Organizowana przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych Olimpiada cieszy się sporym zainteresowaniem, czego najlepszym dowodem jest liczba zgłaszających się do niej osób. Tegoroczna edycja przyciągnęła aż 27 tysięcy uczniów, z czego najwięcej, bo ponad 3,7 tysiąca pochodzi z województwa śląskiego. W przygotowaniu i zdobyciu niezbędnej wiedzy pomógł im realizowany w szkołach ponadpodstawowych projekt pn. "Lekcje z ZUS".
- "Lekcje z ZUS" to cztery godziny lekcyjne po 45 minut, podczas których wyjaśniamy dlaczego ubezpieczenia społeczne są tak istotne. Każda z lekcji dotyczy innego tematu - zdradza nam Sonia Pierścińska, koordynator ds. komunikacji społecznej i edukacji w oddziale ZUS w Zabrzu.
Pierwszy temat to przede wszystkim rola Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, czyli dlaczego warto się ubezpieczyć oraz przed czym chronią nas ubezpieczenia. Podczas drugiej lekcji uczniowie mają okazję dowiedzieć się o różnych zdarzeniach losowych, takich jak choroba czy narodziny dziecka. Trzecim zagadnieniem są narzędzia z jakich można skorzystać będąc już seniorem. Z kolei ostatnia, czwarta lekcja, jest źródłem wiedzy o prowadzeniu własnej działalności gospodarczej.
– Nie będzie przesadą, jeśli zaryzykuję stwierdzenie, że każdy z uczniów uczestniczący w "Lekcjach z ZUS" i przygotowujący się do Olimpiady jest już zwycięzcą. Otrzymali wiedzę, którą będą mogli wykorzystać w dorosłym zawodowym życiu. To kapitał, który pomoże podjąć im właściwe decyzje już na starcie - podkreśla Beata Kopczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie śląskim.
Wiemy już, kto powalczy w ogólnopolskim finale!
W miniony wtorek, tj. 3 marca, w chorzowskim oddziale ZUS odbył się wojewódzki etap Olimpiady "Warto wiedzieć więcej o ubezpieczeniach społecznych". Udział wzięło w nim 21 trzyosobowych zespołów, które w szkolnych eliminacjach zdobyły największą ilość punktów.
Tuż przed rozpoczęciem zmagań udało nam się porozmawiać z kilkoma uczniami. Zapytaliśmy ich m.in. o to czy nauka zagadnień związanych z ubezpieczeniami sprawiła im jakąś trudność oraz jak wyglądały przygotowania do Olimpiady.
- Niektóre zagadnienia wydają się trudne, ale są one też bardzo ciekawe. Na pewno zdobyta wiedza przyda się nam w przyszłości, kiedy już będziemy pracować u kogoś albo w swoich firmach. Dużo wynieśliśmy z "Lekcji z ZUS", dużo też sami się przygotowywaliśmy, więc mamy nadzieję, że dzisiaj naszej drużynie pójdzie naprawdę dobrze - mówił Mikołaj z Zawiercia.
- Dla mnie w tych zagadnieniach raczej nie było nic trudnego. Byliśmy już w zeszłym roku na tej Olimpiadzie, dodatkowo ja też prywatnie trochę się tym zajmuję, bo chciałbym kiedyś założyć firmę. Na pewno jest to dość przydatny zakres wiedzy, zarówno przy zakładaniu firmy, jak i w życiu codziennym. A dzisiaj liczę, że zwyciężymy, ale wiadomo, chcielibyśmy po prostu zdobyć jak najwyższe wyniki - dodał Kamil z Zawiercia.
- Ja zostałam zachęcona przez nauczycielkę, mówiła, że krótki materiał, łatwa Olimpiada, więc warto spróbować. Za pierwszym razem stwierdziłam "ok, pójdę". Za drugim razem pomyślałam, że mam już jakąś wiedzę, więc czemu znowu nie spróbować. Za trzecim razem wiedziałam już, że trzeba iść za ciosem. Dzisiaj jest więc moje trzecie i zarazem ostatnie podejście do Olimpiady. Nie ukrywam, że zależy mi, żeby przejść do kolejnego etapu, a tam już wygrać indeks do wymarzonej uczelni. Ten stres jest, ale co roku powtarzam te same tematy, więc jest łatwiej, bo czuję, że już to opanowałam - skomentowała Zuzia z Mikołowa.
Nieocenionym wsparciem była w tym dniu obecność nauczycieli, którzy również włożyli w tę Olimpiadę ogrom pracy.
- Bierzemy tu udział trzeci rok z rzędu. Jak podchodzimy do niej? Przede wszystkim poprzez przygotowanie i systematykę pracy. Spotykaliśmy się średnio 2-3 razy w tygodniu. Braliśmy udział w spotkaniach na żywo, ale też w czasie ferii poprzez media społecznościowe. Uczniowie starają się jak najbardziej być na bieżąco z tymi trendami, z nowościami w ZUS-ie. (…) Podchodzą do tego bardzo praktycznie. Odnoszą się do swojego życia, do tego co mogą zyskać, co przekłada się na ich codzienność. Przekładamy teorię na praktykę, co pomaga nam osiągać małe sukcesy, z których jestem zadowolony - mówi Krzysztof Tomas, nauczyciel z Zespołu Szkół Samochodowych w Gliwicach.
- My również jesteśmy tu trzeci rok z rzędu. Na pewno sporo czasu dziewczyny same poświęciły na przygotowania. Dodatkowo korzystały z filmików, które były dostępne na stronie ZUS-u i materiałów, dostarczonych w ramach "Lekcji z ZUS", a także miały możliwość spotkać się z ekspertami w siedzibie ZUS-u. Dziewczyny bardzo chętnie podjęły się nauki i zaczęły przygotowywać się do tej Olimpiady. Myślę, że kuszące dla nich było na pewno to, że mogły dostać dodatkowe punkty w rekrutacji czy też indeksy na uczelnie wyższe. Dzisiaj faktycznie stres jest dość duży, bo część dziewczyn jest już w klasie maturalnej, więc jest to ich ostatnia próba zmierzenia się z tą Olimpiadą, ale na pewno jest też pozytywne nastawienie. W tamtym roku bardzo dobrze im poszło, więc liczymy, że w tym roku będzie jeszcze lepiej - mówi Magdalena Kaczmarczyk z I i II LO w Mikołowie.
To właśnie Alicja Kiera, Zuzanna Ziętek i Roksana Kwiatkowska z II Liceum Ogólnokształcącego w Mikołowie, wywalczyły pierwsze miejsce w wojewódzkim etapie Olimpiady. Teraz zwycięska drużyna będzie reprezentować Śląsk w ogólnopolskim finale, który odbędzie się 16 kwietnia w Warszawie. Stawka jest wysoka, bowiem na laureatów czekają nie tylko atrakcyjne nagrody rzeczowe, ale też dodatkowe punkty w rekrutacji na studiach oraz indeksy na prestiżowe uczelnie.








Napisz komentarz
Komentarze