Ta metamorfoza to efekt wyjątkowej współpracy klubu, sponsora strategicznego STS oraz stowarzyszenia „Wielki Ruch”. Co najlepsze – ostateczny wygląd maszyny wybrali sami fani!
Kibice podjęli decyzję. Ponad 9 tysięcy głosów!
Wygląd nowej wizytówki Ruchu Chorzów nie był dziełem przypadku ani decyzją podjętą za zamkniętymi drzwiami. STS zorganizował na Facebooku głosowanie, w którym to fani decydowali o ostatecznym projekcie oklejenia. Reakcja? Absolutny szał! Pod konkursowym postem pojawiło się ponad 9 tysięcy reakcji.
– To kolejna już nasza aktywacja, która nie tylko odpowiada na realną potrzebę klubu, który sponsorujemy i jego kibiców, ale także która aktywizuje tych kibiców. Oddaliśmy im głos, chcieliśmy, by to oni wybrali, jak będzie wyglądał wyczekiwany od lat autokar – podkreśla Paweł Sikora, Head of PR & Sponsorship w STS.
Coś więcej niż zwykły transport
Nowy pojazd ozdobiony dumnym hasłem „Czapki z głów, jedzie Ruch!” będzie teraz reprezentował Chorzów na drogach całej Polski. Prezes Ruchu, Seweryn Siemianowski, nie kryje zadowolenia z efektu końcowego i już zapowiada, że autokar będzie miał ręce (a raczej koła) pełne roboty:
– Autokar to coś znacznie więcej niż środek transportu. To kolejna wizytówka Ruchu Chorzów, która będzie reprezentować nasz Klub w całej Polsce przez najbliższe lata. (...) Już teraz mogę zdradzić, że zamierzamy wykorzystywać go nie tylko przy okazji wyjazdowych meczów I drużyny – mówi prezes Siemianowski.
W realizację projektu zaangażowały się także firmy Alba oraz Aplamedia, co pokazuje, że wokół Ruchu potrafi zjednoczyć się spora lokalna społeczność biznesowa.
Wyjątkowy gest na dachu. Nazwiska kibiców ruszają w trasę!
Wielki wkład w całą akcję miało stowarzyszenie „Wielki Ruch” (Partner Premium klubu). Na dachu pojazdu znalazł się wyjątkowy detal, który chwyta za serce każdego wiernego fana – w wielki napis „RUCH” wpisano imiona i nazwiska członków stowarzyszenia.
Prezes „Wielkiego Ruchu”, Bartosz Horodecki, komentuje to krótko i dobitnie:
„Cieszymy się, że dzięki wspólnemu zaangażowaniu STS, Klubu i Wielkiego Ruchu zrealizowany został projekt, który był ważny dla całej społeczności Ruchu (...). Imiona i nazwiska członków Wielkiego Ruchu, które zostały wpisane w napis „RUCH” na dachu autokaru, to trwała pamiątka wspólnej inicjatywy i kolejny dowód na to, że warto działać ramię w ramię.”
Sponsoring z ludzką twarzą
STS po raz kolejny udowadnia, że nie interesuje go tylko „suche” logo na koszulkach. Podobne akcje z udziałem kibiców (np. przy projektowaniu tuneli stadionowych) sponsor organizował już wcześniej w Szczecinie i Kielcach.
Nowy autokar Ruchu Chorzów to kolejny dowód na to, że kiedy kibice, klub i sponsor grają do jednej bramki, efekty potrafią zachwycić całą piłkarską Polskę. Szerokiej drogi, Niebiescy!

Napisz komentarz
Komentarze