Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 05:59
Reklama Baner reklamowy

"Bez jednego drzewa las lasem zostanie". Wspomnienie księdza Jana Machy, działacza ruchu oporu, męczennika

Ksiądz Jan Franciszek Macha, urodzony w Chorzowie Starym. Działacz ruchu oporu podczas II wojny światowej, stracony przez hitlerowców w katowickim więzieniu. "Żyłem krótko, lecz uważam, że cel swój osiagnąłem" – napisał ks. Jan Macha w swoim liście pożegnalnym. 
"Bez jednego drzewa las lasem zostanie". Wspomnienie księdza Jana Machy, działacza ruchu oporu, męczennika

Jan, nazywany w domu "Hanikiem" urodził się w tradycyjnej śląskiej rodzinie robotniczej w Chorzowie Starym. Miał pięcioro rodzeństwa. Jego ojciec, Paweł był mistrzem ślusarskim i pracował w Hucie Kościuszko. Poza przywiązaniem do duchowieństwa, Jan Macha był zaangażowany w sport. Reprezentował klub Azoty Chorzów w piłce ręcznej jedenastoosobowej. Wraz z drużyną kilkukrotnie sięgał po tytuł mistrza Śląska a w roku 1933 wywalczył z nią tytuł wicemistrza Polski.

W 1934 roku rozpoczał naukę na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Święcenia kapłańskie przyjął 25 czerwca 1939 roku. Pracę kapłańską rozpoczął w rodzimej parafii pw. św. Marii Magdaleny w Chorzowie, niedługo później został wikarym w parafii pw. św. Józefa w Rudzie Śląskiej. 

Jan Macha nie pozostawał bierny na trudną sytuację wielu polskich rodzin podczas okupacji, w których mężczyźni zostali aresztowani, zamordowani bądź wywiezieni do obozów koncentracyjnych. Hanik organizował dla nich pomoc duchową i materialną. Zaangażowany był również w działalność patriotyczną. Został komendantem grupy akademickiej wraz z harcerzami pod kryptonimem "Konwalia", będącą częścią Polskich Sił Zbrojnych.

"Bez jednego drzewa las lasem zostanie. Bez jednej jaskółki wiosna też zawita, a bez jednego człowieka świat się nie zawali..."

5 września 1941 został aresztowany przez Niemców na dworcu w Katowicach. W trakcie przesłuchań wielokrotnie poddawany był szykanom poprzez bicie czy kopanie. W marcu 1942 roku otrzymał akt oskarżenia za zdradę stanu. W czerwcu tego samego roku skazano go na karę śmierci przez ścięcie. Pomimo podejmowanych licznych starań o uwolnienie duchownego, wyrok wykonano w katowickim więzieniu, krótko po północy, 3 grudnia 1942 roku. Ksiądz Jan Macha niedługo przed wykonaniem wyroku napisał list pożegnalny.

Kochani Rodzice i Rodzeństwo! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. To jest mój ostatni list. Za cztery godziny wyrok będzie wykonany. Kiedy więc ten list będziecie czytać mnie nie będzie już między żyjącymi. Zostańcie z Bogiem! Przebaczcie mi wszystko! Idę do Wszechmogącego Sędziego, który mnie teraz osądzi. Mam nadzieję, że mnie przyjmie. Moim życzeniem było pracować dla niego, ale nie było mi to dane. Dziękuję za wszystko! Do widzenia tam w górze u Wszechmogącego. (...) Pozdrówcie wszystkich moich kolegów i znajomych. Niechaj w modlitwach swoich pamiętają o mnie. Dziękuję za dotychczasowe modlitwy i proszę też nie zapominać o mnie w przyszłości. Pogrzebu mieć nie mogę, ale urządźcie mi na cmentarzu cichy zakątek, żeby od czasu do czasu ktoś o mnie wspomniał i zmówił za mnie „Ojcze nasz”. Umieram z czystym sumieniem. Żyłem krótko, lecz uważam, że swój cel osiągnąłem. Nie rozpaczajcie! Wszystko będzie dobrze. Bez jednego drzewa las lasem zostanie. Bez jednej jaskółki wiosna też zawita, a bez jednego człowieka świat się nie zawali (...) Pozostało mi bardzo mało czasu. Może jeszcze jakie trzy godziny a więc do widzenia! Pozostańcie z Bogiem. Módlcie się za waszego Hanika. 

Tak, jak życzył sobie ksiądz Jan Macha w swojej ostatniej woli, powstał "cichy zakątek", czyli symboliczny grób męczennika. Znajduje się on na starym cmentarzu parafii św. Marii Magdaleny w Chorzowie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Jo Treść komentarza: Może lubi ten kolor? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 11:02 Źródło komentarza: Włamanie do Jadar Auto. Policja poszukuje sprawców [ZDJĘCIA] Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Z takim prezydentem to raczej czeka nas zguba niż sensowna pomoc... Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:27 Źródło komentarza: Syreny, SMS-y i komunikaty. Chorzów ustalił zasady ostrzegania mieszkańców Autor komentarza: skromny mieszkaniec Treść komentarza: Kompletna aberracja - Chorzów staje się pośmiewiskiem na cały kraj. Apele a nie sprawdzenie czemu nowy dyrektor szpitala po zmianie topi szpital? Czemu zarządzający w mieście są niekompetentni i dobrali się idealnie !!! Kolesiostwo i interesy. Rozliczenie tego czasu będzie bolesne ale nieuniknione! Sami sobie zgotowaliśmy ten czas. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 07:25 Źródło komentarza: Chorzowscy radni jednogłośnie apelują do ministry zdrowia Autor komentarza: Br Treść komentarza: Uuu to potrwa....no nie przez rynek bo lofty nie mogą mieć halasuuu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 22:08 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Nuuu Treść komentarza: Okno ważna sprawa...trza się na rowery przesiąść.. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 21:58 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Olobolo Treść komentarza: A jaki plan, jeśli się to nie uda? Prawie 1.5 roku czekania, a w międzyczasie wyboru parlamentarne. Wszystko postawili na jedną kartę, a potem co? Rozłożą ręce? A mieszkańcy niech cierpią... Data dodania komentarza: 25.09.2026, 17:36 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie
Reklama
Reklama