Po dwóch wyprzedanych do ostatniego miejsca koncertach z ubiegłego roku, wyjątkowy duet ojca z córką powraca do Planetarium Śląskiego. Dokładnie 27 lutego wielka sala projekcyjna odnowionego gmachu tej placówki rozbłyśnie milionem gwiazd, które zatańczą w rytm elektronicznych improwizacji Józefa Skrzeka.
- Raz jeszcze będzie można przekonać się o tym, że kiedy Józef Skrzek uruchamia swój wysłużony, poobijany egzemplarz kultowego syntezatora Minimoog, nie ma sobie równych. Jest niekwestionowanym wirtuozem tego instrumentu, traktując go tak, jak skrzypkowie instrumenty budowane przez Stradivariusa. To naturalne przedłużenie jego niezwykłej wyobraźni, która od pół wieku pozwala mu wciąż iść do przodu, szukać nowych form wyrazu i zaskakiwać. Zarówno słuchaczy, jak i samego siebie - opisują w Planetarium Śląskim.
Syntezator, o którym mowa, jest nieodłącznym elementem koncertów tego artysty w Planetarium, gdzie od ponad czterech dekad łączy muzykę elektroniczną z projekcją nieba. Teraz, wspólnie ze śpiewającą córką Elą, powróci tu, aby dźwiękami oddać przełom zimy i wiosny.
- W programie "Viator i Kometa" zabrzmi wyjątkowa, elektroniczna opowieść połączona z zapierającą dech w piersiach projekcją. Romantyczny głos Eli jak kometa przeniesie nas w kosmiczny świat marzeń do słów Aliny Skrzek. To wieczór jedyny w swoim rodzaju! - podkreślają w Planetarium Śląskim.
Wydarzenie zaplanowano na 27 lutego, o godz. 19:00. Bilety są dostępne >>TUTAJ<<.









Napisz komentarz
Komentarze