Kacper Kłaczek to utalentowany koszykarz, który urodził się w Chorzowie. Swoje pierwsze kroki z basketem stawiał właśnie w naszym mieście, w klubie UKS Hajduki Chorzów. Młody zawodnik w naszym kraju rozwijał skrzydła w takich zespołach jak Pogoń Ruda Śląska, ŻAK Żory czy ekipy Mickiewicza Katowice. Już w wieku 15 lat dostał okazję trenowania w GTK Gliwice, a rok później wyjechał z naszego kraju. Choć początkowo trafił do Włoch, to tam również nie spędził dużo czasu i finalnie przeniósł się za ocean.
W Stanach Zjednoczonych młodzieżowy reprezentant Polski reprezentował kolejno Saint Joseph's Hawks, UAlbany Great Danes, a ostatni udany sezon spędził w barwach Elon Phoenix.
Zespoły te grały w I dywizji NCAA, czyli inaczej mówiąc na samym szczycie amerykańskiej ligi uniwersyteckiej. W kraju dolara i drapaczy chmur są to bardzo prestiżowe rozgrywki, oglądane przez miliony widzów, będące kluczowym etapem na drodze każdego koszykarza marzącego o NBA.
Dodatkowo, jak informowały media sportowe z naszego kraju, Kłaczek w tym roku podpisał kontrakt z agencją PC Sports Group & Superior Sports, co miało się okazać kolejną cegiełką w dążeniu do upragnionej najlepszej ligi koszykarskiej świata.
24-letni skrzydłowy mierzący 204 cm wzrostu kilka miesięcy temu trenował także z drużyną Philadelphia 76er oraz został wybrany z numerem 6 w drafcie do G League, czyli lidze będącej bezpośrednim zapleczem dla NBA. Kłaczek tym samym trafił do Rio Grande Valley Vipers, czyli do klubu filialnego Houston Rockets.
Jak się jednak okazało plany o podbiciu Ameryki trzeba odłożyć na później, a Chorzowianin kilka tygodni temu ogłosił, że wraca do Polski, tym samym podpisując kontrakt z drużyną Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz. Zespół z województwa kujawsko-pomorkiego jest beniaminkiem Orlen Basket Ligi, dzięki zwycięstwu w serii wynikiem 3-2 z ŁKS-em Coolpack Łódź.

Napisz komentarz
Komentarze