Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Baner reklamowy

"Bez jednego drzewa las lasem zostanie". Wspomnienie księdza Jana Machy, działacza ruchu oporu, męczennika

Ksiądz Jan Franciszek Macha, urodzony w Chorzowie Starym. Działacz ruchu oporu podczas II wojny światowej, stracony przez hitlerowców w katowickim więzieniu. "Żyłem krótko, lecz uważam, że cel swój osiagnąłem" – napisał ks. Jan Macha w swoim liście pożegnalnym. 
"Bez jednego drzewa las lasem zostanie". Wspomnienie księdza Jana Machy, działacza ruchu oporu, męczennika

Jan, nazywany w domu "Hanikiem" urodził się w tradycyjnej śląskiej rodzinie robotniczej w Chorzowie Starym. Miał pięcioro rodzeństwa. Jego ojciec, Paweł był mistrzem ślusarskim i pracował w Hucie Kościuszko. Poza przywiązaniem do duchowieństwa, Jan Macha był zaangażowany w sport. Reprezentował klub Azoty Chorzów w piłce ręcznej jedenastoosobowej. Wraz z drużyną kilkukrotnie sięgał po tytuł mistrza Śląska a w roku 1933 wywalczył z nią tytuł wicemistrza Polski.

W 1934 roku rozpoczał naukę na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Święcenia kapłańskie przyjął 25 czerwca 1939 roku. Pracę kapłańską rozpoczął w rodzimej parafii pw. św. Marii Magdaleny w Chorzowie, niedługo później został wikarym w parafii pw. św. Józefa w Rudzie Śląskiej. 

Jan Macha nie pozostawał bierny na trudną sytuację wielu polskich rodzin podczas okupacji, w których mężczyźni zostali aresztowani, zamordowani bądź wywiezieni do obozów koncentracyjnych. Hanik organizował dla nich pomoc duchową i materialną. Zaangażowany był również w działalność patriotyczną. Został komendantem grupy akademickiej wraz z harcerzami pod kryptonimem "Konwalia", będącą częścią Polskich Sił Zbrojnych.

"Bez jednego drzewa las lasem zostanie. Bez jednej jaskółki wiosna też zawita, a bez jednego człowieka świat się nie zawali..."

5 września 1941 został aresztowany przez Niemców na dworcu w Katowicach. W trakcie przesłuchań wielokrotnie poddawany był szykanom poprzez bicie czy kopanie. W marcu 1942 roku otrzymał akt oskarżenia za zdradę stanu. W czerwcu tego samego roku skazano go na karę śmierci przez ścięcie. Pomimo podejmowanych licznych starań o uwolnienie duchownego, wyrok wykonano w katowickim więzieniu, krótko po północy, 3 grudnia 1942 roku. Ksiądz Jan Macha niedługo przed wykonaniem wyroku napisał list pożegnalny.

Kochani Rodzice i Rodzeństwo! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. To jest mój ostatni list. Za cztery godziny wyrok będzie wykonany. Kiedy więc ten list będziecie czytać mnie nie będzie już między żyjącymi. Zostańcie z Bogiem! Przebaczcie mi wszystko! Idę do Wszechmogącego Sędziego, który mnie teraz osądzi. Mam nadzieję, że mnie przyjmie. Moim życzeniem było pracować dla niego, ale nie było mi to dane. Dziękuję za wszystko! Do widzenia tam w górze u Wszechmogącego. (...) Pozdrówcie wszystkich moich kolegów i znajomych. Niechaj w modlitwach swoich pamiętają o mnie. Dziękuję za dotychczasowe modlitwy i proszę też nie zapominać o mnie w przyszłości. Pogrzebu mieć nie mogę, ale urządźcie mi na cmentarzu cichy zakątek, żeby od czasu do czasu ktoś o mnie wspomniał i zmówił za mnie „Ojcze nasz”. Umieram z czystym sumieniem. Żyłem krótko, lecz uważam, że swój cel osiągnąłem. Nie rozpaczajcie! Wszystko będzie dobrze. Bez jednego drzewa las lasem zostanie. Bez jednej jaskółki wiosna też zawita, a bez jednego człowieka świat się nie zawali (...) Pozostało mi bardzo mało czasu. Może jeszcze jakie trzy godziny a więc do widzenia! Pozostańcie z Bogiem. Módlcie się za waszego Hanika. 

Tak, jak życzył sobie ksiądz Jan Macha w swojej ostatniej woli, powstał "cichy zakątek", czyli symboliczny grób męczennika. Znajduje się on na starym cmentarzu parafii św. Marii Magdaleny w Chorzowie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: locolocoTreść komentarza: "Wyjdźmy spoza domów, zacznijmy coś robić dla siebie, dla swojej aktywności przy ludziach, przy różnych stowarzyszeniach – apelowała Agnieszka Kumor." tylko w jednym zdaniu użyła dwa razy słowa "siebie/swojej" ... typowa egoistka, która widzi tylko czubek własnego nosa .... Michałek teraz będzie powoływać takie twory, które będą robić tylko coś "dla siebie" zamiast dla miasta i mieszkańców .. w sumie to się wpisuje w jego narrację robienia tylko dla siebie, czyli teraz realizuje swoje marzenie stadionu dla Ruchu zadłużając resztę mieszkańców, którzy tego nie chcą .... Tego trzeba obecnie w rozpadającym się zrujnowanym mieście wszędobylskiej patologii ....Data dodania komentarza: 13.05.2026, 08:40Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Bzdurami sie zajmuje ten człowiek! Widać ze nie ma bladego pojęcia co robic z tym miastem echData dodania komentarza: 13.05.2026, 06:20Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”Autor komentarza: Deweloper ZieleniTreść komentarza: Kobietę z LGBT która deklaruje że ma żonę powołują do edykowania Chorzowianek ? Która to już rada i komisja do której ona należy i jakie są efekty jej pracy ? Wklejajcie juz te oświadczenia majątkowe bo chce zobaczyc ile za to wszystko bierzecieData dodania komentarza: 13.05.2026, 05:12Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”Autor komentarza: K.Treść komentarza: Poważnie? Chorzów potrzebuje oficera zieleni? W sensie, ze potrzebuje pana od kwiatkow? A pan od lawekni donic ma za duzo roboty? Moglby miec w zakresie czynnosci lawki, donice i kwiatki, bo urbanistyką sie nie zajmuje, rewitalizacja srodmiescia tez nie, wiec moze kwiatki bratki sratki niech sadzi.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:44Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”Autor komentarza: locolocoTreść komentarza: Oby się udało odwołać i cofnąć wzięcie kredytu na ten chory stadion ....Data dodania komentarza: 12.05.2026, 11:35Źródło komentarza: Prezydent Michałek podsumuje drugą rocznicę urzęduAutor komentarza: ChorzowianinTreść komentarza: Teraz to trzeba ponaprawiać te zdewastowane ulice, którymi były objazdy np. Irys…. Zniszczona kostka, zapadnięta i dziurawa… miasto i tak juz umarłoData dodania komentarza: 11.05.2026, 20:19Źródło komentarza: Przejście pod estakadą jest już czynne. “Nie ma zagrożenia”
Reklama
Reklama