Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 24 kwietnia 2026 16:37
Reklama Baner reklamowy

Czy rodzice więzili w mieszkaniu w Świętochłowicach własną córkę? Jest oficjalne oświadczenie Policji

42-letnia kobieta była przetrzymywana przez swoich rodziców w mieszkaniu w jednym z bloków? Po medialnych publikacjach, do sprawy odnieśli się policjanci ze świętochłowickiej komendy.
Czy rodzice więzili w mieszkaniu w Świętochłowicach własną córkę? Jest oficjalne oświadczenie Policji

Źródło: https://pomagam.pl/rrcm3d

Sprawa wzbudziła ogromne emocje, ale nie wszystko co przekazano, okazało się prawdą. 

- Wstępne ustalenia przeprowadzone przez funkcjonariuszy nie potwierdzają medialnych doniesień, jakoby kobieta przez 27 lat miała być przetrzymywana w mieszkaniu rodziców wbrew swojej woli - komentuje policjant znający kulisy sprawy. 

Przypomnijmy - portal Fakt.pl w dniu 13 października 2025 roku opublikował informacje, zgodnie z którymi w świętochłowickim bloku rozegrał się dramat, który przez niemal trzy dekady pozostawał nieodkryty. Mirella, dziś 42-letnia kobieta, miała być od dzieciństwa izolowana od świata zewnętrznego. Według relacji sąsiadów, rodzice tłumaczyli jej zniknięcie na różne sposoby – raz twierdzili, że uciekła, innym razem, że wróciła do biologicznych rodziców. 

Dramatyczne odkrycie po interwencji policji?

Jak informowano, do przełomu doszło latem tego roku, kiedy sąsiedzi wezwali policję po awanturze dobiegającej zza ściany. Funkcjonariusze, po wejściu do mieszkania, odkryli kobietę w dramatycznym stanie – zaniedbaną, wychudzoną i niezdolną do samodzielnego poruszania się. Jak ustalił portal Fakt.pl, przez 27 lat nie wychodziła z pokoju i nie miała kontaktu z nikim poza rodzicami. Mirella nie miała dokumentów, ubrań ani podstawowych warunków do życia. Nie istniała w żadnych rejestrach, nie korzystała z pomocy medycznej ani społecznej. Przez lata pozostawała „niewidzialna” – mimo że mieszkała w środku osiedla, w otoczeniu ludzi, którzy nie podejrzewali tragedii.

Oświadczenie Policji ze Świętochłowic

Fakt twierdził, że kobieta po policyjnej interwencji trafiła do szpitala, gdzie rozpoczęła długą drogę do odzyskania zdrowia. Sprawą zajmuje się policja i prokuratura, a Ośrodek Pomocy Społecznej w Świętochłowicach rozpoczął w tej sprawie postępowanie wyjaśniające, dopiero niedawno kobieta otrzymała swój pierwszy dowód osobisty. Śledczy ustalają okoliczności zdarzenia.

Tymczasem kolejnego dnia po ukazaniu się artykułów, na stronie internetowej Komendy Miejskiej Policji ukazała się informacja, zgodnie z którą nie wszystkie wydarzenia, jakie w tej sprawie zostały opisane w mediach są prawdziwe. 

- Po tym, jak w ostatnich dniach w internecie założona została zbiórka na leczenie kobiety, a w mediach opisana została sytuacja rzekomego wieloletniego przetrzymywania 42-latki w jednym z mieszkań na terenie Świętochłowic, policjanci wykonali szereg czynności, w tym przesłuchali kobietę, by ustalić stan faktyczny. Wstępne ustalenia przeprowadzone przez funkcjonariuszy nie potwierdzają medialnych doniesień, jakoby kobieta przez 27 lat miała być przetrzymywana w mieszkaniu rodziców wbrew swojej woli. Nie dały również podstaw do wszczęcia procedury Niebieskie Karty - przekazała świętochłowicka policja. 

W związku z powyższym policjanci zaapelowali o zachowanie rozwagi oraz powstrzymanie się od przekazywania niesprawdzonych informacji, które nie tylko mogą wprowadzać opinię publiczną w błąd i utrudniać prowadzone czynności, ale również dla niektórych mogą okazać się krzywdzące. Pełną treść oświadczenia można znaleźć się na stronie Komendy Miejskiej Policji w Świętochłowicach. 

Wcześniej na portalu Pomagam.pl utworzono specjalną zrzutkę, z której również pochodzi zdjęcie do artykułu. Link do zrzutki: 

Redagował Jakub Brzozowicz. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Synek z Cwajki 16.10.2025 11:00
Dzieje się coś strasznego w rodzinie. Jeżeli państwo, samorząd, policja zainterweniuje, to podnosi się wrzask, że rodzina jest święta, że państwo się wtrąca do rodziny, że skandal, że jak tak można. Jeżeli państwo, samorząd, policja nie interweniuje, to podnosi się wrzask, że zaniedbanie, że państwo się nie interesuje, że skandal, że jak tak można.

Dorota 15.10.2025 22:25
dlaczego policjant szarpie za rękę tą starszą kobietę? takie osoby wozi się na wózku a nie szarpię za rękę

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: GregTreść komentarza: w którym kierunku?Data dodania komentarza: 24.04.2026, 13:23Źródło komentarza: Na Pocztowej wprowadzają ruch jednokierunkowy. Zobacz na jakim odcinkuAutor komentarza: OszukaliTreść komentarza: Radny Pricel z PiSu zapewniał, że nie pozwoli na połączenie SP 37 z P 4 ponieważ budynek szkoły to nie miejsce dla przedszkolaków. Zapamiętać! PiSowi nie można ufać!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 11:02Źródło komentarza: Nowe Zespoły Szkolno-Przedszkolne w Chorzowie. "Czy my chcemy podnieść jakość edukacji, czy też chcemy tę jakość obniżyć"Autor komentarza: ZbynioTreść komentarza: Nic dobrego dla mieszkańców ulic Pocztowej i Polnej. Będą mieli utrudniony dojazd do Centrum miasta, oraz do ulicy Bytomskiej.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 22:23Źródło komentarza: Na Pocztowej wprowadzają ruch jednokierunkowy. Zobacz na jakim odcinkuAutor komentarza: KtośTreść komentarza: Oszuści i tyleData dodania komentarza: 23.04.2026, 19:34Źródło komentarza: Edukacyjna reforma w Chorzowie staje się faktemAutor komentarza: JaTreść komentarza: Bardzo szybko niektórzy zmieniają zdanie, najpierw na nie , a nagle na tak. Wszystko pod dyktando, żeby tylko stołka nie zabrał Drużynowy. Po cholerę były te spotkania z rodzicami, pracownikami itp. REFERENDUM konieczne, ja czuję się oszukana.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 19:32Źródło komentarza: Nowe Zespoły Szkolno-Przedszkolne w Chorzowie. "Czy my chcemy podnieść jakość edukacji, czy też chcemy tę jakość obniżyć"Autor komentarza: ZdezorientowanaTreść komentarza: Radny Pricel był przeciw, a dziś zagłosował za. Widać dyscyplina partyjna i koalicja z Drużyną ma się dobrze.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 17:59Źródło komentarza: Nowe Zespoły Szkolno-Przedszkolne w Chorzowie. "Czy my chcemy podnieść jakość edukacji, czy też chcemy tę jakość obniżyć"
Reklama
Reklama