzianki. Ruch uległ Lublinowi 24:38. Najwięcej bramek dla naszego zespołu - po cztery - rzuciły Masłowska, Magdalena Drażyk i Marcelina Polańska.

W ostatnim meczu turnieju Niebieskie grały z Młynami Stoisław Koszalin, które w niedzielny poranek pokonały Start Elbląg. To był najlepszy mecz Ruchu na tej imprezie. Prowadził praktycznie od początku - 5:3, 7:5, 10:7, 14:9. Świetnie funkcjonowało dogranie do koła, a Karolina Jasinowska kończyła akcje celnymi rzutami.

W końcówce I połowy coś się zacięło i przewaga stopniała (14:13), ale Ruch zdołał jeszcze odskoczyć i zakończyć tę część z trzybramkowym zapasem (17:14). W 30. minucie Kaja Gryczewska obroniła karnego.

Wydawało się, że "Niebieskie" mogą sprawić niespodziankę na zakończenie turnieju. Wprawdzie Koszalin szybko odrobił 2/3 strat, ale po golach Masłowskiej i… bramkarki Karoliny Kuszki (rzut przez całe boisko!) znów było +3 (22:19).

Jednak od tego momentu chorzowianki przestały trafiać, a rywalki doszły do głosu. Po golu Hanny Rycharskiej w 41. minucie był remis 22:22. W Ruchu szwankowała skuteczność, Polańska nie wykorzystała karnego. Po drugiej stronie boiska nie myliła się za to Julia Andrijczuk, która trafiła trzy razy bez odpowiedzi (23:27). Do tego Niebieskie łapały dwuminutowe kary (Jasinowska i Natalia Doktorczyk).

Przy stanie 24:30 dwie bramki dla Ruchu w ciągu zaledwie kilkunastu sekund zdobyła Agnieszka Piotrkowska (najskuteczniejsza w tym meczu w Ruchu - 6 goli), ale naszej drużynie nie udało się dogonić rywala. Koszalin wygrał po raz trzeci i triumfował w "Bogdanka Cup". Ruch zajął czwarte miejsce, ale dla podopiecznych Michała Boczka był to cenny sprawdzian przed drugą częścią sezonu w Superlidze.

Pozytywnym akcentem turnieju było zdobycie przez Magdalenę Drażyk najbardziej prestiżowego wyróżnienia indywidualnego – MVP rozgrywek. Rozgrywająca walczyła także do samego końca o nagrodę dla najlepszej strzelczyni. Drażyk trafiła do siatki rywalek aż 18 razy, lepsza jednak okazała się zawodniczka MKS Perły Lublin Patrycja Królikowska, która odnotowała 23 bramki.

Już za kilka dni - w sobotę, 4 stycznia - nasz zespół podejmie KPR Gminy Kobierzyce w 11. serii ligowej.

Źródło: KPR Ruch Chorzów


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Misia Treść komentarza: Zawalidrogi Data dodania komentarza: 10.07.2026, 15:40 Źródło komentarza: Ulica Wolności wzbogaciła się o nowe ławki Autor komentarza: K. Treść komentarza: Pan z dojtoratem od ławek i donic w końcu się wziął do roboty. Mam tutaj w tym jednym momencie pytanie. W jaki sposob pan dr planuje przeprowadzic te prototypowanie. Bo przeciez o tym mowa. Tak? Te ławki to czasowe rozwiazanie, ktore ma sprawdzic, czy sie sorawdza, czy uklad dobry, tak? A potem co? Ankieta i zmiana aranzacji? Was w tym urzedzie powalilo? Ławkie se układacie? Przypominam panu doktorowi, ze juz raz sie w parametrowanie bawil. Na placu Miarki. Do dzisiaj nie ma raportu z tej "zabawy" czy sie to sorawdzilo, czy nie, uwagi, ankiety. Pan doktor chuba niewiele wie o tym parametrowaniu. Data dodania komentarza: 10.07.2026, 15:18 Źródło komentarza: Ulica Wolności wzbogaciła się o nowe ławki Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Kogo myśmy wybrali na prezydenta!!! Data dodania komentarza: 9.07.2026, 17:03 Źródło komentarza: Umowa z Kaskadą wypowiedziana przez post na Facebooku? “Wpis wskazywał na zakończenie działalności” Autor komentarza: Tak to jest Treść komentarza: Na wizualizacjach był tam ładny, zielony skwer :( Szkoda. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 20:18 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej Autor komentarza: Sztrucel Treść komentarza: Z okien UM korków nie widać, a jak nie widać, to nie ma. Po drodze do Bobrownik też nie ma korków. Po co to zmieniać? Na Starym drogi się już rozłażą, koleiny, dziury, światła działają jak chcą, tego też pewnie nie widać. Jest super, jest super więc o co Ci chodzi...? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 13:57 Źródło komentarza: Kaskada nie wróci pod estakadę. “Miasto nie dało nam szansy na powrót” Autor komentarza: taki tam Treść komentarza: Świętochłowice zamknęły ul. Bytomską od skrzyżowania z ul. Chorzowską dla ciężarówek, które teraz jadą przez Chorzów do DTŚ. Michałek nie otwiera też estakady, "bo się korki porobią". Dlatego mamy rozjeżdżane i zakorkowane mniejsze ulice, które prowadzą do DTŚ. Gdzie tu logika? Na estakadzie korki złe, ale korki do "ronda św. Floriana" już dobre? Jest to w ogóle prawnie dopuszczone, żeby JST nie otwierało jakiejś drogi, bo im się wydaje, że tam będą korki? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 10:16 Źródło komentarza: Kaskada nie wróci pod estakadę. “Miasto nie dało nam szansy na powrót”
Reklama
Reklama