Mieszkańcy osiedla Irys w Chorzowie zwrócili się do zarządu Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej ze sprzeciwem w sprawie utworzenia parkingu na obecnym boisku do siatkówki.
Wcześniej każdy z nich mógł opowiedzieć się na ten temat w specjalnej ankiecie. Zapytano w niej, czy w związku ze złym stanem nawierzchni boiska przeprowadzić jego remont, czy utworzyć ok. 40 miejsc parkingowych. Głosować mogli wyłącznie lokatorzy budynków mieszczących się na tym osiedlu (ul. ks. Wł. Opolskiego 1-11).
Mało głosów w ważnej sprawie
Frekwencja była niska, dlatego zdecydowano, aby przedłużyć możliwość złożenia głosu. Można to było zrobić na kilka opcji – w formie papierowej, drogą elektroniczną i za pomocą platformy eBOK. Efekt był taki, że za utrzymaniem infrastruktury opowiedziało się 22% głosujących, a za parkingiem… również 22%.
Skoro frekwencja nie osiągnęła pułapu 50%, decyzję podjął zarząd spółdzielni. Padło na miejsca parkingowe.
– Wyniki ankiety stanowiły jeden z elementów procesu decyzyjnego, obok analizy rzeczywistych potrzeb mieszkańców oraz uwarunkowań funkcjonalnych osiedla – przekazał zarząd ChSM.
Wskazano, że deficyt miejsc postojowych jest aktualnie jednym z najistotniejszych zgłaszanych problemów. Auta często są pozostawiane w miejscach do tego nieprzeznaczonych, utrudniając przejazd służbom, czy blokując ciągi piesze.
Analiza wykazała, że ww. boisko jest wykorzystywane sporadycznie, a teren można wykorzystać efektywniej. Podkreślono, że na terenie osiedla znajdują się dwa place zabaw i dwa inne boiska, a obiekty te są stale modernizowane.
– Dostępna infrastruktura rekreacyjna zapewnia możliwość aktywnego spędzania czasu i zaspokaja potrzeby mieszkańców w tym zakresie. W ocenie Zarządu ChSM obecny poziom wyposażenia osiedla w obiekty rekreacyjne jest wystarczający i odpowiada skali oraz charakterowi osiedla – czytamy w piśmie przekazanym przez ChSM.
“Raz utracone tereny rekreacyjne nie wracają”
Czy klamka już zapadła? Grupa mieszkańców osiedla apeluje, aby wstrzymać się od decyzji o likwidacji boiska i wnosi o przeprowadzenie konsultacji społecznych.
– Rozumiemy i doceniamy, że Zarząd powołuje się na poważny deficyt miejsc parkingowych — proporcja jedna przestrzeń na pięć mieszkań to rzeczywiście sytuacja wymagająca pilnego rozwiązania. Niemniej jednak likwidacja boiska sportowego nie jest właściwą odpowiedzią na ten problem – przekazano w piśmie do spółdzielni.
Grupa zaangażowanych osób proponuje rozważenie alternatywnych rozwiązań problemu parkingowego, wskazując na możliwość reorganizacji istniejących miejsc postojowych, budowy parkingu wielopoziomowego czy zagospodarowania nieużytkowanych terenów.
– Nie kosztem terenów rekreacyjnych, które raz utracone, nie wracają – podkreślono.
Apelują mieszkańcy, urząd miasta zabiera głos
Sprawą zainteresował się nawet chorzowski urząd miasta. W specjalnym wideo, w którym wystąpił dr Michał Lorbiecki, opublikowanym na Facebooku, zwrócono się do prezesa ChSM, Marka Kopla. Urbanista Chorzowa zwraca uwagę, że boiska to ważne miejsca, służące m. in. do nawiązywania relacji.
– Rozumiemy w pełni problemy parkingowe w mieście. Nie dotyczą one tylko i wyłącznie Chorzowa, ale większości miast w Polsce i nie tylko. Jesteśmy przekonani, że da się ten problem rozwiązać w inny sposób. Z tego względu apelujemy do prezesa Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej o to, żeby zwrócił się ponownie z konsultacjami do mieszkańców – mówi Michał Lorbiecki.
W odpowiedzi, prezes Kopel zaznacza, co można zauważyć też na filmiku, że na osiedlu znajduje się boisko ze sztuczną nawierzchnią do piłki nożnej pięcioosobowej oraz nowe boisko wielofunkcyjne, a także dwa duże place zabaw o wysokim standardzie dla młodszych i starszych dzieci.
– Potrzeby mieszkańców i ich dzieci w zakresie sportu i rekreacji są zaspokojone na najwyższym poziomie, natomiast 1 miejsce parkingowe przypada na 5 mieszkań, co oznacza, że potrzeby parkingowe mieszkańców są ewidentnie niezaspokojone. Nawet jak mocno zamkniemy oczy, samochody nie znikną – komentuje Marek Kopel.
Dodał, że za utrzymaniem boiska do siatkówki opowiedziało się 22% mieszkańców. Zarząd ChSM przekazał także, że nie jest planowane ponowne przeprowadzenie ankiety w ww. sprawie.
– Każdy z mieszkańców miał możliwość wyrażenia swojego stanowiska w wyznaczonym terminie, który dodatkowo został wydłużony w celu zapewnienia jak najszerszego udziału zainteresowanych osób – napisano w odpowiedzi na apel mieszkańców.

Napisz komentarz
Komentarze