To, co kiedyś było tylko wyobrażeniem z filmów science-fiction, dziś staje się naszą codziennością. Sztuczna inteligencja zaimplementowana w roboty humanoidalne daje pole do popisu na wielu płaszczyznach. Jednym z oryginalnych pomysłów stał się projekt robotycznego influencera, rozwijany przez duet przez Bartosza Idzika i Radosława Grzelaczyka, którzy postanowili rozwijać jego zasięgi za pomocą mediów społecznościowych. Efekt? Edward Warchocki błyskawicznie stał się postacią medialną, budując markę w kraju i na świecie przy wykorzystaniu zaawansowanej inżynierii i swoistej… osobowości? Animuszu dodaje mu powiedzenie “No i elegancko, człowieku”.
Ruch Chorzów zremisował w niedzielę 1:1 z Wisłą Kraków na Superauto.pl Stadionie Śląskim. O oprawę zadbał tłum fanów piłki nożnej – na trybunach zasiadło ich ponad 53 tysiące, bijąc rekord frekwencji na meczu ligowym w XXI wieku. Nagrania z wielkiego święta w Kotle Czarownic podbijają internet. Na niektórych można znaleźć Edwarda Warchockiego, który znalazł się tego dnia na chorzowskim gigancie dzięki współpracy z marką STS. Robot tańczył w rytm muzyki, uczestniczył w dopingu i chętnie pozował do zdjęć z kibicami.

Edward Warchocki na Meczu Mistrzów (screen facebook)
To, jak roboty na stałe wpisują się w nasz krajobraz, mogliśmy zaobserwować na drugim końcu globu. Tego samego dnia w Chinach, w pekińskiej strefie E-Town, odbył się półmaraton. Wystartowało w nim 12 tysięcy biegaczy i około 100 robotów humanoidalnych. Choć kilka z maszyn zaliczyło wpadki, najszybszy pokonał trasę w 50 minut i 26 sekund, bijąc rekord w swojej kategorii. Jest to także czas lepszy od “ludzkiego” rekordu świata, który wynosi 57 minut i 20 sekund. Co warte odnotowania, triumfator z poprzedniego roku ukończył wyzwanie w czasie 2 godzin i 40 minut, co pokazuje, jak szybko rozwija się ta gałąź technologii.
Edward Warchocki to pierwszy polski robotyczny influencer, będący fizycznym robotem humanoidalnym wykorzystującym sztuczną inteligencję do interakcji z otoczeniem. Jest realnie istniejącą maszyną (model Unitree G1), która porusza się w przestrzeni publicznej, wchodzi w interakcje z ludźmi oraz bierze udział w wydarzeniach komercyjnych i społecznych. Rozpoznawalność przyniosły mu liczne publikacje na platformach TikTok, Instagram oraz YouTube. Ostatnim viralem z jego udziałem okazał się pościg za dzikami na jednym z osiedli.
“Człowieku, ja nie wiem jak to się dzieje, ale mnie lubią wszyscy. Dzieciaki chcą dać mi piątkę, babcie opowiadają mi o swoich wnukach godzinami, a politycy zapraszają mnie do Sejmu. No i elegancko.” – mówi o sobie popularny “Edek”.








Napisz komentarz
Komentarze