Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 02:40
Reklama Baner reklamowy

Czego i czy słusznie obawiamy się przed rozpoczęciem treningów w klubie fitness

Pierwsza wizyta w klubie fitness jest jak pierwszy dzień w pracy. W pierwszych tygodniach czujemy się nieswojo, ale pół roku mija i już ze wszystkimi jesteśmy na „siema” – „siema”. O tym, jak zacząć ćwiczyć w klubie fitness, jak aktywność fizyczną przekuć w nawyk oraz ofercie pierwszej w Chorzowie Fabryki Formy opowiada trener personalny Aleksander Żmuda.
Czego i czy słusznie obawiamy się przed rozpoczęciem treningów w klubie fitness

W poniedziałek albo od początku przyszłego miesiąca – w krótszej perspektywie czasowej albo od nowego roku – to zwykle w czwartym kwartale roku. Któż z nas choć raz tak nie powiedział, gdy planował wprowadzić do swojego życia regularną aktywność fizyczną? Zdarzało się Panu w przeszłości?

Myślę, że wszyscy albo prawie wszyscy tak mamy. Nie jestem wyjątkiem i zdarzało mi się odkładać powrót do regularnych treningów.

Są sposoby, żeby sobie z tym poradzić. Dla osób, które planują wprowadzenie aktywności fizycznej do swojej rutyny dobrym pomysłem jest znalezienie partnera do treningów, który, jak będzie trzeba, pomoże, wyjaśni i udzieli wsparcia. To może być ktoś z rodziny, koleżanka, kolega albo po prostu trener.

Z kolei, jeżeli osoba dotychczas aktywna przechodzi – nazwijmy to – kryzys treningowy, fajnie jest zmienić rodzaj aktywności. Jeśli przykładowo ktoś biegał, ale teraz jest mu coraz trudniej zmotywować się do treningu, warto jest poszukać czegoś nowego, na przykład wybrać się do klubu fitness. Tu oferta jest tak szeroka, że można znaleźć inspirację do innych ćwiczeń.

Ja ciągle odkładam i mam sporo obaw, z kolei moja przyjaciółka trenuje kilka razy w tygodniu. W czerwcu w Chorzowie otwarto pierwszy klub fitness Fabryki Formy. Czy każda z nas znajdzie w nim aktywność odpowiadającą swoim możliwościom i potrzebom?

Oferta Fabryki Formy jest tak skonstruowana, że zarówno osoby poczatkujące, jaki i zaawansowane znajdą w niej satysfakcjonujące je treningi.

Zacznijmy od Pani. Na starcie zapraszam do skorzystania z pakietu ZaczyNAJ, który przygotowaliśmy właśnie z myślą o nowych osobach. Zacznie Pani od bezpłatnych spotkań z trenerem. Podczas pierwszego przeprowadzimy wywiad dotyczący m.in. stanu fizycznego, nawyków żywieniowych i dotychczasowej aktywności fizycznej. Pozwoli to poznać nam Pani cele i odpowiednio dostosować trening. Kolejne spotkanie będzie miało bardziej praktyczny charakter i wspólnie przejdziemy przez rozgrzewkę, trening i ćwiczenia wyciszające. To da nam przestrzeń do wprowadzenia modyfikacji, jeśli takie będą potrzebne.

Polecam także skorzystanie z planu treningowego, który może Pani wygenerować na prywatnym profilu na stronie internetowej klubu. Jest to super rozwiązanie dla osób, które nigdy wcześniej nie miały do czynienia z klubem fitness i chcą po prostu zacząć w miarę szybko z już obranym planem.

Oczywiście proszę zabrać na trening przyjaciółkę, która pierwsze kroki w klubie fitness ma już za sobą. Z jednej strony, jak mówiłem na początku, Pani będzie raźniej w towarzystwie, a ona będzie miała szansę skorzystać z profesjonalnej przestrzeni treningowej. 

W Fabryce Formy ćwiczący mają do dyspozycji bardzo dobrej jakości sprzęt. W naszej ofercie mamy strefy: cardio, dwuboju i trójboju siłowego, wolnych ciężarów, maszyn, funkcjonalną, stretchingu, fitnessu oraz relaksu z saunami i ścianą solną. Mamy także duży wybór zajęć grupowych – wzmacniających, wytrzymałościowych, metabolicznych czy tanecznych. Od początku obserwuję też duże zainteresowania zajęciami z kategorii Body&Mind, pozwalających zadbać zarówno o ciało, jak i emocje. Zdarza mi się prowadzić treningi, gdy w sali obok odbywają się zajęcia Zdrowy Kręgosłup i prawie zawsze jest komplet. To chyba najlepsza rekomendacja.

Wróćmy się jeszcze na chwilę do obaw, które często stopują nas przed rozpoczęciem treningów. Nikt prawdopodobnie nie wie o nich więcej niż trener, z którym trenujący – jak już przełamią pierwsze lody – się dzielą. Czego się obawiamy?

Dużo osób obawia się tego, że będą się czuć wyalienowani. Sporo osób boi się oceny ze strony innych ćwiczących.

To są złudne przekonania. Do klubu każdy przychodzi w swoim konkretnym celu, każdy jest skupiony na sobie. Ale jednocześnie, jeżeli osoba, która jest początkująca, podejdzie do kogoś, kto już jakiś czas trenuje, to jestem przekonany, że uzyska pomoc.

Ja zawsze staram się wytłumaczyć swoim podopiecznym, że mają prawo się tak czuć, bo to jest dla nich nowa sytuacja. To tak samo jak pierwszy dzień w pracy. W pierwszych tygodniach czujemy się nieswojo, ale pół roku mija i już ze wszystkimi jesteśmy na „siema” – „siema”. Ważne, żeby nie dać się tym lękom i obawom zdominować.

Wyposażona we wskazówki dotyczące nastawienia emocjonalnego, przygotowuję się do pierwszego treningu. Czy muszę kupić specjalny strój i buty?

Ja Jestem zwolennikiem tego, żeby przyjść na trening w stroju, które już mamy. Takim, w których po pierwsze czujemy się dobrze, a po drugie nie ogranicza naszych ruchów. Ważne, żeby nie mieć problemu na przykład ze zrobieniem przysiadu, bo spodnie są za bardzo opięte.

Dla niektórych jednak nowe ciuchy będą motywacją, żeby wybrać się na siłownię. Jeżeli to komuś pomaga, to jasne - kupcie sobie nowy set, zbierzcie się i przyjdźcie na trening.

Na koniec bardzo ważna rzecz, czyli umiejętność utrzymania motywacji do regularnej aktywności fizycznej. Jak się motywować?

Z regularnym treningiem jest, jak z każdym innym nawykiem. Trzeba po prostu powtarzać, powtarzać i jeszcze raz powtarzać, aż wejdzie nam to na tyle, że będziemy ćwiczyć z przyzwyczajenia. Przestajemy się po prostu nad tym zastanawiać, tylko idziemy na trening, bo po nim czujemy się lepiej – mamy więcej energii, jesteśmy silniejsi, czujemy się szczęśliwsi…

Z doświadczenia moich podopiecznych wiem też, że świetnym czynnikiem motywującym, zwłaszcza dla osób początkujących, jest przyłączenie się na przykład do programu grywalizacyjnego.

Na lato przygotowujemy specjalne programy motywacyjne, do których mogą dołączyć zarówno osoby posiadające kartę MultiSport – w ramach Letniej Gry, jak i właściciele klubowych karnetów – w ramach Gry o formę. Zasady programów różnią się od siebie, ale cel jest jeden – motywowanie do regularnych treningów. Największą wartością jest to, że występuje dodatkowy czynnik motywujący nas do ćwiczeń, a przy okazji możemy wygrać atrakcyjne nagrody.

W przypadku Letniej Gry zdobyte punkty można także przekazać na cele charytatywne. Odpowiadające wartości punktów środki finansowe zostaną przekazane fundacjom, które m.in. promują i organizują wydarzenia sportowe dla osób z niepełnosprawnościami i dzieci z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej.

Z mojego doświadczenia wynika, że dla wielu osób udział w programach grywalizacyjnych jest istotnym czynnikiem motywującym. Często moi podopieczni zanim zaczną trening mówią – „Zaraz, zaraz, najpierw się odbiję, żeby punkty wskoczyły”.

Zapraszam więc do Fabryki Formy. Jeśli dotychczas nie ćwiczyliście w klubie fitness, poznamy się i wspólnie opracujemy plan odpowiadającym Waszym potrzebom i możliwościom. Jeśli trenujecie od dawna, zapewnimy Wam profesjonalny sprzęt i wsparcie. A jeśli ktoś potrzebuje dodatkowej motywacji, zachęcam do dołączenia do Letniej Gry lub Gry o formę.

Fabryka Formy to centra fitness należące do spółki Benefit Systems. Kluby propagują zdrowy ruch zgodnie z filozofią, że aktywność fizyczna dostępna jest dla każdego, kto chce zadbać o swoje zdrowie, bez względu na wiek, sylwetkę i dotychczasowe osiągnięcia. Obecnie mieszkańcy Polski mogą ćwiczyć w 30 klubach Fabryka Formy. Najwięcej – dziewięć znajduje się w Poznaniu. Pozostałe w: Bytomiu, Chorzowie, Gorzowie Wlk., Jaworznie, Kaliszu, Katowicach, Lublinie, Rybniku, Sosnowcu, Stargardzie, Tychach, Wodzisławiu Śląskim, Zabrzu, Zielonej Górze i Żorach


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Rany Treść komentarza: Teraz se skinami walczycie. 25 lat temu mocnych nie było. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 18:48 Źródło komentarza: Nazistowskie napisy w centrum Chorzowa. “Zanim ludzie się opamiętają, może być za późno” Autor komentarza: Mieszanka Treść komentarza: Pam doktor troche jak uczen odbierajacy dyplom w konkursie ortograficznym. Po raz czwart miasto dostaje nagrode za zielen, za ktora placi i utrzymuje ktos inny niz miasto chorzow. Wlasnie daltego ten indeks jest z dvpy. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 14:16 Źródło komentarza: Chorzów liderem w kategorii Przestrzeń już po raz czwarty! Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: ale co złego jest w rasizmie? Niektórzy widzą w tym wręcz przestępstwo, inni pozytywną wartość Data dodania komentarza: 18.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Nazistowskie napisy w centrum Chorzowa. “Zanim ludzie się opamiętają, może być za późno” Autor komentarza: slazak Treść komentarza: W maszym miesce niestety jest dużo patologii o inteligencji ameby. Niestety nic z tym nie zrobimy. Trzeba by bylo kontrolowac patologię ktora robi dzieci. To właśnie oni produkują ameby intelektualne w tym miescie! Data dodania komentarza: 18.09.2026, 08:30 Źródło komentarza: Nazistowskie napisy w centrum Chorzowa. “Zanim ludzie się opamiętają, może być za późno” Autor komentarza: JaNaNie Treść komentarza: Oglądam relacje kobiety na FB,która tam gotuje.Wszystko ok,ale na krytykę o swoim wyglądzie,zawsze prostacko reaguje.Mnie też nie zachęca jej brak uzębienia i czarne rękawiczki.Gotuje prosto,może smacznie.Kiedyś się wkurzyła że ktoś napisał o braku sztucznej szczęki,od razu skierowała kamerę na parapet i pokazała swój "gybis" Mnie ta kobieta mnie przekonuje wyglądem,wypowiedzią,a jaki smak proponuje,muszę sprawdzić... Data dodania komentarza: 15.09.2026, 11:58 Źródło komentarza: Kolejna Kuchenna Rewolucja w Chorzowie! Tym razem Magda Gessler wybrała się na Cwajkę Autor komentarza: JaNaNie Treść komentarza: Oglądam relacje kobiety na FB,która tam gotuje.Wszystko ok,ale na krytykę o swoim wyglądzie,zawsze prostacko reaguje.Mnie też nie zachęca jej brak uzębienia i czarne rękawiczki.Gotuje prosto,może smacznie.Kiedyś się wkurzyła że ktoś napisał o braku sztucznej szczęki,od razu skierowała kamerę na parapet i pokazała swój "gybis" Mnie ta kobieta mnie przekonuje wyglądem,wypowiedzią,a jaki smak proponuje,muszę sprawdzić... Data dodania komentarza: 15.09.2026, 11:56 Źródło komentarza: Kolejna Kuchenna Rewolucja w Chorzowie! Tym razem Magda Gessler wybrała się na Cwajkę
Reklama
Reklama