Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 23 września 2026 10:59
Reklama Baner reklamowy

Odchodząc z klubu nie spaliłem mostów

Podczas treningów Reprezentacji Polski, które w ramach kończącego się zgrupowania odbywały się na stadionie przy ul. Cichej 6, media klubowe porozmawiały z Leszkiem Dyją – byłym trenerem Ruchu Chorzów od przygotowania fizycznego, a obecnie członkiem sztabu biało-czerwonych.
Odchodząc z klubu nie spaliłem mostów

Jakie to uczucie wrócić na stadion przy Cichej?

Wracając na Cichą po kilku latach nieobecności, czułem się jakbym wrócił do domu po długiej rozłące.  Mam wiele wspaniałych wspomnień związanych z tym miejscem, z ludźmi tutaj pracującymi. Wszystkie te wspomnienia wróciły w momencie powrotu.

Czy powrót na Cichą przywołał jakieś wspomnienia?

Stadion przy ul. Cichej ma swoją specyficzną atmosferę, klimat, którego nie ma żaden inny stadion. Tutaj czuje się tożsamość wielkiego klubu z zasługami. Wchodząc na murawę czuje się to. Przeżyłem na Cichej wiele wspaniałych, ale też trudnych chwil i te momenty w jednym momencie przeleciały mi przez głowę. To mimo wszystko pozytywne wspomnienia, ważne chwile w moim życiu. 

Czy coś się zmieniło przy Cichej?

Jedyna zmiana jaką zauważyłem to skybox postawiony na górze trybuny głównej. Stadion zawsze miał swój klimat i mimo postawienia dodatkowego elementu trybuny, ten wizerunek nie uległ zmianie.

Udało się spotkać jakieś znajome twarze?

Przy Cichej zawsze pracowali ludzie, którzy byli w stu procentach oddani klubowi, ludzie z niebieskimi sercami. Miło było spotkać znajome twarze. Bardzo dobrze, że ludzie, którzy pracowali w klubie, kiedy miałem przyjemność być częścią niebieskiej rodziny, nadal tam pracują. To jest gwarancją, że klub zawsze będzie istniał i będzie się rozwijał.

Śledzi Pan losy Ruchu?

Tak, jestem na bieżąco z wynikami Ruchu. Interesuje się wynikami sportowymi i trzymam kciuki, gdy tylko Ruch rozgrywa swoje mecze. Mam nastawione powiadomienia w aplikacji i na bieżąco śledzę wyniki każdego meczu. Trzymam mocno kciuki za każdym razem, jak tylko otrzymuje powiadomienie o rozpoczęciu spotkania.

Jak pracuje się Panu w tym specyficznym czasie, przy dużym reżimie sanitarnym?

Sytuacja, z którą mamy do czynienia, jest bardzo trudna. Piłka nożna jest sportem, który generuje potężną dawkę emocji. Te emocje skierowane są w dużej mierze dla kibiców, a kibice w reakcji na nie dają bardzo dużo pozytywnej energii. Gra bez kibiców nie jest już tak atrakcyjna, więc na pewno nie pomaga. Na początku obostrzeń ciężko było się przyzwyczaić, jednak z biegiem czasu ten reżim stał się częścią naszej pracy. Myślę że oswoiliśmy się z obecną sytuacją i jest już ona dla nas mniej uciążliwa.

Widziałby się Pan w przyszłości ponownie w Ruchu?

Decyzja o odejściu z klubu była jedną z najtrudniejszych w moim „zawodowym” życiorysie. Chyba równie ciężka, jak zakończenie kariery zawodniczej. Jednak każdy zawodnik musi podjąć decyzję o zakończeniu kariery sportowej i każdy trener musi podejmować trudne decyzje. Okres pracy przy Cichej zawsze będę wspominał bardzo miło. Odchodząc z klubu nie spaliłem mostów, nie odszedłem w konflikcie, więc nie wykluczone, że nasze drogi jeszcze kiedyś się połączą. Życzę klubowi sukcesów i jeśli tylko będzie możliwość, zawsze pomogę wrócić klubowi do lat świetności. 

Źródło: Ruch Chorzów


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Ba Treść komentarza: Które 3/4? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:40 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Doczeka wyjazdu taczką z ratusza do zagrody w Bobrownikach ale co napsuł i zniszczył to jego. Człek renesansu czego się dotknie to spierdoli. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:45 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: SH Treść komentarza: Rozumiem, że jak 3/4 miasta jest pernamentnie zakorkowane, bo nie możesz sobie okna w lato otworzyć, to jest ok? Miasto zleciło ekspertyzy za worki pieniędzy i co? Wystarczyło że dyrektor MZUiM by napisał "Obiekt znam, zamykam". Po co to wszystko? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 11:53 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak tak ci brakuje estakady to kup sobie mieszkanie zaraz obok.Zobaczymy czy będziesz taki zadowolony.nawet w Lato okien nie otworzysz bo szum od samochodów cię wykończy nie mówiąc o motorach które w nocy dają gazu do pełnego odcięcia tak jak by startował odrzutowiec Data dodania komentarza: 22.09.2026, 06:07 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Taki tam Treść komentarza: Wyobraźmy sobie sytuację: idziesz do chirurga, a on mimo opinii innych lekarzy postanowia nie wykonać zabiegu, bo się boi. Przy tym stwierdza, że jest możliwe leczenie, ale za dwa lata, ale w sumie może do tego nie dojść. To mniej więcej sytuacja jak z tym dyrektorem. Niedługo może policja nie będzie wysyłać patroli, bo będą mogli powiedzieć, że się boją? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 21:02 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Hmmmmmmm Treść komentarza: Aha xD Czyli dyrektor się boi otwarcia mimo ekspertyzy i dlatego za dwa lata MOŻE zaczną coś robić. No fajny ten dyrektor, mam nadzieję, że dostaje bardzo wysokie nagrody za niepodejmowanie logicznych decyzji. A jak tak bardzo się boi, to może trzeba zmienić pracę? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 20:55 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie?
Reklama
Reklama