Miasto Chorzów i Tramwaje Śląskie poinformowały we wspólnym komunikacie, że w tę sobotę, 22 sierpnia, tramwaje ponownie przejadą estakadą. To efekt zakończenia niezbędnych prac wykonywanych przez spółkę, które miały na celu uszczelnienie torowiska na odcinku W5. Ma to zapobiec przedostawaniu się wody i dalszemu uszkadzaniu konstrukcji. Dzięki temu znów czynne będzie bezpośrednie połączenie szynowe z Bytomia do Katowic i z powrotem.
Od wtorku testy, będzie też mijanka
– To strategiczna linia, to jedyne połączenie między Bytomiem a Katowicami komunikacji publicznej, którym pasażerowie mogą podróżować bez objazdów. Po tej trasie będą jeździły tylko i wyłącznie składy niskopodłogowe, w tym także najnowsze wagony PES-y, które zostały przez nas dopuszczone w ostatnich miesiącach – mówi Krzysztof Mikuła, prezes spółki Tramwaje Śląskie.
Na tę wiadomość pasażerowie czekali niemal 15 miesięcy, po tym, gdy obiekt nad chorzowskim rynkiem został wyłączony z ruchu decyzją prezydenta Chorzowa Szymona Michałka. Ta została podyktowana wnioskami z ekspertyzy technicznej. Kolejna ekspertyza wykazała jednak, że ruch może się tam odbywać. Są pewne ograniczenia – m. in. na estakadzie ma znajdować się jednocześnie tylko jeden skład. Z tego też powodu na feralnym odcinku działać będzie mijanka. Dziś (wtorek) zaplanowano tam przejazdy próbne. Mają rozpocząć się o godzinie 12:00 i potrwać około godziny.
Kiedy na estakadę wrócą samochody?
Zamknięta 2 czerwca 2025 roku estakada nad chorzowskim rynkiem może dalej funkcjonować, ale w ograniczonym zakresie. Przejadą nią pojazdy o dopuszczalnej masie do 3,5 tony, przy otwartych po jednym pasie w każdą stronę. Pod mostem ruch pieszy, samochodowy i kolejowy może odbywać się normalnie. Takie wnioski wynikają z drugiej ekspertyzy technicznej tego obiektu, przygotowanej przez firmę GF-Mosty Grzegorz Frej z Piekar Śląskich. Te wieści przekazał 14 kwietnia prezydent Chorzowa Szymon Michałek.
Do tej pory otwarto już ciągi pod obiektem, do centrum przesiadkowego wróciły tramwaje, także od strony ul. Powstańców, przejeżdżając pod mostem. Prezydent Michałek nie podjął dotąd decyzji czy uruchomić także samą estakadę dla ruchu samochodów i na ten moment nie wiadomo do końca, czy ona w ogóle zapadnie.
– Nie jesteśmy pewni czy z modelowania ruchu ulicznego wychodzi cokolwiek pozytywnego z otwarcia ruchu na zaledwie jednym pasie, może to spowodować olbrzymie korki – tłumaczył Szymon Michałek na antenie TVP3.

Napisz komentarz
Komentarze