Oznacza to, że składki przypadające na bieżący rok po skutecznym już uzyskaniu zgody GZM na prolongatę będą musiały zostać uregulowane dopiero w przyszłym roku. Problem polega jednak na tym, że zobowiązanie Świętochłowic wobec Metropolii osiągnęło już znaczący poziom i przekracza 14 mln zł. To kwota zbliżona do tej, jaką miasto będzie musiało przeznaczyć na pokrycie zobowiązań wynikających z przegranego procesu z Mostostalem Zabrze. Władze planują sfinansować tę należność poprzez emisję kolejnych obligacji o wartości 15 mln zł. Niewykluczone, że w przyszłości podobny mechanizm zostanie zastosowany również w celu uregulowania zobowiązań wobec GZM, choć na obecnym etapie nie zapadły jeszcze żadne decyzje w tej sprawie.
Równolegle prezydent miasta oraz władze samorządowe kontynuują działania zmierzające do sprzedaży części majątku komunalnego. Najwięcej emocji budzi plan zbycia terenu przy Ajsce, który w przyszłości miałby zostać przeznaczony pod zabudowę deweloperską. Przeciwko tej inwestycji od kilku tygodni protestują mieszkańcy. Internetową petycję wzywającą do odstąpienia od sprzedaży podpisało już blisko 900 osób.
Sytuacja rodzi pytania o przyszłość finansową Świętochłowic. Czy miastu uda się zatrzymać wzrost zadłużenia i ustabilizować finanse, czy też kolejne lata przyniosą dalszy wzrost zobowiązań oraz konieczność podejmowania kolejnych trudnych decyzji?

Napisz komentarz
Komentarze