Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 28 października 2026 17:00
Reklama Baner reklamowy

"Nie ma, że się nie da!". Chorzowianie wyruszą na Ekstremalną Drogę Krzyżową

Już w najbliższy piątek, po wieczornej mszy, z Kościoła pw. św. Jadwigi Śląskiej w Chorzowie wyruszy Ekstremalna Droga Krzyżowa. Trasa licząca aż 27 kilometrów prowadzić będzie przez wszystkie parafie znajdujące się na terenie naszego miasta.
"Nie ma, że się nie da!". Chorzowianie wyruszą na Ekstremalną Drogę Krzyżową

Autor: Jakub Brzozowicz

Ekstremalna Droga Krzyżowa to coraz popularniejsza forma tego nabożeństwa, które zostaje przeniesione poza budynek kościoła i przekształcone w wymagającą nocną wędrówkę. Wierni w ciszy przemierzają trasę wynoszącą zazwyczaj kilkadziesiąt kilometrów, a włożony w to trud ma im pomóc przeżyć duchowo jedność z Jezusem.

W najbliższy piątek, tj. 28 marca, chorzowianie również będą mieli okazję wziąć udział w takim wydarzeniu. Za jego organizację odpowiedzialny jest wikary z parafii św. Jadwigi Śląskiej, ks. Adrian Lejta.

- Ekstremalna Droga Krzyżowa, polegająca na rozważaniach, które każdy sam indywidualnie przeżywa, jest nocną wędrówką. Ważne, aby jej trasa była na tyle długa, żeby człowiek nie tylko mógł zobaczyć ograniczenia związane z własnym życiem, duchowością czy moralnością, ale też ograniczenia związane z siłą fizyczną, aby doszedł do takiej granicy, w której rzeczywiście może powiedzieć "Tak, jestem umęczony, udręczony", no bo w końcu rozważamy Drogę Krzyżową Jezusa Chrystusa - wyjaśnia nam ks. Adrian.

Choć podobne wydarzenie było organizowane w naszym mieście już w poprzednich latach, to tym razem po raz pierwszy poszczególne stacje rozmieszczone zostały przy wszystkich chorzowskich parafiach. W sumie trasa liczy około 27 kilometrów.

- Zazwyczaj Ekstremalna Droga Krzyżowa ma 40 kilometrów. My w tamtym roku mieliśmy ich 22, teraz 27, więc idziemy w górę, ale tak naprawdę te kilometry nie są tak istotne, co sam fakt, że wyruszamy. To trochę tak jak w życiu. Można powiedzieć, że wyruszamy w drogę naszego życia, są stacje, przy których się zatrzymujemy, jakieś ważne momenty. Są też szczególnie bolesne momenty, dokładnie takie same, jak na Drodze Krzyżowej, czyli opuszczenie, samotność, śmierć bliskiej osoby. Wszystko to, co towarzyszyło Jezusowi, także w pewien sposób i nam towarzyszy. Chcemy te nasze cierpienia łączyć z męką Chrystusa po to, żeby cierpienie ludzkie po prostu miało sens - mówi wikary z parafii św. Jadwigi Śląskiej.

Licząca 27 kilometrów trasa może okazać się nie lada wyzwaniem nie tylko dla osób starszych, które stanowią zdecydowaną większość praktykujących wiernych, ale również dla młodszego pokolenia. Decydując się na udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej należy jednak pamiętać, że nie chodzi tutaj o ilość przemierzonych kilometrów, ale o włożony w to trud.

- Nie trzeba tej Drogi przejść całej, każdy tutaj dochodzi do granicy swoich możliwości. Ze względu na to, że chodzić będziemy w mieście, a nie np. w środku lasu, to właściwie w każdym momencie, kiedy tylko człowiek dojdzie do przekonania, że nie da rady dalej pójść i doszedł już do granicy swojej wytrzymałości, może zakończyć wędrówkę udając się do domu. Nawet jeżeli ktoś przejdzie 300 metrów, a to jest jego maksimum, to można powiedzieć, że przeszedł swoją Ekstremalną Drogę Krzyżową. Każdy przeżywa to w taki sposób, w jaki potrafi, w takiej wolności, więc to nie jest tak, że jak nie przeszedł tych 27 kilometrów, to jest jakimś słabeuszem. Chodzi właśnie o to, żeby dojść do granicy swoich możliwości - podkreśla organizator piątkowego wydarzenia.

Wydarzenie, które minie pod hasłem "Nie ma, że się nie da!" rozpocznie się o godz. 18:00 od mszy w parafii św. Jadwigi Śląskiej, skąd też chorzowianie udadzą się na wędrówkę. Zaleca się, aby ze względów bezpieczeństwa, przemieszczać się w małych grupach, mieć przy sobie elementy odblaskowe, a także zabrać latarki, wygodne obuwie oraz prowiant. Przejście całej trasy, połączone oczywiście z rozważaniami, potrwa około 6 godzin, a zatem szacuje się, że Ekstremalna Droga Krzyżowa zakończy się w Chorzowie najprawdopodobniej o godz. 1:00 w nocy.

- Paradoksalnie nie chodzi o to, żeby ta wędrówka nam coś dała. My mamy taką mentalność, że jak ja coś robię, to to musi mi coś dać. Nie, może to jest ten moment, w którym ja mam dać, w którym ja mam się nauczyć dawać. Może to jest ten moment, kiedy ja mam się nauczyć rezygnować z siebie po to właśnie, żeby zauważać drugiego człowieka. Może ja idę właśnie po to, żeby nauczyć się dawać Panu Bogu, a nie być tylko jakimś tłumem, jak w Ewangelii, który przychodzi tylko brać. Chodzi o to, żeby być uczniem, czyli być kimś, kto towarzyszy Jezusowi. W tej Ekstremalnej Drodze Krzyżowej chcemy Mu towarzyszyć i chyba to jest najistotniejsze. Jednak ja myślę, że Pan Bóg jest hojny i dla wielu ludzi będzie to takie doświadczenie, gdzie rzeczywiście będą mieli poczucie obdarowania przez Niego - podsumowuje ks. Adrian Lejta.

Rozważania do pobrania: >>TUTAJ<<

Trasa cz. 1 >>TUTAJ<<, Trasa cz. 2 >>TUTAJ<<

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Ryszard K. Treść komentarza: Jak można nie otworzyć estakady. Jeżeli ktoś nie rozumie zaleceń ostatniej ekspertyzy, to tylko świadczy o tym w jakim poważniu ma kierowców mieszkańców Chorzowa i innych miast. Panie Prezydencie proszę spytać kierowców co myślą o Pana decyzjach związanych z estakadą. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:34 Źródło komentarza: Referendum w Chorzowie - runda druga. “Nie jestem z żadnego starego układu” Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Czy to jest ten ktory zamiast krzaków wycial las?! Data dodania komentarza: 22.10.2026, 16:02 Źródło komentarza: Od Świętochłowic do międzynarodowej dyplomacji? Dawid Kostempski z nominacją w Ambasadzie Demokratycznej Republiki Konga Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Ten komunista mial czelność kandydowac! Wmawiał ludziom ze to fałszywe oskarżenia. Zwykly smiec i zero ludzkie! Zacznijcie myśleć na kogo glosujecie! Data dodania komentarza: 17.10.2026, 06:27 Źródło komentarza: Na ławie oskarżonych 20 osób, w tym były prezydent Chorzowa Autor komentarza: RussellGunn Treść komentarza: Zawsze można kupić sobie inne, ladne mieszkanie. Ludzie tak własnie robią. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:18 Źródło komentarza: Grzyb na ścianie, niedziałające piece. To codzienność rodziny z Chorzowa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Wspaniały młody człowiek z powołaniem....los okrutny ..życzę siły i zdrowia Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:51 Źródło komentarza: Uratował kilkanaście osób, ale sam przypłacił za to zdrowiem. Bohater z Chorzowa ściąga mundur i przechodzi na rentę Autor komentarza: Km Treść komentarza: Jaki 90 proc chce stadion ....ze składek.niech se budują ! Ławek porządnych nie ma w mieście brud a stadion ważny..akurat Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:48 Źródło komentarza: Podpisy zmarłych na listach poparcia referendum. “Nie jest to w naszym interesie”
Reklama
Reklama