Mecz na Stadionie Śląskim rozpoczął się fatalnie dla gospodarzy. Już w 5. minucie kibice w Chorzowie przeżyli pierwszy szok – Łukasz Zjawiński wykorzystał błąd w defensywie Ruchu i precyzyjnym strzałem w sytuacji sam na sam wyprowadził Polonię na prowadzenie. „Czarne Koszule” nie zamierzały na tym poprzestawać. W 12. minucie było już 0:2, kiedy to Robert Dadok sfinalizował składną akcję gości. Ruch starał się odpowiedzieć, ale gra w ataku pozycyjnym była rwana, a defensywa Polonii spisywała się bez zarzutu.
Po przerwie trener Waldemar Fornalik zdecydował się na zmiany, wprowadzając m.in. Daniela Szczepana. Zanim jednak Ruch zdołał złapać kontakt, w 63. minucie Polonia po raz kolejny trafiła do siatki Gradeckiego. Dave Gnaase podwyższył na 0:3 i sytuacja „Niebieskich” stała się bardzo trudno.
Wtedy nastąpił zryw gospodarzy, który poderwał trybuny. W 70. minucie sędzia Karol Arys podyktował rzut karny dla Ruchu, który na bramkę pewnie zamienił Szymon Szymański. Zaledwie trzy minuty później było już tylko 2:3 – Daniel Szczepan strzałem głową pokonał Mateusza Kuchtę i tym samym obudził nadzieję w serca fanów.
„Niebiescy” do samego końca walczyli o wyrównanie, jednak ich ataki okazały się bezskuteczne. W trzech tegorocznych spotkaniach Ruch wywalczył zaledwie jeden punkt i w tabeli Betclic 1. Ligi plasuje się na 10. miejscu.
Ruch Chorzów – Polonia Warszawa 2:3 (0:2)
Bramki: Szymański (70' - k.), Szczepan (73') – Zjawiński (5'), Dadok (12'), Gnaase (63')
Składy:
Ruch Chorzów: Gradecki – Konczkowski, Komor, Lukić, Karasiński (93' Mezghrani) – Jendryka (86' Lachendro), Szymański, Szwoch (86' Ventura), Nagamatsu, Ceglarz (62' Szwedzik) – Kolar (46' Szczepan).
Polonia Warszawa: Kuchta – Janasik (46' Terpiłowski), Cisse, Budnicki, Durmus, Vitalucci (80' Piotrowski), Wojciechowski (74' Klukowski), Vega, Gnaase, Dadok (74' Mróz), Zjawiński (68' Kostorz).
Żółte kartki: Lukić, Szczepan.








Napisz komentarz
Komentarze