Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 1 sierpnia 2026 23:29
Reklama Baner reklamowy

Prokuratura zabezpieczyła przyczepę kempingową chorzowianina. Mimo że śledztwo zostało umorzone mężczyzna nadal nie może jej ruszyć

W 2020 roku prokuratura zabezpieczyła na podwórku pana Adama przyczepę kempingową. Choć śledztwo umorzono, mężczyzna nie może jej nawet wystawić za płot, bo jak ostrzegli go policjanci, jest za nią odpowiedzialny. Nikt też nie chce zapłacić mu za jej przechowywanie - informuje Gazeta Wyborcza.
Prokuratura zabezpieczyła przyczepę kempingową chorzowianina. Mimo że śledztwo zostało umorzone mężczyzna nadal nie może jej ruszyć

Mieszkający w Chorzowie pan Adam wpadł na pomysł, aby kupić własną przyczepę kempingową. Miało to być idealne rozwiązanie w czasie pandemii na bezpieczne podróżowanie bez żadnych ograniczeń. Wraz ze swoją żoną rozpoczął poszukiwania odpowiedniej oferty, aż w końcu trafili na jeden z salonów specjalizujących się w sprzedaży sprzętu caravaningowego. Jak twierdził sprzedawca, wybrana przez małżeństwo przyczepa została sprowadzona z Anglii.

- W lipcu 2020 r. za przyczepę zapłacił ponad 25 tysięcy zł. Dostał pełną dokumentację, a także potwierdzenie z centralnego rejestru Wielkiej Brytanii, iż nie jest kradziona, a także nie ma obciążeń bankowych - podaje Gazeta Wyborcza - Pan Adam w Urzędzie Miasta w Chorzowie złożył wniosek o zarejestrowanie przyczepy. Dostał tymczasowy dowód rejestracyjny, a także tablicę rejestracyjną. Ubezpieczył przyczepę i razem z rodziną ruszył w Polskę. - czytamy dalej na stronie Wyborczej.

Po spędzeniu wymarzonych wakacji rodzina wróciła do Chorzowa, a pan Adam zaparkował przyczepę na podwórku. Spokój jednak nie trwał długo. Kilka dni później do drzwi zapukała policja z nakazem zabezpieczenia rzekomo kradzionej przyczepy.

- Samą przyczepę zostawili na moim podwórku, ale ostrzegli, że nie tylko nie mogę jej używać, ale nawet przestawić. Dodali, że ponoszę za nią pełną odpowiedzialność - poinformował Gazetę Wyborczą Pan Adam.

W grudniu ubiegłego roku sprawę umorzono. Okazało się, że kilka lat wcześniej przyczepa faktycznie została skradziona, jednak pan Adam nie mógł o tym wiedzieć. Ze względu na to, że śledczy nie wiedzieli komu w tej sytuacji należy ją zwrócić, chorzowska prokuratura wydała postanowienie o przekazaniu przyczepy do depozytu Sądu Rejonowego.

 - To jednak nie zmieniło sytuacji pana Adama. Choć przyczepa tym razem jest w depozycie sądu, tak naprawdę nadal stoi na jego podwórku. I w dalszym ciągu ponosi za nią odpowiedzialność - podaje Wyborcza.

Chorzowianin nie ma zamiaru już walczyć o przyczepę, wypowiedział nawet sprzedawcy umowę jej kupna. Tylko teraz co zrobić, aby zniknęła ona z jego podwórka? W piśmie do sądu pan Adam odmówił świadczenia usług depozytowych i zapytał o zwrot kosztów za przechowywanie przyczepy na swojej posesji.

- Sąd powiadomił go, że poprosił prokuraturę, aby wobec jego odmowy wskazała miejsce, w które należy przewieźć przyczepę. Śledczy odpowiedzieli jednak, że decyzja należy do sądu. W tej sytuacji sąd poradził panu Adamowi, aby o zwrot kosztów przechowywania przyczepy zwrócił się do prokuratury lub policji - czytamy na stronie Gazety Wyborczej.

Teraz pan Adam został zobowiązany do zwrotu tablicy rejestracyjnej. Tu jednak pojawił się kolejny problem. Mężczyzna nie może tego zrobić, bo przyczepa jest zaparkowana tyłem do ściany, a zgodnie z wydanym wcześniej postanowieniem, nie może jej nawet ruszyć.

LINK DO ORYGINALNEGO ARTYKUŁU GAZETY WYBORCZEJ ZNAJDUJE SIĘ: <<TUTAJ>>

źródło: Gazeta Wyborcza

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Absb Treść komentarza: Dzisiaj w nocy też cos się paliło w Chorzowie Starym. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 08:17 Źródło komentarza: Kierowcy przejeżdżali obok płonącego samochodu, ale żaden nie miał gaśnicy Autor komentarza: Porczmankis Treść komentarza: Katowice chcą Chorzowa żeby wypchać tu wszystkich murzynów. Chorzów zamieni się w jeden wielki ośrodek dla uchodźców za niedługo z Hiszpanii przybędzie tu 20 000 murzynów i to wszystko oni by chcieli wyładować do Chorzowa. Sami sobie odpowiedzcie na pytanie czy chcecie mieć tutaj Afrykę i na każdym roku gwałty napady i morderstwa. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 22:49 Źródło komentarza: Stadion w zamian za przyłączenie Chorzowa do Katowic? “Prezydent mówił, że byłby w stanie to zrobić” Autor komentarza: ferrero Treść komentarza: kibole się bawią, bo mogą Data dodania komentarza: 31.07.2026, 21:51 Źródło komentarza: Kierowcy przejeżdżali obok płonącego samochodu, ale żaden nie miał gaśnicy Autor komentarza: RussellGunn Treść komentarza: Ten samochód stał tam od dłuższego czasu Data dodania komentarza: 31.07.2026, 19:42 Źródło komentarza: Kierowcy przejeżdżali obok płonącego samochodu, ale żaden nie miał gaśnicy Autor komentarza: Vader Treść komentarza: To inicjatywa Obywateli tego miasta nie wasza panowie radni. Pod tyłkami wam się pali? Data dodania komentarza: 31.07.2026, 18:22 Źródło komentarza: Brakujące miliony, obietnice i dementi. Co dalej z targowiskiem przy ul. Kubiny? Autor komentarza: Gwarecka Treść komentarza: Ten samochód stał w tym miejscu chyba od stycznia czy lutego i nikt się nim nie interesował Data dodania komentarza: 31.07.2026, 15:02 Źródło komentarza: Kierowcy przejeżdżali obok płonącego samochodu, ale żaden nie miał gaśnicy
Reklama
Reklama