Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Baner reklamowy

Odchodząc z klubu nie spaliłem mostów

Podczas treningów Reprezentacji Polski, które w ramach kończącego się zgrupowania odbywały się na stadionie przy ul. Cichej 6, media klubowe porozmawiały z Leszkiem Dyją – byłym trenerem Ruchu Chorzów od przygotowania fizycznego, a obecnie członkiem sztabu biało-czerwonych.
Odchodząc z klubu nie spaliłem mostów

Jakie to uczucie wrócić na stadion przy Cichej?

Wracając na Cichą po kilku latach nieobecności, czułem się jakbym wrócił do domu po długiej rozłące.  Mam wiele wspaniałych wspomnień związanych z tym miejscem, z ludźmi tutaj pracującymi. Wszystkie te wspomnienia wróciły w momencie powrotu.

Czy powrót na Cichą przywołał jakieś wspomnienia?

Stadion przy ul. Cichej ma swoją specyficzną atmosferę, klimat, którego nie ma żaden inny stadion. Tutaj czuje się tożsamość wielkiego klubu z zasługami. Wchodząc na murawę czuje się to. Przeżyłem na Cichej wiele wspaniałych, ale też trudnych chwil i te momenty w jednym momencie przeleciały mi przez głowę. To mimo wszystko pozytywne wspomnienia, ważne chwile w moim życiu. 

Czy coś się zmieniło przy Cichej?

Jedyna zmiana jaką zauważyłem to skybox postawiony na górze trybuny głównej. Stadion zawsze miał swój klimat i mimo postawienia dodatkowego elementu trybuny, ten wizerunek nie uległ zmianie.

Udało się spotkać jakieś znajome twarze?

Przy Cichej zawsze pracowali ludzie, którzy byli w stu procentach oddani klubowi, ludzie z niebieskimi sercami. Miło było spotkać znajome twarze. Bardzo dobrze, że ludzie, którzy pracowali w klubie, kiedy miałem przyjemność być częścią niebieskiej rodziny, nadal tam pracują. To jest gwarancją, że klub zawsze będzie istniał i będzie się rozwijał.

Śledzi Pan losy Ruchu?

Tak, jestem na bieżąco z wynikami Ruchu. Interesuje się wynikami sportowymi i trzymam kciuki, gdy tylko Ruch rozgrywa swoje mecze. Mam nastawione powiadomienia w aplikacji i na bieżąco śledzę wyniki każdego meczu. Trzymam mocno kciuki za każdym razem, jak tylko otrzymuje powiadomienie o rozpoczęciu spotkania.

Jak pracuje się Panu w tym specyficznym czasie, przy dużym reżimie sanitarnym?

Sytuacja, z którą mamy do czynienia, jest bardzo trudna. Piłka nożna jest sportem, który generuje potężną dawkę emocji. Te emocje skierowane są w dużej mierze dla kibiców, a kibice w reakcji na nie dają bardzo dużo pozytywnej energii. Gra bez kibiców nie jest już tak atrakcyjna, więc na pewno nie pomaga. Na początku obostrzeń ciężko było się przyzwyczaić, jednak z biegiem czasu ten reżim stał się częścią naszej pracy. Myślę że oswoiliśmy się z obecną sytuacją i jest już ona dla nas mniej uciążliwa.

Widziałby się Pan w przyszłości ponownie w Ruchu?

Decyzja o odejściu z klubu była jedną z najtrudniejszych w moim „zawodowym” życiorysie. Chyba równie ciężka, jak zakończenie kariery zawodniczej. Jednak każdy zawodnik musi podjąć decyzję o zakończeniu kariery sportowej i każdy trener musi podejmować trudne decyzje. Okres pracy przy Cichej zawsze będę wspominał bardzo miło. Odchodząc z klubu nie spaliłem mostów, nie odszedłem w konflikcie, więc nie wykluczone, że nasze drogi jeszcze kiedyś się połączą. Życzę klubowi sukcesów i jeśli tylko będzie możliwość, zawsze pomogę wrócić klubowi do lat świetności. 

Źródło: Ruch Chorzów


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Tak to jest Treść komentarza: Na wizualizacjach był tam ładny, zielony skwer :( Szkoda. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 20:18 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej Autor komentarza: Sztrucel Treść komentarza: Z okien UM korków nie widać, a jak nie widać, to nie ma. Po drodze do Bobrownik też nie ma korków. Po co to zmieniać? Na Starym drogi się już rozłażą, koleiny, dziury, światła działają jak chcą, tego też pewnie nie widać. Jest super, jest super więc o co Ci chodzi...? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 13:57 Źródło komentarza: Kaskada nie wróci pod estakadę. “Miasto nie dało nam szansy na powrót” Autor komentarza: taki tam Treść komentarza: Świętochłowice zamknęły ul. Bytomską od skrzyżowania z ul. Chorzowską dla ciężarówek, które teraz jadą przez Chorzów do DTŚ. Michałek nie otwiera też estakady, "bo się korki porobią". Dlatego mamy rozjeżdżane i zakorkowane mniejsze ulice, które prowadzą do DTŚ. Gdzie tu logika? Na estakadzie korki złe, ale korki do "ronda św. Floriana" już dobre? Jest to w ogóle prawnie dopuszczone, żeby JST nie otwierało jakiejś drogi, bo im się wydaje, że tam będą korki? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 10:16 Źródło komentarza: Kaskada nie wróci pod estakadę. “Miasto nie dało nam szansy na powrót” Autor komentarza: skazak Treść komentarza: Nieudolnie zarzadzane miasto jak zawsze idzie k....a po najmniejszej linii oporu! Nawet dziura ich przerasta w tym miejsce. Ja pie.....le co za nieudacznicy! Data dodania komentarza: 8.07.2026, 07:59 Źródło komentarza: Dziura z ul. Bocznej pod lupą. Miasto zgłasza sprawę policji, trwają ustalenia Autor komentarza: locolobo Treść komentarza: Świetnie, ja się cieszę bo wszystko lepsze niż te ruiny dookoła, których pełno w Chorzowie (aż oczy szczypią). Prośba do Redaktorów TUBY - czy moglibyście dowiedzieć się co z halami produkcyjnymi po Arcelormittal? Co z ruinami po starej zabytkowej hali targowej, czy rzeźnią? Jaki mają status obecnie, co dalej, czy ktoś coś robi w tym kierunku? Bo na razie to popada w totalną ruinę.... Aż się prosi o jakiś osobny artykuł w tym temacie - może jak przeczyta ten artykuł nasz kibicoprezydent Chorzowa, to się zainteresuje tym tematem ... Data dodania komentarza: 8.07.2026, 07:43 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej Autor komentarza: Barnaba Treść komentarza: Przecież 2,5km dalej jest już park handlowy przy OBI. Dopiero co rozbudowany. Nie da się naprawdę lepiej zagospodarować tej przestrzeni? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 07:04 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej
Reklama
Reklama