Estakada jest nieczynna od 2 czerwca 2025 i będzie przez kolejne miesiące – według najnowszych doniesień zastępczyni prezydenta Chorzowa Szymona Michałka, Agnieszka Kumor, podpisała zarządzenie w tej sprawie. Wynika z niego, że obecny stan rzeczy będzie kontynuowany co najmniej do 30 czerwca roku bieżącego. Zarząd Tramwajów Śląskich nie chce czekać na decyzje władz miasta co do przyszłości mostu i ma swój pomysł na uruchomienie przejazdów przez chorzowski Rynek.
W programie „Protokół rozbieżności” na antenie TVP3 Katowice (emisja 7 stycznia 2025 r.), gościem Marcina Zasady był Marcin Michalik. Rozmowa skupiła się na kryzysie komunikacyjnym wywołanym wyłączeniem z eksploatacji chorzowskiej estakady oraz na politycznym pacie wokół budżetu miasta. Jednym z najważniejszych punktów dyskusji było poszukiwanie sposobu na przywrócenie pełnego ruchu tramwajowego między Bytomiem a Katowicami, który obecnie jest przerwany w centrum Chorzowa.
Tramwajem „przelecieć” nad torami
Od 7 miesięcy pasażerowie zmuszeni są do uciążliwych przesiadek między Teatrem Rozrywki a Muzeum Hutnictwa. Marcin Michalik przyznał, że Tramwaje Śląskie nie czekają bezczynnie na decyzje magistratu dotyczące przyszłości estakady. Spółka analizuje możliwość budowy tymczasowego obiektu inżynieryjnego.
– Analizujemy w tej chwili możliwości wybudowania obiektu inżynieryjnego, który pozwoli nam „przelecieć” nad torami kolejowymi na jakiejś konstrukcji tymczasowej. Mamy już pierwsze koncepcje – zapowiedział Michalik.
Rozwiązanie to miałoby powstać obok obecnej estakady, nie naruszając jej konstrukcji, i pozwolić na likwidację dziury w połączeniu Bytom-Katowice. Choć konkretne daty nie padły, Michalik liczy, że w ciągu najbliższego półrocza zapadną wiążące decyzje i uzgodnienia z koleją.
Podatek od drzew i wiewiórek?
Radny Michalik odniósł się również do odrzucenia przez radnych projektu budżetu miasta, a także kwestii szukania oszczędności kosztem Tauron Parku Śląskiego. Miasto Chorzów chce bowiem ściągnąć podatki od nieruchomości niekomercyjnych w Parku, które dotąd były zwolnione z takich opłat. Jak ustaliła redakcja Tuby Chorzowa, w grę wchodzi nawet ok. 10 mln zł rocznie.
Michalik nie zostawił na tym pomyśle suchej nitki, nawiązując do społecznego charakteru zielonych płuc Śląska.
– Po raz pierwszy władze Chorzowa chcą wziąć pieniądze i opodatkować drzewa i wiewiórki – ironizował radny, podkreślając, że Park Śląski powinien być powodem do dumy, a nie źródłem ratowania dziurawego budżetu.
Co dalej z budżetem Chorzowa?
Sytuacja finansowa miasta pozostaje niepewna. Michalik wskazał, że choć Regionalna Izba Obrachunkowa oceniła projekt budżetu pod kątem formalnym pozytywnie, radni uznali, że nie odpowiada on na realne potrzeby mieszkańców – w tym na brak zabezpieczenia odpowiednich kwot na rozwiązanie problemu estakady.
Kolejne rozmowy prezydenta Szymona Michałka z radnymi mają odbyć się w najbliższych dniach. Ostateczne rozstrzygnięcia zapadną prawdopodobnie na najbliższej sesji Rady Miasta Chorzów. Choć termin nie został jeszcze oficjalnie zwołany, zgodnie ze zwyczajem obrad w ostatnie czwartki miesiąca, radni zasiądą do stołu najpewniej 29 stycznia. Jeśli do tego czasu nie uda się wypracować kompromisu, do gry może wejść budżet ustalony przez RIO, obejmujący przede wszystkim zadania własne i zlecone, bez dodatkowych zadań inwestycyjnych i promocyjnych.









Napisz komentarz
Komentarze