Pod koniec maja tego roku odbyła się uroczysta zbiórka z okazji Dnia Strażaka w Chorzowie oraz rocznicy 120-lecia siedziby. Dokładnie tyle lat skończy remiza strażacka, którą oddano 6 listopada 1906 roku. Oficjele otrzymali tego dnia, z rąk prezydenta Chorzowa specjalny, okolicznościowy obrazek. Znajduje się na nim zdjęcie remizy, w wyjątkowym wydaniu.

Mówi się, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Strażacka rocznica zbiegła się ze sprawą zamkniętej estakady nad chorzowskim rynkiem. Dzięki temu uroczyste obchody można było zorganizować od frontu budynku, wpisanego do rejestru zabytków województwa śląskiego. W innym przypadku nie byłoby to możliwe, z powodu gęstego ruchu samochodowego na ulicy Katowickiej.
Przymiarki do uruchomienia w ówczesnej Królewskiej Hucie (a dokładnie w “Königshütte”) straży pożarnej miały miejsce już w 1873 roku, ale dopiero rok później doszło to do skutku. 1 XI 1874 roku powołano do życia ochotniczą straż pożarną, która swą siedzibę miała przy miejskim ratuszu. W tym czasie służbę pełniło tam łącznie 37 osób, w tym, w stałym posterunku, czterech szeregowych i jeden starszy strażak.
Straż swój pierwszy statut otrzymała w roku 1878, a ich dewizą było „Bogu na chwałę, bliźniemu na obronę”.
W 1888 roku ilość strażaków wynosiła już 250. Z czasem w podwórzu ratusza utworzono pierwszą remizę strażacką, przy której wybudowano wieżę do ćwiczeń i stajnię dla koni.
Miejska straż pożarna w Królewskiej Hucie powstała w 1902 roku na podbudowie straży ochotniczej. Wraz z rozwojem jednostki, kwestią czasu była sprawa budowy nowej remizy. “Pierwszą łopatę” wbito w 1904 roku, a dwa lata później oddano do użytku budynek przy ulicy Katowickiej 123 (wtedy Beuthener Strasse 19), który służy strażakom po dziś dzień. Inwestycja kosztowała wtedy 200 tysięcy marek.
Jak na tamte czasy, była to jedna z najnowocześniejszych tego typu placówek w regionie, wyposażona w trzy bramy wjazdowe do części garażowej, w której mieści się dziesięć boksów samochodowych. Bramy te już wtedy były zamykane i otwierane za pomocą specjalnego samoczynnego systemu podnoszącego – niemal prekursorskiego jak na początek XX wieku. Po lewej stronie od wejścia, dziś znajdujemy nowoczesne centrum zintegrowanego systemu wykrywania zagrożeń i alarmowania.
Na wyższych piętrach znajdują się pomieszczenia administracyjno-biurowe, sypialnie dla strażaków z węzłem sanitarnym, sala wykładowa, kuchnia i świetlica. Oczywiście w strażnicy nie brakuje charakterystycznego wyjścia rurowego, za pomocą którego strażacy w mgnieniu oka mogą znaleźć się na dole, bez potrzeby pokonywania schodów.
W początkowych latach działania nowego budynku, miały w nim siedzibę także niektóre miejskie instytucje, m. in. pogotowie ratunkowe. Dziś remiza w pełni pozostaje do dyspozycji straży pożarnej.
Wraz z rozwojem myśli technologicznej ta zaczęła się wzbogacać o nowoczesny sprzęt, wypierając konne wozy strażackie i proste sikawki. Pierwszą sikawkę samochodową firmy Benz zakupiono w roku 1912.
Ważny dla obiektu i całej instytucji był rok 1934. Wtedy, z przyłączenia do Królewskiej Huty gmin Chorzów i Nowe Hajduki przeorganizowano jednostkę na Miejską Komendę Straży Pożarnej.
Na przełomie lat 1979 – 1989 budynek modernizowano. W międzyczasie rozebrano boczne zabudowania, gdzie później stanęła hala sportowa z zapleczem sportowym oraz wspinalnia.
W 2016 roku w magazynach obiektu utworzono Centrum Edukacji Przeciwpożarowej. Znajduje się w nim część edukacyjna oraz zabawowa. Koszt realizacji wyniósł około 480 000 zł.
W 2024 roku, z okazji 150-lecia chorzowskiej straży pożarnej, nadano jednostce nowy sztandar. Uroczystość odbyła się na rynku, i przeprowadzona została zgodnie z ceremoniałem pożarniczym. Sztandar został ufundowany przez Społeczny Komitet Fundacji Sztandaru dla Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Chorzowie.

Napisz komentarz
Komentarze