Chorzowianka Monika Hojnisz-Staręga oraz reprezentujący barwy UKS Biathlon Chorzów Fabian Suchodolski udanie zaprezentowali się podczas mistrzostw Europy w norweskim Sjusjoen. Najwyższą lokatę indywidualnie wywalczył Suchodolski, który w biegu na 20 km zajął 13. miejsce.
Fabian Suchodolski w ubiegłym roku przebojem wdarł się do reprezentacji seniorów, startując w mistrzostwach świata oraz zawodach Pucharu Świata. Dotychczas jego najlepszym wynikiem było 23. miejsce w biegu indywidualnym na dystansie 15 km w słoweńskiej Pokljuce.
Podczas rozegranych w ubiegłym tygodniu mistrzostw Europy w norweskim Sjusjoen to właśnie w biegu indywidualnym uplasował się na wysokim, 13. miejscu. Suchodolski spudłował tylko raz – podczas ostatniej wizyty na strzelnicy. Ten jeden niecelny strzał kosztował naszego biathlonistę medal. To najlepszy wynik reprezentanta Polski w tej imprezie od 2018 roku (wówczas 13. był Łukasz Szczurek). Ostatnim Polakiem z lepszym rezultatem w kategorii open był inny były zawodnik chorzowskiego klubu (Dynamit Chorzów), Tomasz Sikora, który wygrał zawody w 2008 roku.
W pozostałych konkurencjach Suchodolski zajmował 32. miejsce w sprincie oraz 39. w biegu pościgowym. Sztafeta męska z jego udziałem ukończyła rywalizację na 10. pozycji.
Powrót Moniki Hojnisz-Staręgi
W tym sezonie na trasy biathlonowe po przerwie macierzyńskiej powróciła Monika Hojnisz-Staręga. Choć chorzowiance nie udało się wywalczyć kwalifikacji na igrzyska olimpijskie w Cortinie d’Ampezzo, wystartowała w mistrzostwach Europy – imprezie, w której w przeszłości zdobywała cztery medale (dwa złote i dwa brązowe).
Tym razem jej najlepszym wynikiem było 7. miejsce wywalczone wraz ze sztafetą. Indywidualnie biathlonistka zajęła 20. miejsce w sprincie, 22. w biegu indywidualnym oraz 30. w biegu pościgowym.
– Bieg indywidualny wzbudził lekki optymizm, ale na tym się skończyło. Myślałam, że będę w stanie o coś powalczyć, ale niestety były to dla mnie ciężkie starty. Z obecną dyspozycją musiałabym być bezbłędna na strzelnicy, żeby wynikowo „jakoś” to wyglądało. O medalach na razie nie mówię, bo do tego potrzeba jeszcze sporo pracy – przyznała szczerze po zawodach Monika Hojnisz-Staręga.








Napisz komentarz
Komentarze