Zamknięta 2 czerwca 2025 roku estakada nad chorzowskim rynkiem może dalej funkcjonować, ale w ograniczonym zakresie. Przejadą nią pojazdy o dopuszczalnej masie do 3,5 tony, przy otwartych po jednym pasie w każdą stronę. Pod mostem ruch pieszy, samochodowy i kolejowy może odbywać się normalnie. Takie wnioski wynikają z drugiej ekspertyzy technicznej tego obiektu, tym razem przygotowanej przez firmę GF-Mosty Grzegorz Frej z Piekar Śląskich. Te wieści przekazał 14 kwietnia prezydent Chorzowa Szymon Michałek.
We wtorkowe przedpołudnie na chorzowskim rynku poinformowano o częściowym udostępnieniu przestrzeni pod estakadą. Chodzi o ciągi komunikacyjne dla pieszych, co oznacza, że wreszcie skończyły się dodatkowe spacery dookoła obiektu, aby przedostać się na drugą stronę.
Od teraz można przemieszczać się pomiędzy pawilonami A–B, B–C oraz C–D. Są to miejsca, gdzie wcześniej zakończono niezbędne prace naprawcze. Otwarto również odcinek od ul. Krakusa do ul. Wolności wraz z kładką prowadzącą na poziom ul. Wolności.
– W następnej kolejności prace naprawcze mają doprowadzić do tego, abyśmy mogli uruchomić ruch pieszy oraz ruch tramwajowy pod estakadą – przekazał prezydent Chorzowa Szymon Michałek.
Mają one potrwać około miesiąca, a dokładnie, firma realizująca te prace ma na to czas do 4 czerwca. Zaplanowane roboty to usunięcie luźnych elementów betonowych, wyczyszczenie i zabezpieczenie zbrojenia, a następnie ułożenie warstwy specjalnej zaprawy, która wzmocni powierzchnie boczne. Na konferencję przyniesiono kamienne elementy zewnętrznej warstwy estakady, które się od niej oderwały.

– Cała organizacja ruchu w mieście musi być kompleksowo przeorganizowana ze względu na to, że mamy poprowadzone w tej chwili trasy objazdowe i też dostosujemy właśnie do nowego układu drogowego – mówi Robert Kuśmirek, dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Chorzowie.
Dodał, że w planach jest przywrócenie jednocześnie całego ruchu. – Ekspertyza wykazała, że nie ma bezpośredniego zagrożenia w tej chwili, więc tutaj trzymamy się ekspertyzy – podkreślił dyrektor Kuśmirek.
Prezydent Szymon Michałek wskazał też na realizowane w majówkę prace przez Tramwaje Śląskie, związane z oczyszczeniem torowiska, za co podziękował spółce i jej pracownikom.
Zakaz był, ale nie każdy się do niego stosował
Kilkanaście dni wcześniej, grupa referendalna, chcąca odwołać Szymona Michałka przed upływem kadencji, dokonała "Aktu obywatelskiego nieposłuszeństwa". Postanowili sami otworzyć przejście pod estakadą.
- Mieszkańcy powiedzieli dość. Przejście dla pieszych zostało uruchomione. Prezydent nie potrafił tego zrobić, a mieszkańcy zrobili to swoimi rękoma - mówił Jarosław Rejek, jeden z uczestników akcji oraz pełnomocnik inicjatorów referendum w Chorzowie.
Nielegalne spacery pod zamknięta estakadą od dłuższego czasu, pomimo zastosowanych zabezpieczeń, były na porządku dziennym. W wyłączonej strefie wydeptano ścieżki, z których korzystano, aby przedostać się na drugą stronę. W kilku miejscach barierki były rozsunięte lub zniszczone. Niczym trudnym było zaobserwowanie tam pieszych. Po naszej publikacji w tej sprawie zjawiła się tam ekipa, która zamontowała dodatkowe płoty. Po pewnym czasie uzupełniono tabliczki informujące o złym stanie obiektu i zakazie przejścia, a także uruchomiono w tym miejscu monitoring.








Napisz komentarz
Komentarze