Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Aspirant Krzysztof Wysocki, wychodząc z jednego z bloków w trakcie swojej służby, zauważył jak kierujący Volkswagenem, omijając zaparkowane auto uderzył w nie, a następnie odjechał. Przyglądający się temu dzielnicowy natychmiast ruszył za mężczyzną.
- Widząc pościg, kierowca gwałtownie przyspieszył, jednak szybko stracił panowanie nad pojazdem. Wjechał na parking osiedlowy, gdzie uderzył w elementy infrastruktury i zatrzymał się. Mężczyzna nie reagował na polecenia i nie chciał otworzyć drzwi. Aspirant Wysocki dostał się do środka, wyłączył silnik i uniemożliwił dalszą jazdę. Po chwili kierowca próbował jeszcze uciekać pieszo, jednak został zatrzymany - relacjonują w chorzowskiej Komendzie.
Jak wykazało badanie, 51-letni mężczyzna miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Jakby tego było mało, tego samego dnia wziął on udział w innym zdarzeniu drogowym, tym razem w Bytomiu, skąd również uciekł.
- Postawa aspiranta Krzysztofa Wysockiego pokazuje, jak ważną rolę odgrywają dzielnicowi w codziennej służbie na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców. W roku, w którym obchodzimy 100-lecie powstania tej formacji, takie działania są najlepszym potwierdzeniem ich zaangażowania i odpowiedzialności - z dumą podkreślają koledzy po fachu.








Napisz komentarz
Komentarze